<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.cogdziekiedy.fun/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Cogdziekiedy.fun ]]></title>
        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Cogdziekiedy.fun]]></copyright>
        <lastBuildDate>Fri, 24 Apr 2026 11:11:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Warta wraca do domowego grania w nowych okolicznościach]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/755,warta-wraca-do-domowego-grania-w-nowych-okolicznosciach</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/755,warta-wraca-do-domowego-grania-w-nowych-okolicznosciach</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Apr 2026 11:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-wraca-do-domowego-grania-w-nowych-okolicznosciach-1776971175.jpg</url>
                        <title>Warta wraca do domowego grania w nowych okolicznościach</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/755,warta-wraca-do-domowego-grania-w-nowych-okolicznosciach</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę piłkarze Warty Gorzów po dłuższej przerwie zagrają przed własną publicznością. Rywalem bordowo-granatowych będzie LKS Goczałkowice. Tego samego dnia Stilon Gorzów zagra w Nowej Soli z Dozametem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Powrót na domowy stadion, nowe rozdanie na ławce trenerskiej i rywal z wyższej półki tabeli – tak w skrócie można zapowiedzieć sobotnie <strong>starcie 28. kolejki Betclic III ligi</strong>, w którym <strong>Warta Gorzów</strong> podejmie <strong>LKS Goczałkowice</strong>. Dla gorzowian będzie to nie tylko walka o ligowe punkty, ale również próba odnalezienia się w nowej rzeczywistości.<br><br>Bordowo-granatowi wreszcie wracają do gry przed własną publicznością po długiej serii wyjazdów. <strong>Ostatni raz Warciarze wystąpili przy Olimpijskiej 4 kwietnia</strong>, kiedy to zremisowali <strong>1:1 z Górnikiem Polkowice</strong>. Później przyszły trzy mecze o stawkę – każdy rozegrany w delegacji i każdy zakończony innym wynikiem. Najpierw <strong>porażka w Zabrzu z rezerwami Górnika 3:1</strong>, następnie <strong>bezbramkowy remis we Wrocławiu ze Ślęzą</strong>, aż wreszcie <strong>efektowne zwycięstwo 1:4 w Żarach z Promieniem</strong>, które dało awans do <strong>półfinału lubuskiego Pucharu Polski</strong>. Ten ostatni wynik pozwolił nieco poprawić nastroje, ale nie przykrył wydarzeń, które wstrząsnęły klubem.<br><br>Najgłośniejszym tematem ostatnich dni było bowiem rozstanie <strong>z trenerem Patrykiem Szymikiem</strong>. Decyzja ogłoszona dzień przed meczem pucharowym była sporym zaskoczeniem dla kibiców i środowiska piłkarskiego. Szkoleniowiec zostawiał zespół w dobrej sytuacji – <strong>Warta plasuje się w górnej połowie tabeli</strong> i realnie mogła myśleć o jeszcze lepszym finiszu sezonu. Różnica wizji dotycząca końcówki rozgrywek – z jednej strony walka o wynik sportowy, z drugiej większy nacisk na rozwój młodzieży i Pro Junior System – doprowadziła jednak do rozłamu. Obowiązki pierwszego trenera przejął dotychczasowy asystent <strong>Grzegorz Bajko</strong>, przed którym stoi trudne zadanie ustabilizowania drużyny.<br><br>W takich okolicznościach gorzowianie przystąpią do meczu z wymagającym przeciwnikiem. LKS Goczałkowice zajmuje obecnie <strong>szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 44. punktów</strong>, wyprzedzając Wartę <strong>o cztery oczka</strong>. Zespół ze Śląska nie imponuje jednak ostatnio formą – <strong>w kwietniu zdobył zaledwie jeden punkt w czterech spotkaniach</strong>. Remis w Polkowicach z Górnikiem poprzedziły porażki z Lechią Zielona Góra, Ślęzą Wrocław oraz rezerwami Miedzi Legnica. To pokazuje, że rywal jest w zasięgu, choć nadal pozostaje zespołem jakościowym.<br><br>Dodatkowym smaczkiem jest jesienne spotkanie obu drużyn, w którym górą byli zawodnicy z Goczałkowic, wygrywając <strong>2:1</strong>. Warta z pewnością będzie chciała się zrewanżować, zwłaszcza że powrót na gorzowski stadion to idealna okazja, by znów złapać rytm i odbudować więź z kibicami.<br><br>Sobotni mecz zapowiada się więc jako starcie nie tylko o punkty, ale również o kierunek, w jakim podąży gorzowski zespół w końcówce sezonu. Początek spotkania Warta Gorzów – LKS Goczałkowice <strong>w sobotę, 25 kwietnia o godzinie 16:00</strong>.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>27</td><td>54</td><td>62-15</td></tr><tr><td>2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>27</td><td>52</td><td>46-31</td></tr><tr><td>3.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>27</td><td>48</td><td>63-47</td></tr><tr><td>4.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>27</td><td>47</td><td>54-46</td></tr><tr><td>5.</td><td>Sparta Katowice</td><td>27</td><td>46</td><td>43-30</td></tr><tr><td>6.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>27</td><td>44</td><td>40-32</td></tr><tr><td>7.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>27</td><td>41</td><td>60-36</td></tr><tr><td><strong>8.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>27</strong></td><td><strong>40</strong></td><td><strong>45-41</strong></td></tr><tr><td>9.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>27</td><td>40</td><td>37-41</td></tr><tr><td>10.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>27</td><td>39</td><td>51-38</td></tr><tr><td>11.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>27</td><td>37</td><td>39-42</td></tr><tr><td>12.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>27</td><td>34</td><td>43-46</td></tr><tr><td>13.</td><td>Carina Gubin</td><td>27</td><td>34</td><td>36-44</td></tr><tr><td>14.</td><td>Polonia Nysa</td><td>27</td><td>33</td><td>44-46</td></tr><tr><td>15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>27</td><td>30</td><td>46-52</td></tr><tr><td>16.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>27</td><td>24</td><td>26-57</td></tr><tr><td>17.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>27</td><td>19</td><td>26-54</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>27</td><td>7</td><td>21-84</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span></p><p><span style="color:rgb(0,0,0);">Godzinę później swój mecz ligowy rozegra </span><strong>Stilon Gorzów</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Ekipa prowadzona przez </span><strong>trenera Mateusza Konefała</strong><span style="color:rgb(0,0,0);"> kolejnego swojego zwycięstwa poszuka </span><strong>w Nowej Soli</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">, gdzie czekać na nią będzie</span><strong> Dozamet</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Do tego pojedynku niebiesko-biali przystąpią po pewnym zwycięstwie </span><strong>w Sulęcinie nad Stalą 0:3</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Stilon wciąż jednak nie zbliża się do liderującej </span><strong>Odry Bytom Odrzański</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Ta bowiem wciąż </span><strong>wszystko po kolei wygrywa</strong><span style="color:rgb(0,0,0);"> i trzyma komfortową </span><strong>przewagę siedmiu punktów</strong><span style="color:rgb(0,0,0);"> nad gorzowianami. Stilonowcy z drugiej strony muszą bronić swojej drugiej pozycji w tabeli, gdyż ich </span><strong>przewaga nad Polonią Słubice wynosi tylko cztery oczka</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Starcie z Dozametem nie jawiło się jako wielkie wyzwanie dla niebiesko-białych. Nowosolanie w tym sezonie walczą o utrzymanie w IV lidze, gdyż na dystansie 24. kolejek wywalczyli </span><strong>zaledwie piętnaście punktów</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Dobrze spisujący się ostatnio Stilon do Nowej Soli pojedzie więc po kolejny ligowy skalp.