Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 marca 2026 16:23

Filip Brymora - Persona Non Grata

Filip Brymora - Persona Non Grata

Źródło: Organizator


Kategoria:

Jest pewna teoria dotycząca stand-upu.

"Stand-up'er pozwala widowni doświadczyć intymnej i spontanicznej rozmowy z szaleńcem." Coś w tym jest... zapraszam.

Każdy z nas jest szalony na swój sposób.

Ja np. właśnie w swoim opisie na kupbilecik.pl napisałem słowo szambundinks.

W angielskim są dwa słowa na komika - comic and comedian.

Comic to ktoś kto obserwuje świat, filtruje go przez jeden z 20 sposobów na napisanie żartu, po czym rozśmiesza ludzi. Żarty takiego komika mógłby opowiedzieć inny komik i miałyby one podobny skutek.

Comedian to ktoś kto daje Ci unikalne poczucie, że znasz osobę na scenie. Że wiesz kim jest. Mówi swój materiał w wyjątkowy sposób i to jak opisuje świat nas otaczający jest naturalnie zabawne. Materiał takiego gościa często nie miałby sensu w wykonaniu innego stand-upera.

Co ciekawe, podczas pisania tego opisu na kupbilecik.pl dowiedziałem się, że "shambundings" to rodzaj cegły używany w okresie starożytnym (c. 6500p.n.e.) na terenach obecnej Turcji, przez krótki okres zanim czerwona została wprowadzona w Mezopotamii i okazała się zdecydowanie lepszą cegłą.

Comedian potrzebuje czasu by "znaleźć swój głos". Z doświadczenia mogę Wam powiedzieć, że jest to fascynujący proces. Przez długą część występu siedzę. To był gamechanger - pozwala mi to mówić do Was tak jakbym mówił do znajomych. Tzn. nie tak, że siedzę i p******ę, żeby nie było! Jestem bardzo dobrze przygotowany, ale jestem sobą. Super to jest, tzn. mi się bardzo podoba, a czy Wam, to zobaczymy po występie, na który serdecznie Was zapraszam.

Na moich występach, wspólnie z widownią, śmiejemy się z dwóch rzeczy: z absurdu otaczającego nas świata. Tego prawdziwego, nie tego powstałego na skutek zawsze działającego mechanizmu komediowego. I z tego jak komicznie nieudolne bywały moje próby radzenia sobie z owym światem.

Oczywiście, nie ma czegoś takiego jak shambundings - ja mówie Szambundinks na syna jak zaczyna świrować. Nie wiem skąd to się wzięło, w sumie. P.S. Nie ma w tym programie prawie w ogóle "rodzicielskiego humoru". Bardziej pozwalam sobie sam, cały czas, patrzeć na świat z perspektywy dziecka. Dobra już za dużo piszę, pozdro!! Zapraszam!

   KUP BILET


Lokalizacja
Władysława Jagiełły 11 MagnetOffOn
Organizator: Filip Brymora
Rozpoczęcie: 09.04.2026 19:00