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Stal Gorzów zagra szalenie ważny mecz w Lidze Centralnej]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/753,stal-gorzow-zagra-szalenie-wazny-mecz-w-lidze-centralnej</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/753,stal-gorzow-zagra-szalenie-wazny-mecz-w-lidze-centralnej</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 11:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-stal-gorzow-zagra-szalenie-wazny-mecz-w-lidze-centralnej-1776281255.jpg</url>
                        <title>Stal Gorzów zagra szalenie ważny mecz w Lidze Centralnej</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/753,stal-gorzow-zagra-szalenie-wazny-mecz-w-lidze-centralnej</link>
                    </image><description>W piątek szczypiorniści Rajbud Development Stali Gorzów rozegrają hitowy pojedynek w Lidze Centralnej z AZS-em AGH Kraków. Mecz ten może mieć kluczowe znaczenie na finiszu sezonu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Po ubiegłym weekendzie w Gorzowie nastroje są dalekie od optymizmu. Szczypiorniści <strong>Rajbud Development Stali Gorzów</strong> stali się bowiem aktorami jednej z największych sensacji obecnego sezonu<strong> Ligi Centralnej</strong>. Niestety – nie w roli głównych bohaterów. Żółto-niebiescy pojechali <strong>do Kielc</strong> na starcie z <strong>SMS-em ZPRP</strong> jako zdecydowani faworyci, jednak młodzież gospodarzy rozegrała znakomite zawody i sprawiła gorzowianom bolesną lekcję, wygrywając <strong>32:31</strong>. To potknięcie zabolało tym bardziej, że Stal przez długi czas kontrolowała przebieg spotkania i do przerwy wygrywała, a mimo to wróciła do domu bez punktów.</p><blockquote><p>- Zespół z Kielc od samego początku postawił nam ciężkie warunki, ale radziliśmy sobie z nimi przez pierwsze trzydzieści minut. W drugiej połowie przestaliśmy grać skutecznie w ataku, a w obronie nie byliśmy konsekwentni. Dodatkowo <strong>czerwoną kartkę obejrzał Igor Drzazgowski</strong>, co utrudniło nam granie. Gospodarze skutecznie to wykorzystali i wyszli zwycięsko - wspomina pojedynek z SMS-em Gabriel Bartnicki, skrzydłowy Stali.&nbsp;</p></blockquote><p>Nieoczekiwana porażka znacząco skomplikowała sytuację gorzowian w czołówce tabeli. Swoje spotkania wygrały bowiem zarówno <strong>Śląsk Wrocław</strong>, jak i <strong>Pogoń Szczecin</strong>. W efekcie Stal traci obecnie do liderującego Śląska <strong>osiem punktów</strong>, a do drugiej Pogoni – <strong>trzy</strong>. Na tym etapie sezonu odrobienie strat może okazać się niezwykle trudne, zwłaszcza że oba zespoły należą do najrówniej grających drużyn w lidze i rzadko pozwalają sobie na wpadki. Tymczasem do końca rozgrywek pozostały <strong>już tylko cztery kolejki</strong>, co oznacza, że margines błędu praktycznie przestał istnieć.<br><br>Najbliższa okazja do rehabilitacji nadarzy się <strong>już w piątek</strong>. Do Gorzowa przyjedzie <strong>AZS AGH Kraków</strong>, czyli zespół depczący Stali po piętach. Akademicy po 22. kolejkach mają na swoim koncie <strong>46 punktów</strong>, a więc tylko <strong>o jeden mniej od gorzowian</strong>. Taki układ tabeli sprawia, że <strong>gorzowsko-krakowski pojedynek urasta do rangi hitu kolejki</strong>, a jego stawka jest ogromna. Ewentualna porażka jednej z drużyn może bowiem poważnie ograniczyć – a być może nawet przekreślić – marzenia o włączeniu się do walki o awans do <strong>Orlen Superligi</strong>.<br><br>Piątkowe spotkanie zapowiada się elektryzująco również ze względu na wspomnienie pierwszego starcia obu ekip w tym sezonie. <strong>W Krakowie Stal rozegrała kapitalną pierwszą połowę i do przerwy prowadziła aż 13:21.</strong> Po zmianie stron role jednak się odwróciły. AZS AGH ruszył do odrabiania strat, a końcówka przyniosła sporo nerwów i dramatycznych wydarzeń na parkiecie. Ostatecznie gorzowianie obronili minimalną przewagę i wygrali <strong>34:35</strong>, lecz tamten mecz pokazał, że krakowian absolutnie nie można lekceważyć.<br><br>Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, stawkę spotkania oraz emocje, jakie towarzyszyły pierwszemu pojedynkowi, w piątek w Gorzowie można spodziewać się prawdziwego handballowego święta. Stalowcy staną przed szansą zmazania plamy po sensacyjnej porażce w Kielcach i wykonania ważnego kroku w walce o czołowe lokaty. Kibice z pewnością liczą, że żółto-niebiescy pokażą charakter i wrócą na zwycięską ścieżkę.</p><blockquote><p>- Zamierzamy wyciągnąć wnioski z ostatniej porażki i odpowiednio przygotować się do meczu z Krakowem. Wiemy, że to będzie kluczowe spotkanie w kontekście baraży. Przez 60 minut będziemy musieli grać na najwyższych obrotach, jeżeli chcemy myśleć o wygranej. Gramy we własnej hali, więc z pewnością kibice pomogą nam w zrealizowaniu tego celu - mówi przed piątkowym meczem Bartnicki.</p></blockquote><p>Mecz Stal Gorzów – AZS AGH Kraków odbędzie się <strong>w piątek, 17 kwietnia, o godzinie 18:00</strong>. Wszystko wskazuje na to, że emocji w hali nie zabraknie.</p><p>Aktualna tabela Ligi Centralnej.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>WKS Śląsk Wrocław</td><td>22</td><td>55</td><td>716-588</td></tr><tr><td>2.</td><td>Sandra Spa Pogoń Szczecin</td><td>22</td><td>50</td><td>709-656</td></tr><tr><td><strong>3.</strong></td><td><strong>RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów</strong></td><td><strong>22</strong></td><td><strong>47</strong></td><td><strong>700-667</strong></td></tr><tr><td>4.</td><td>AZS AGH Kraków</td><td>22</td><td>46</td><td>734-653</td></tr><tr><td>5.</td><td>ENEA WKS Grunwald Poznań</td><td>22</td><td>43</td><td>643-612</td></tr><tr><td>6.</td><td>Jurand Ciechanów</td><td>22</td><td>36</td><td>727-669</td></tr><tr><td>7.</td><td>KPR Padwa Zamość</td><td>22</td><td>34</td><td>670-649</td></tr><tr><td>8.</td><td>AKPR AZS AWF Biała Podlaska</td><td>22</td><td>32</td><td>670-655</td></tr><tr><td>9.</td><td>MKS Nielba Wągrowiec</td><td>22</td><td>31</td><td>727-742</td></tr><tr><td>10.</td><td>Siódemka Miedź Legnica</td><td>22</td><td>27</td><td>683-718</td></tr><tr><td>11.</td><td>Grot Blachy Pruszyński Anilana</td><td>22</td><td>24</td><td>640-692</td></tr><tr><td>12.</td><td>ENERGA GWARDIA Koszalin</td><td>22</td><td>18</td><td>571-640</td></tr><tr><td>13.</td><td>SMS ZPRP I Kielce</td><td>22</td><td>16</td><td>663-740</td></tr><tr><td>14.</td><td>AZS UW Warszawa</td><td>22</td><td>3</td><td>624-796</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta jedzie na teren legendarnego klubu]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/752,warta-jedzie-na-teren-legendarnego-klubu</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/752,warta-jedzie-na-teren-legendarnego-klubu</guid>
            <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 11:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-jedzie-na-teren-legendarnego-klubu-1775679233.jpg</url>
                        <title>Warta jedzie na teren legendarnego klubu</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/752,warta-jedzie-na-teren-legendarnego-klubu</link>
                    </image><description>W najbliższy piątek Warta Gorzów zagra na wyjeździe z rezerwami Górnika Zabrze. Dzień później Stilon Gorzów podejmie przed swoimi kibicami Pogoń Świebodzin.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Warta Gorzów</strong> w dobrym stylu rozpoczęła kwiecień i z optymizmem przystępuje do kolejnego ligowego wyzwania. Przed zespołem <strong>trenera Patryka Szymika</strong> wyjazd <strong>do Zabrza</strong>, gdzie bordowo-granatowi zmierzą się <strong>z rezerwami Górnika</strong> w spotkaniu<strong> 26. kolejki piłkarskiej Betclic III ligi</strong>. Patrząc na dotychczasowe wyniki gorzowian w tym miesiącu, kibice nad Wartą mają prawo liczyć na kolejne punkty.<br><br>Początek kwietnia w wykonaniu Warty był bowiem bardzo obiecujący. Gorzowianie mają za sobą już <strong>dwa spotkania</strong>, w których nie zaznali goryczy porażki. Najpierw podopieczni trenera Szymika pewnie <strong>pokonali w Lubsku Budowlanych 0:3</strong> w ramach <strong>lubuskiego Pucharu Polski</strong>, a następnie w minioną sobotę zremisowali na własnym stadionie z wiceliderem rozgrywek – <strong>Górnikiem Polkowice 1:1</strong>. W tym drugim spotkaniu Warciarze postawili wyżej notowanemu rywalowi bardzo trudne warunki i z przebiegu gry mogli nawet odczuwać niedosyt. Remis nie zmienił jednak sytuacji w tabeli – <strong>gorzowianie wciąż zajmują komfortowe, siódme miejsce</strong>.</p><blockquote><p>- Cieszy mnie zdobyta bramka i to, że mogłem pomóc drużynie w dobrym wyniku. Jednak mamy po sobocie pewien niedosyt. Myślę, że postawiliśmy Górnikowi trudne warunki i pokazaliśmy, iż potrafimy rywalizować z czołówką. Mieliśmy swoje sytuacje, żeby zamknąć mecz i zgarnąć komplet punktów, więc szkoda że się nie udało. Z drugiej strony taki mecz dał nam dużo pozytywów i pokazuje, że idziemy w dobrą stronę - podsumował pojedynek z polkowickim zespołem <strong>Jowin Radziński</strong>, który otworzył jego wynik.&nbsp;</p></blockquote><p>Na siódmą pozycję Warta zapracowała solidną i równą postawą zarówno u siebie, jak i na wyjazdach. Po 25 kolejkach bordowo-granatowi mają na koncie <strong>39 punktów</strong>. W Gorzowie zdobyli <strong>21 oczek</strong>, notując <strong>sześć zwycięstw, trzy remisy i cztery porażki</strong>. Na obcych boiskach dorobek Warty to <strong>18 punktów</strong> – <strong>pięć wygranych, trzy remisy i cztery porażki</strong>. Statystyka ta sugeruje, że najbliższy wyjazd może zakończyć się kolejnym triumfem drużyny trenera Szymika.<br><br>Łatwo jednak nie będzie, bo rezerwy Górnika Zabrze również prezentują się wiosną solidnie. Druga drużyna utytułowanego klubu po 25 kolejkach zgromadziła <strong>35 punktów i zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli</strong>, czyli dwie lokaty niżej od Warty. W rundzie wiosennej zabrzanie zanotowali trzy zwycięstwa, dwa remisy i jedną porażkę. Jedyny raz schodzili z boiska <strong>pokonani we Wrocławiu</strong>, gdzie ulegli <strong>Ślęzie 2:1</strong>. Tuż przed przerwą świąteczną Górnicy dopisali natomiast komplet punktów po wyjazdowej<strong> wygranej w Katowicach ze Spartą 1:2</strong>.<br><br>Warta ma jednak dobre wspomnienia z pierwszego starcia obu drużyn w obecnym sezonie. <strong>W połowie września gorzowianie wygrali u siebie 2:1</strong>, a na listę strzelców wpisali się wówczas <strong>Oliwier Niklas</strong> i <strong>Filip Tuliszka</strong>. Honorowe trafienie dla rezerw Górnika zanotował <strong>Aleksander Tobolik</strong>. Tamten mecz pokazał, że rywal jest wymagający, ale pozostaje w zasięgu zespołu z Gorzowa.<br><br>Przed Warciarzami kolejne ważne spotkanie, które może umocnić ich pozycję w górnej części tabeli. Jeśli gorzowianie podtrzymają dobrą dyspozycję z początku kwietnia i potwierdzą solidność w meczach wyjazdowych, powrót z Zabrza z punktami jest jak najbardziej realny.</p><blockquote><p>- Przed najbliższym meczem czeka nas dłuższa podróż, ale podchodzimy do tego spokojnie. Skupiamy się przede wszystkim na sobie i na tym żeby zrealizować nasze założenia. Wiemy, że rezerwy Górnika to solidny zespół, lecz jesienią pokazaliśmy, iż potrafimy z nimi wygrać. Jedziemy tam z nastawieniem na zwycięstwo i chcemy wrócić z punktami - zapowiada wyprawę na Śląsk Radziński.&nbsp;</p></blockquote><p>Mecz Górnik II Zabrze – Warta Gorzów odbędzie się <strong>w piątek, 10 kwietnia, o godzinie 14:00</strong>.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>25</td><td>51</td><td>59-13</td></tr><tr><td>2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>25</td><td>48</td><td>43-31</td></tr><tr><td>3.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>25</td><td>45</td><td>59-40</td></tr><tr><td>4.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>25</td><td>44</td><td>51-43</td></tr><tr><td>5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>25</td><td>43</td><td>39-30</td></tr><tr><td>6.</td><td>Sparta Katowice</td><td>25</td><td>43</td><td>39-26</td></tr><tr><td><strong>7.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>25</strong></td><td><strong>39</strong></td><td><strong>44-38</strong></td></tr><tr><td>8.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>25</td><td>38</td><td>36-40</td></tr><tr><td>9.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>25</td><td>35</td><td>52-35</td></tr><tr><td>10.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>25</td><td>33</td><td>44-37</td></tr><tr><td>11.</td><td>Carina Gubin</td><td>24</td><td>33</td><td>33-39</td></tr><tr><td>12.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>25</td><td>31</td><td>36-41</td></tr><tr><td>13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>24</td><td>30</td><td>38-40</td></tr><tr><td>14.</td><td>Polonia Nysa</td><td>25</td><td>30</td><td>39-42</td></tr><tr><td>15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>25</td><td>27</td><td>44-49</td></tr><tr><td>16.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>25</td><td>21</td><td>23-53</td></tr><tr><td>17.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>25</td><td>18</td><td>25-50</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>25</td><td>7</td><td>21-78</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span></p><p>W sobotę natomiast o ligowe punkty zawalczy <strong>Stilon Gorzów</strong>. Niebiesko-białych czeka tym razem wyzwanie w postaci <strong>Pogoni Świebodzin</strong>, która w ostatnich tygodniach jest <strong>w bardzo słabej formie</strong>. Świebodzinianie w 2026 roku mają za sobą <strong>sześć spotkań o stawkę i aż pięć z nich zakończyli na tarczy</strong>. Tragiczną dyspozycję tej ekipy podkreślił zeszłotygodniowy występ w Sulęcinie, gdzie <strong>Pogoń przegrała 3:1 z ostatnią w tabeli Stalą</strong>. Niemalże ciągłe porażki przybliżyły drużynę ze Świebodzina do strefy spadkowej, nad którą jej przewaga wynosi obecnie <strong>już tylko cztery punkty</strong>. W takich okolicznościach słabo grająca Pogoń zjawi się w Gorzowie, gdzie <strong>Stilon nie zwykł gubić punkty</strong>. Niebiesko-biali w bieżących rozgrywkach wygrali wszystkie swoje mecze <strong>na stadionie przy ulicy Olimpijskiej</strong>. To jednak nie pozwala przewodzić im w tabeli. Ekipa prowadzona przez <strong>trenera Mateusza Konefała</strong> wciąż musi gonić <strong>Odrę Bytom Odrzański</strong> i liczyć na jej potknięcie.&nbsp;<br>Mecz Stilon Gorzów - Pogoń Świebodzin odbędzie się w sobotę (11 kwietnia) o godzinie <strong>14:00</strong>.<br><br><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wielka Sobota z Wartą Gorzów]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/751,wielka-sobota-z-warta-gorzow</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/751,wielka-sobota-z-warta-gorzow</guid>
            <pubDate>Fri, 03 Apr 2026 10:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-wielka-sobota-z-warta-gorzow-1775155812.jpg</url>
                        <title>Wielka Sobota z Wartą Gorzów</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/751,wielka-sobota-z-warta-gorzow</link>
                    </image><description>W Wielką Sobotę piłkarze Warty Gorzów rozegrają u siebie hit 25. kolejki Betclic III ligi z Górnikiem Polkowice. Również w tę sobotę Stilon Gorzów czeka wymagające zadanie w Mostkach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Intensywny tydzień, ważny rywal i świąteczna atmosfera – tak w skrócie można opisać okoliczności, w jakich piłkarze <strong>Warty Gorzów</strong> przystąpią do spotkania <strong>25. kolejki Betclic III ligi</strong>. W Wielką Sobotę do Gorzowa przyjedzie <strong>Górnik Polkowice</strong>, a starcie to zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń weekendu w trzeciej grupie rozgrywek.<br><br>Bordowo-granatowi mają za sobą pracowitą środę. Podopieczni <strong>trenera Patryka Szymika</strong> rywalizowali w lubuskim Pucharze Polski <strong>z Budowlanymi Lubsko</strong>. Gorzowianie byli zdecydowanym faworytem tego pojedynku – różnica dwóch klas rozgrywkowych była wyraźna, co pozwoliło szkoleniowcowi Warty na przeprowadzenie rotacji i danie odpoczynku kilku kluczowym zawodnikom. Mimo zmian w składzie, Warciarze nie pozostawili wątpliwości, kto jest lepszy. Pewne zwycięstwo <strong>0:3</strong> na terenie niżej notowanego rywala sprawiło, że gorzowianie zameldowali się <strong>w ćwierćfinale rozgrywek</strong> i z optymizmem mogą patrzeć na kolejne wyzwania.<br><br>Opromieniona środowym triumfem Warta wraca teraz do ligowej rzeczywistości. Tym razem poprzeczka zawieszona będzie zdecydowanie wyżej, ponieważ do Gorzowa przyjedzie Górnik Polkowice – <strong>aktualny wicelider tabeli</strong>. Polkowiczanie<strong> tracą do prowadzącej Lechii Zielona Góra zaledwie trzy punkty</strong> i wciąż pozostają w grze o awans. Nic więc dziwnego, że sobotnie spotkanie zapowiada się jako hit weekendu w trzeciej grupie Betclic III ligi.<br><br>Warta również ma jednak swoje ambicje. Gorzowianie zajmują obecnie <strong>siódmą lokatę</strong> i na dobre zadomowili się w górnej połowie tabeli. Co więcej, w czołówce zrobiło się naprawdę ciasno. Strata do Górnika wynosi <strong>zaledwie siedem punktów</strong>, co przy udanym finiszu sezonu daje realną szansę na włączenie się do walki o najwyższe cele. Sobotni mecz może więc mieć ogromne znaczenie w kontekście końcowego układu tabeli.<br><br>Co ciekawe, goście również mają za sobą środowy występ. <strong>Górnik nadrabiał ligowe zaległości</strong> i wybrał się <strong>do Nysy na starcie z Polonią</strong>. Polkowiczanie wygrali <strong>1:2 po golach Kamila Sobczaka i Kacpra Strzeleckiego</strong>, przełamując tym samym serię mniej udanych występów. Początek 2026 roku nie układał się bowiem po ich myśli. Po zwycięstwie nad <strong>rezerwami Zagłębia Lubin</strong> polkowiczanie wpadli w wyraźny kryzys. <strong>W kolejnych czterech spotkaniach zdobyli zaledwie dwa punkty</strong> – remisując u siebie <strong>z Karkonoszami Jelenia Góra</strong> i <strong>rezerwami Miedzi Legnica</strong>, przegrywając wysoko <strong>ze Spartą Katowice</strong> oraz sensacyjnie ulegając <strong>Słowianinowi Wolibórz</strong>. Choć zwycięstwo w Nysie może być sygnałem odbudowy formy, to wciąż trudno mówić o optymalnej dyspozycji Górnika.<br><br>To z kolei może być szansa dla Warty, która wiosną prezentuje solidną formę i potrafi skutecznie punktować. Dodatkowym atutem gorzowian będzie własne boisko.<br><br>Spotkanie Warta Gorzów – Górnik Polkowice odbędzie się <strong>w sobotę, 4 kwietnia, o godzinie 16:00</strong>. Stawka meczu, aktualna sytuacja w tabeli oraz świąteczna aura sprawiają, że emocji z pewnością nie zabraknie. Warciarze staną przed szansą nie tylko na kolejne ligowe punkty, ale także na wysłanie wyraźnego sygnału, że w końcówce sezonu również chcą odegrać jedną z głównych ról.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>24</td><td>50</td><td>59-13</td></tr><tr><td>2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>24</td><td>47</td><td>42-30</td></tr><tr><td>3.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>24</td><td>44</td><td>58-39</td></tr><tr><td>4.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>24</td><td>43</td><td>38-28</td></tr><tr><td>5.</td><td>Sparta Katowice</td><td>25</td><td>43</td><td>39-26</td></tr><tr><td>6.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>24</td><td>41</td><td>48-41</td></tr><tr><td><strong>7.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>24</strong></td><td><strong>38</strong></td><td><strong>43-37</strong></td></tr><tr><td>8.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>25</td><td>35</td><td>52-35</td></tr><tr><td>9.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>24</td><td>35</td><td>34-39</td></tr><tr><td>10.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>24</td><td>33</td><td>43-34</td></tr><tr><td>11.</td><td>Carina Gubin</td><td>23</td><td>32</td><td>33-39</td></tr><tr><td>12.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>24</td><td>30</td><td>36-41</td></tr><tr><td>13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>23</td><td>29</td><td>37-39</td></tr><tr><td>14.</td><td>Polonia Nysa</td><td>24</td><td>27</td><td>36-42</td></tr><tr><td>15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>24</td><td>24</td><td>41-48</td></tr><tr><td>16.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>24</td><td>20</td><td>23-53</td></tr><tr><td>17.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>24</td><td>18</td><td>23-47</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>24</td><td>7</td><td>21-75</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span><br><br>W Wielką Sobotę świątecznych punktów poszuka także <strong>Stilon Gorzów</strong>. Zespół prowadzony przez <strong>trenera Mateusza Konefała</strong> o <strong>14:00</strong> rozpocznie <strong>wyjazdowe spotkanie w Mostkach z Zorzą</strong>. Gospodarze sobotniej potyczki nie jawią się jako banalny rywal dla Stilonowców. Zespół spod świebodzińskiej wsi w bieżących rozgrywkach radzi sobie bardzo dobrze, <strong>mimo że jest jest beniaminkiem w lubuskiej IV lidze</strong>. Zorza po 21. rozegranych kolejkach zajmują <strong>czwartą lokatę w zestawieniu</strong> i może pochwalić się <strong>48. punktami na koncie</strong>. O znakomitej postawie tej ekipy z pewnością świadczy jej dotychczasowy wiosenny kalendarz - <strong>cztery zwycięstwa na cztery rozegrane spotkania</strong>. Stilon z kolei w tym roku punktuje, ale nie przekonuje. Przedświąteczna wyprawa może okazać się dla gorzowian bardzo trudnym zadaniem.</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kangoo Basket rozpoczyna grę w play-off 2. ligi]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/750,kangoo-basket-rozpoczyna-gre-w-play-off-2-ligi</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/750,kangoo-basket-rozpoczyna-gre-w-play-off-2-ligi</guid>
            <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 10:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-kangoo-basket-rozpoczyna-gre-w-play-off-2-ligi-1774983562.jpg</url>
                        <title>Kangoo Basket rozpoczyna grę w play-off 2. ligi</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/750,kangoo-basket-rozpoczyna-gre-w-play-off-2-ligi</link>
                    </image><description>W czwartek drużyna EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów rozegra swój pierwszy w historii mecz w fazie play-off 2. ligi koszykówki. Kangury podejmą u siebie Dijo Polkąty Maximusa Kąty Wrocławskie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przed drużyną <strong>EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów</strong> najważniejsze mecze w dotychczasowej historii klubu. <strong>Już w czwartek</strong> gorzowianie rozpoczną walkę <strong>w pierwszej rundzie play-off II ligi</strong>, a ich rywalem będzie wymagający zespół <strong>Dijo Polkąty Maximusa Kąty Wrocławskie</strong>. Niezależnie od wyniku tej konfrontacji, obecny sezon już teraz można uznać za <strong>najlepszy w historii Kangurów</strong>, którzy po raz pierwszy awansowali do fazy posezonowej.<br><br>Przypomnijmy, że gorzowski zespół zadebiutował na poziomie II ligi w sezonie <strong>2022/23</strong>. W trzech poprzednich kampaniach Kangoo Basket kończyło rozgrywki w dolnej części tabeli i nie było w stanie włączyć się do walki o play-off. Tegoroczne rozgrywki od początku wyglądały jednak zupełnie inaczej. Podopieczni <strong>trenera Marka Mańkowskiego</strong> prezentowali się solidnie, regularnie punktowali i konsekwentnie zmierzali w kierunku wyznaczonego celu – <strong>przedłużenia sezonu przynajmniej do kwietnia</strong>. Ostatecznie gorzowianie zakończyli rundę zasadniczą <strong>na bardzo dobrym piątym miejscu z bilansem 17 zwycięstw i 13 porażek</strong>, co już samo w sobie stanowi historyczny wynik.<br><br>Piąta lokata sprawiła, że w pierwszej rundzie play-off Kangoo Basket zmierzy się <strong>z czwartą drużyną tabeli</strong>, Maximusem Kąty Wrocławskie. Choć różnica jednego miejsca może sugerować wyrównaną rywalizację, to bilans spotkań obu zespołów pokazuje wyraźnie, kto na papierze jest faworytem tej konfrontacji. Zespół z Dolnego Śląska zakończył rundę zasadniczą z bilansem <strong>21-9</strong> i przez większą część sezonu utrzymywał się w ścisłej czołówce.<br><br>Nie bez znaczenia pozostaje także historia bezpośrednich starć w obecnej kampanii. <strong>W obu przypadkach górą był Maximus</strong> i to w bardzo przekonującym stylu. W listopadzie drużyna z Kątów Wrocławskich zwyciężyła <strong>w Gorzowie 61:89</strong>, natomiast pod koniec lutego, już na własnym parkiecie, wygrała jeszcze wyżej – <strong>98:69</strong>. Te wyniki jasno pokazują, jak trudne zadanie stoi przed Kangurami.<br><br>Z drugiej jednak strony gorzowianie mogą podejść do tej rywalizacji bez większej presji. Cel minimum został już osiągnięty, a wszystko, co wydarzy się dalej, będzie dla młodego klubu kolejnym krokiem w rozwoju. Zespół trenera Mańkowskiego udowodnił w tym sezonie, że potrafi walczyć z każdym rywalem, a faza play-off rządzi się swoimi prawami. W takich spotkaniach często decydują detale, dyspozycja dnia i wsparcie kibiców.<br><br>W Gorzowie nikt nie zamierza składać broni jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Kangoo Basket ma już za sobą historyczny sezon, ale apetyt w drużynie rośnie. Teraz, gdy presja spadła, a zespół może grać z większą swobodą, wszystko jest możliwe. <strong>Sky is the limit</strong> – to hasło doskonale oddaje nastroje w gorzowskim obozie przed rozpoczęciem fazy play-off.</p><blockquote><p>- Na pewno nie zamierzamy odpuścić walki z Maximusem. Cały sezon pracowaliśmy tylko po to, aby być w tym miejscu i chcemy wygrać tę rywalizację. Pomimo dwóch wcześniejszych porażek z tym zespołem, to wciąż jest to drużyna, którą możemy pokonać i przejść do kolejnego etapu. Zwłaszcza, że w pierwszej rundzie rywalizacja odbywa się tylko w dwumeczu - zapowiada <strong>Norbert Grzegorczyk</strong>, który w bieżącym sezonie może pochwalić się średnią dziesięciu zdobytych punktów na mecz.&nbsp;</p></blockquote><p>Pierwsze spotkanie pomiędzy Kangoo Basket Gorzów a Maximusem Kąty Wrocławskie odbędzie się<strong> w czwartek, 2 kwietnia, o godzinie 20:00</strong>. Przed gorzowską drużyną ogromne wyzwanie, ale także szansa na napisanie kolejnego, jeszcze piękniejszego rozdziału w historii klubu.</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pucharowe starcie gorzowskiej Warty]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/748,pucharowe-starcie-gorzowskiej-warty</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/748,pucharowe-starcie-gorzowskiej-warty</guid>
            <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 10:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-pucharowe-starcie-gorzowskiej-warty-1774896517.jpg</url>
                        <title>Pucharowe starcie gorzowskiej Warty</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/748,pucharowe-starcie-gorzowskiej-warty</link>
                    </image><description>W najbliższą środę piłkarze Warty Gorzów wracają na pucharowy front. W tym celu zespół trenera Patryka Szymika pojedzie do Lubska na starcie z Budowlanymi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dobrze prezentująca się w rozgrywkach <strong>Betclic III ligi Warta Gorzów</strong> na moment musi odłożyć ligowe obowiązki i kieruje swoją uwagę na pucharowy front. W najbliższą środę, <strong>1 kwietnia</strong>, a więc w symboliczny <strong>Prima Aprilis</strong>, gorzowianie stoczą walkę <strong>o ćwierćfinał lubuskiego Pucharu Polski</strong>. W 1/8 finału tych rozgrywek bordowo-granatowi zmierzą się <strong>na wyjeździe z Budowlanymi Lubsko</strong>, zespołem występującym aż dwa szczeble rozgrywkowe niżej.<br><br>Warciarze udadzą się do Lubska w dobrych nastrojach, świeżo <strong>po dwóch ligowych zwycięstwach</strong>. W minioną sobotę zespół<strong> trenera Patryka Szymika</strong> rywalizował <strong>w Starowicach Dolnych</strong>, gdzie mierzył się <strong>z miejscowym LZS-em</strong>. Choć przed pierwszym gwizdkiem to Warta była wskazywana jako faworyt, gospodarze – walczący o utrzymanie – postawili trudne warunki i nie oszczędzali gorzowskich kości. Ostatecznie jednak to gorzowianie dopięli swego i zwyciężyli <strong>1:2</strong>, potwierdzając swoją dobrą dyspozycję. Spotkanie to pokazało jednocześnie, że nawet z niżej notowanym przeciwnikiem nie można pozwolić sobie na moment rozluźnienia, bo ostateczne rozstrzygnięcia zapadają dopiero na boisku.<br><br>Po meczu w Starowicach zadowolenia z zespołu nie ukrywał trener Szymik.</p><blockquote><p>- Był to na pewno mecz walki. Boisko w Starowicach na zbyt wiele nie pozwalało, więc zrobił się to mecz bardzo fizyczny. Z naszej strony natomiast wystąpiła dobra energia i od początku dyktowaliśmy swoje swoje warunki. Prowadziliśmy 2:0 i dopiero bramka w samej końcówce dla gospodarzy wprowadziła nieco chaosu. My jednak do samego końca byliśmy skoncentrowani i pozwoliło nam to wywieźć trzy punkty - podsumował sobotni pojedynek szkoleniowiec Warty.&nbsp;</p></blockquote><p>Podobnie będzie w środowym meczu pucharowym, choć status faworyta ponownie przypadnie Warcie. Gorzowianie bardzo dobrze rozpoczęli rundę wiosenną w III lidze, zdobywając <strong>dwanaście punktów w sześciu spotkaniach</strong>. Bordowo-granatowi prezentują stabilną formę, są dobrze zorganizowana i potrafią punktować nawet w trudniejszych momentach spotkań. To sprawia, że przed wyjazdem do Lubska nastroje w gorzowskim obozie są optymistyczne.<br><br>Znacznie mniej powodów do zadowolenia mają natomiast Budowlani. Zespół z Lubska zajmuje dopiero <strong>szóste miejsce w zielonogórskiej Klasie Okręgowej</strong> i zgromadził do tej pory <strong>33 punkty</strong>. Co więcej, wiosna 2026 roku rozpoczęła się dla tej drużyny bardzo nieudanie. <strong>Budowlani nie zdobyli jeszcze ani jednej bramki w ligowych spotkaniach.</strong> Dwa mecze z ich udziałem zakończyły się <strong>bezbramkowymi remisami</strong> – <strong>z Przylepem Zielona Góra</strong> oraz<strong> Pogonią Wężyska</strong>. W kolejnym spotkaniu <strong>z Promieniem Żary na boisku padł remis 1:1</strong>, jednak ostatecznie wynik zweryfikowano jako <strong>walkower 0:3 dla rywali</strong>. Powodem był występ zawodnika, który powinien pauzować za kartki. Taka sytuacja najlepiej oddaje realia futbolu amatorskiego i z pewnością nie poprawia atmosfery w zespole z Lubska.<br><br>W teorii wszystkie argumenty przemawiają więc za Wartą Gorzów. Różnica poziomów ligowych, aktualna forma oraz doświadczenie powinny dać gorzowianom wyraźną przewagę. Pucharowe rozgrywki mają jednak swoją specyfikę, a gospodarze z pewnością będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska i sprawić niespodziankę. Dodatkowo data 1 kwietnia może okazać się przewrotna, a piłkarskie historie już nie raz udowadniały, że w takich okolicznościach o sensację nietrudno.<br><br>Warciarze muszą więc zachować koncentrację i podejść do spotkania z pełnym profesjonalizmem. Awans do ćwierćfinału lubuskiego Pucharu Polski pozostaje celem minimum, a każda inna decyzja boiska byłaby sporą niespodzianką.<br><br>Mecz Budowlani Lubsko – Warta Gorzów zostanie rozegrany <strong>w środę (1 kwietnia) o godzinie 16:00</strong>.</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Gorzowscy szczypiorniści wracają do rywalizacji po krótkiej przerwie]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/747,gorzowscy-szczypiornisci-wracaja-do-rywalizacji-po-krotkiej-przerwie</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/747,gorzowscy-szczypiornisci-wracaja-do-rywalizacji-po-krotkiej-przerwie</guid>
            <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 10:51:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-gorzowscy-szczypiornisci-wracaja-do-rywalizacji-po-krotkiej-przerwie-1774555308.jpg</url>
                        <title>Gorzowscy szczypiorniści wracają do rywalizacji po krótkiej przerwie</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/747,gorzowscy-szczypiornisci-wracaja-do-rywalizacji-po-krotkiej-przerwie</link>
                    </image><description>W sobotę Rajbud Development Stal Gorzów zagra u siebie z AZS-em UW Warszawa. W starciu z zespołem ze stolicy gorzowianie będą zdecydowanym faworytem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wraca ligowe granie i od razu z wysoką stawką dla gorzowskich szczypiornistów. <strong>Po tygodniowej pauzie</strong>&nbsp;spowodowanej przerwą reprezentacyjną zespoły <strong>Ligi Centralnej</strong>&nbsp;ponownie wybiegną na parkiety, a w Gorzowie nikt nie ma wątpliwości – czas na zdecydowaną reakcję po ostatnim potknięciu.</p><p><strong>Rajbud Development Stal Gorzów</strong>&nbsp;na ligowy urlop schodziła w minorowych nastrojach. <strong>Porażka w Szczecinie z Pogonią 31:32</strong>&nbsp;była ciosem nie tylko ze względu na wynik, ale i okoliczności. Żółto-niebiescy byli o krok od wywiezienia punktów z trudnego terenu, jednak ostatecznie górą byli faworyzowani gospodarze. Efekt? Ucieczka rywali w tabeli i coraz trudniejsza sytuacja w walce o ścisłą czołówkę. Dziś <strong>strata do Śląska Wrocław wynosi pięć punktów</strong>, a do Pogoni <strong>trzy</strong>&nbsp;– i to liczby, które nie pozwalają już na kolejne wpadki. W Gorzowie dobrze wiedzą, że sezon wchodzi w decydującą fazę. Każde spotkanie ma swoją wagę, ale są takie, które trzeba wygrać bezdyskusyjnie. Do tej kategorii zalicza się sobotni pojedynek z <strong>AZS UW Warszawa</strong>.</p><blockquote><p>- Myślę, że przerwa w rozgrywkach wyjdzie każdemu na dobre. Mogliśmy zarówno odpocząć od siebie jak i rywalizacji. W meczu w Szczecinie gospodarze prowadzili praktycznie całe spotkanie. Mimo, że nie był to nasz najlepszy występ, powiedziałbym nawet że bardzo przeciętny, to mieliśmy swoje szanse i udało nam się doprowadzić do remisu w samej końcówce, ale to nie wystarczyło do zgarnięcia jakiegokolwiek punktu w Szczecinie - skomentował ostatnie tygodnie Stali jej rozgrywający <strong>Bartosz Sarnowski</strong>.&nbsp;</p></blockquote><p>Beniaminek ze stolicy od początku rozgrywek ma ogromne problemy z odnalezieniem się na zapleczu <strong>Orlen Superligi</strong>. <strong>Trzy punkty zdobyte w dwudziestu kolejkach</strong>&nbsp;mówią same za siebie. Jedyny powód do radości akademicy mieli miesiąc temu, kiedy niespodziewanie zwyciężyli <strong>w Wągrowcu z Nielbą 35:41</strong>. Poza tym epizodem ich sezon to pasmo porażek – często bolesnych i wyraźnych.</p><p>Najlepiej obrazuje to bilans bramkowy warszawian: <strong>569 rzuconych goli i aż 717 straconych</strong>. Minus 148 to wynik, który wyraźnie odstaje nawet na tle dolnych rejonów tabeli. Defensywa AZS-u należy do najbardziej przepuszczalnych w lidze, a brak stabilności sprawia, że trudno im nawiązać równorzędną walkę z bardziej doświadczonymi zespołami.</p><p>Jesienią Stal potwierdziła swoją wyższość, wygrywając <strong>w Warszawie 30:33</strong>, choć nie był to mecz bez historii. Teraz, przy własnej publiczności, gorzowianie chcą zamknąć sprawę zdecydowanie szybciej i spokojniej. Kluczem będzie koncentracja – szczególnie po doświadczeniach ze Szczecina.</p><p>W gorzowskim obozie nikt nie mówi tego głośno, ale trudno nie odnieść wrażenia, że kibice oczekują nie tylko zwycięstwa, lecz także przekonującego stylu. To ma być sygnał, że Stal wciąż liczy się w grze i nie powiedziała ostatniego słowa w tym sezonie.</p><blockquote><p>- Na mecz z AZS-em będziemy przygotowywać się tak jak do każdego innego spotkania, niezależnie czy jest to pojedynek ze Śląskiem Wrocław czy też z drużyną z Warszawy. Oczywiście patrząc na tabelę to my będziemy zdecydowanym faworytem, ale nie możemy myśleć, że wygraliśmy ten mecz przed jego rozpoczęciem. AZS sprawił jedną niespodziankę na trudnym terenie w Wągrowcu, więc musimy być w pełni skoncentrowani, aby od początku kontrolować wynik i nie doprowadzić do kolejnej niespodzianki - zapowiada Sarnowski.&nbsp;</p></blockquote><p>Początek meczu Stal Gorzów – AZS UW Warszawa <strong>w sobotę, 28 marca, o godzinie 17:00</strong>. Wszystkie oczy w Gorzowie będą zwrócone na parkiet – bo choć rywal wydaje się idealny na przełamanie, to właśnie takie spotkania najlepiej weryfikują ambicje zespołu.</p><p>Aktualna tabela Ligi Centralnej.&nbsp;</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>WKS Śląsk Wrocław</td><td>20</td><td>49</td><td>647-535</td></tr><tr><td>2.</td><td>Sandra Spa Pogoń Szczecin</td><td>20</td><td>47</td><td>636-586</td></tr><tr><td><strong>3.</strong></td><td><strong>RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów</strong></td><td><strong>20</strong></td><td><strong>44</strong></td><td><strong>634-615</strong></td></tr><tr><td>4.</td><td>AZS AGH Kraków</td><td>20</td><td>40</td><td>673-599</td></tr><tr><td>5.</td><td>ENEA WKS Grunwald Poznań</td><td>20</td><td>40</td><td>579-547</td></tr><tr><td>6.</td><td>KPR Padwa Zamość</td><td>20</td><td>34</td><td>612-578</td></tr><tr><td>7.</td><td>Jurand Ciechanów</td><td>20</td><td>33</td><td>666-610</td></tr><tr><td>8.</td><td>AKPR AZS AWF Biała Podlaska</td><td>20</td><td>30</td><td>618-601</td></tr><tr><td>9.</td><td>MKS Nielba Wągrowiec</td><td>20</td><td>30</td><td>665-679</td></tr><tr><td>10.</td><td>Grot Blachy Pruszyński Anilana</td><td>20</td><td>21</td><td>575-619</td></tr><tr><td>11.</td><td>Siódemka Miedź Legnica</td><td>20</td><td>21</td><td>602-649</td></tr><tr><td>12.</td><td>ENERGA GWARDIA Koszalin</td><td>20</td><td>15</td><td>502-572</td></tr><tr><td>13.</td><td>SMS ZPRP I Kielce</td><td>20</td><td>13</td><td>601-672</td></tr><tr><td>14.</td><td>AZS UW Warszawa</td><td>20</td><td>3</td><td>569-717</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta Gorzów przed pierwszym dalekim wyjazdem wiosny]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/746,warta-gorzow-przed-pierwszym-dalekim-wyjazdem-wiosny</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/746,warta-gorzow-przed-pierwszym-dalekim-wyjazdem-wiosny</guid>
            <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 12:03:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-gorzow-przed-pierwszym-dalekim-wyjazdem-wiosny-1774522965.jpg</url>
                        <title>Warta Gorzów przed pierwszym dalekim wyjazdem wiosny</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/746,warta-gorzow-przed-pierwszym-dalekim-wyjazdem-wiosny</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę piłkarze Warty Gorzów zagrają w dalekich Starowicach Dolnych z LZS-em. Tego samego dnia Stilon Gorzów podejmie u siebie zespół Piasta Iłowa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W sobotnie popołudnie piłkarzy&nbsp;<strong>Warty Gorzów</strong>&nbsp;czeka&nbsp;<strong>pierwsza wiosną prawdziwa wyprawa poza granice województwa lubuskiego</strong>. Po serii spotkań rozgrywanych głównie na własnym terenie lub w niedalekich delegacjach, tym razem bordowo-granatowi wsiądą do autokaru na znacznie dłuższą podróż. Ich celem będą&nbsp;<strong>Starowice Dolne</strong>&nbsp;– niewielka miejscowość w województwie opolskim, gdzie zmierzą się z tamtejszym&nbsp;<strong>LZS-em</strong>&nbsp;w ramach&nbsp;<strong>24. kolejki Betclic III ligi</strong>.</p><p>Zespół prowadzony przez&nbsp;<strong>trenera Patryka Szymika</strong>&nbsp;ma za sobą pięć wiosennych spotkań, które układały się w charakterystyczną<strong>&nbsp;sinusoidę wyników</strong>. Na piętnaście możliwych punktów gorzowianie&nbsp;<strong>zdobyli dziewięć</strong>, przeplatając zwycięstwa porażkami. Ostatni akcent był jednak zdecydowanie pozytywny – w minioną sobotę Warta pewnie pokonała u siebie&nbsp;<strong>Karkonosze Jelenia Góra 3:1</strong>. Po bramce&nbsp;<strong>Patryka Walisia</strong>&nbsp;do przerwy gospodarze kontrolowali przebieg gry, a tuż po zmianie stron błyskawicznie rozstrzygnęli losy meczu dzięki trafieniom&nbsp;<strong>Jakuba Iskry</strong>&nbsp;i&nbsp;<strong>Krystiana Rybickiego</strong>. Ten triumf pozwolił Warcie awansować na bardzo dobre&nbsp;<strong>siódme miejsce w tabeli z dorobkiem 35 punktów</strong>. Strata do strefy barażowej wynosi obecnie<strong>&nbsp;osiem oczek</strong>, co przy jedenastu kolejkach do końca sezonu wciąż pozostawia realne nadzieje na włączenie się do walki o awans.</p><blockquote><p>- Przed mecze z Karkonoszami mieliśmy w sobie duży niedosyt i sportową złość<strong> po porażce ze Słowianinem Wolibórz</strong>. Byliśmy z tego powodu podwójnie zmotywowani, aby udowodnić, że był to tylko wypadek przy pracy. Uważam, iż w sobotę byliśmy lepszym zespołem i zasłużyliśmy na zwycięstwo. Od samego początku czuliśmy się pewnie na boisku i udokumentowaliśmy to szybką zdobytą bramką - podsumował ostatni mecz Warty Jakub Iskra, który od pierwszych tegorocznych meczów znajduje się w wysokiej formie.</p></blockquote><p>Aby jednak te ambicje miały solidne podstawy, gorzowianie muszą w końcu ustabilizować formę i rozpocząć serię zwycięstw. Wyjazd do Starowic Dolnych wydaje się ku temu dobrą okazją, choć z pewnością nie będzie spacerem. LZS,&nbsp;<strong>beniaminek rozgrywek</strong>, zajmuje obecnie&nbsp;<strong>16. miejsce i znajduje się w strefie spadkowej z dorobkiem 20 punktów</strong>. Początek roku w ich wykonaniu był bardzo nierówny – od efektownych&nbsp;<strong>porażek z Górnikami z Polkowic i Zabrza</strong>, po późniejszą zwyżkę formy. Ostatnie tygodnie pokazują jednak wyraźną poprawę – wygrana&nbsp;<strong>z Polonią Nysa</strong>, remis&nbsp;<strong>ze Ślęzą Wrocław</strong>&nbsp;oraz&nbsp;<strong>zwycięstwo w Pawłowicach Śląskich</strong>&nbsp;świadczą o tym, że zespół ze Starowic złapał wiatr w żagle i nie zamierza łatwo pogodzić się z widmem spadku.</p><p>Z perspektywy gorzowskiej drużyny kluczowe będzie narzucenie własnego stylu gry i potwierdzenie roli faworyta. W pierwszym meczu obu zespołów w tym sezonie&nbsp;<strong>padł remis 1:1</strong>, co tylko potwierdza, że lekceważenie rywala byłoby poważnym błędem. Wówczas na listę strzelców wpisali się&nbsp;<strong>Dawid Gruszeczki</strong>&nbsp;oraz&nbsp;<strong>Piotr Majerczyk</strong>.</p><blockquote><p>- Zdajemy sobie sprawę, że mecz z LZS-em Starowice nie będzie łatwy, ale znamy swoją wartość i nakręceni ostatnim zwycięstwem jedziemy tam po komplet punktów - zapowiada sobotnią wyprawę Iskra.&nbsp;</p></blockquote><p>Sobotnie spotkanie zapowiada się więc jako interesujące starcie drużyny walczącej o czołowe lokaty z zespołem desperacko broniącym ligowego bytu. Dla Warty to test dojrzałości i konsekwencji – jeśli gorzowianie myślą o czymś więcej niż tylko spokojnym finiszu sezonu, takie mecze muszą wygrywać. Pierwszy gwizdek zabrzmi&nbsp;<strong>28 marca o godzinie 14:00</strong>.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table" style="width:300pt;"><table><tbody><tr><td style="height:15.0pt;width:19pt;">&nbsp;</td><td style="width:137pt;">Drużyna</td><td style="width:48pt;">Mecze</td><td style="width:48pt;">Punkty</td><td style="width:48pt;">Bramki</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>22</td><td>46</td><td>54-13</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">2.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>23</td><td>44</td><td>58-36</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">3.</td><td>Sparta Katowice</td><td>23</td><td>43</td><td>38-23</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">4.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>22</td><td>43</td><td>37-26</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>22</td><td>40</td><td>37-23</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">6.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>23</td><td>38</td><td>45-41</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;"><strong>7.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>23</strong></td><td><strong>35</strong></td><td><strong>41-36</strong></td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">8.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>23</td><td>34</td><td>34-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">9.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>23</td><td>31</td><td>48-32</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">10.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>22</td><td>29</td><td>38-32</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">11.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>23</td><td>29</td><td>34-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">12.</td><td>Carina Gubin</td><td>22</td><td>29</td><td>32-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>21</td><td>26</td><td>33-35</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">14.</td><td>Polonia Nysa</td><td>22</td><td>26</td><td>34-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>23</td><td>23</td><td>38-45</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">16.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>23</td><td>20</td><td>22-51</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">17.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>23</td><td>18</td><td>23-46</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">18.</td><td>Stal Jasień</td><td>23</td><td>7</td><td>21-72</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span></p><p>O tej samej godzinie swój domowy mecz<strong>&nbsp;w IV lidze</strong>&nbsp;rozpocznie&nbsp;<strong>Stilon Gorzów</strong>. Na&nbsp;<strong>stadion przy ulicy Olimpijskiej</strong>&nbsp;przyjedzie&nbsp;<strong>Piast Iłowa</strong>, który w tym sezonie spokojnie&nbsp;<strong>egzystuje w środku tabeli</strong>. Stilonowcy do sobotniego meczu przystąpią po bardzo poważnej wtopie sprzed tygodnia. W ubiegłą sobotę niebiesko-biali pojechali&nbsp;<strong>do Żagania na mecz z dołującymi Czarnymi</strong>&nbsp;i zaledwie zremisowali tam&nbsp;<strong>1:1</strong>. Wynik ten z zadowoleniem przyjęli&nbsp;<strong>w Bytomiu Odrzańskim</strong>, a dodatkowo zrobili swoje.&nbsp;<strong>Odra</strong>&nbsp;bowiem wygrała&nbsp;<strong>w Rzepinie z Ilanką 0:4</strong>&nbsp;i powiększyła przewagę w tabeli nad gorzowianami&nbsp;<strong>do siedmu punktów</strong>. Sytuacja Stilonu nieco się więc skomplikowała. Drużyna prowadzona przez&nbsp;<strong>trenera Mateusza Konefała</strong>&nbsp;chce natychmiast wrócić na zwycięską ścieżkę i koniecznie pokonać Piasta. W jesiennym starciu obu ekip Stilon wygrał&nbsp;<strong>w Iłowie 1:2</strong>, ale bynajmniej zwycięstwo to nie przyszło łatwo. Wówczas to gospodarze do przerwy prowadzili 1:0 po golu&nbsp;<strong>Oliwiera Reszuta&nbsp;</strong>i dopiero po zmianie stron Stilonowcy odwrócili losy meczu. Bramki zdobyte przez&nbsp;<strong>Mateusza Walczaka</strong>&nbsp;oraz&nbsp;<strong>Oliwiera Siwozada</strong>&nbsp;pozwoliły niebiesko-białym zabrać<strong>&nbsp;trzy punkty do Gorzowa</strong>. Teraz Stilon liczy na pewniejsze zwycięstwo i zmazanie plamy sprzed tygodnia.&nbsp;</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong><br>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta kończy wymagający tydzień kolejnym meczem domowym]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/745,warta-konczy-wymagajacy-tydzien-kolejnym-meczem-domowym</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/745,warta-konczy-wymagajacy-tydzien-kolejnym-meczem-domowym</guid>
            <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 11:15:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-konczy-wymagajacy-tydzien-kolejnym-meczem-domowym-1773950057.jpg</url>
                        <title>Warta kończy wymagający tydzień kolejnym meczem domowym</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/745,warta-konczy-wymagajacy-tydzien-kolejnym-meczem-domowym</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę Warta Gorzów zakończy bardzo intensywny tydzień kolejnym meczem domowym. Tym razem Warciarze podejmą zespół Karkonoszy Jelenia Góra. Tego samego dnia Stilon Gorzów pojedzie do Żagania podtrzymać wiosenną serię zwycięstw.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Piłkarze <strong>Warty Gorzów</strong> nie mają w ostatnich dniach chwili wytchnienia. Końcówka kalendarzowej zimy przyniosła gorzowianom bardzo intensywny kalendarz, a przed nimi kolejne ligowe wyzwanie. W sobotę na stadionie <strong>przy ulicy Olimpijskiej</strong> bordowo-granatowi rozegrają <strong>trzeci mecz o punkty w ciągu tygodnia</strong>, mierząc się z zespołem <strong>Karkonosze Jelenia Góra</strong> w ramach <strong>23. kolejki Betclic III ligi</strong>.<br><br>Ostatnie dni były dla drużyny prowadzonej przez <strong>trenera Patryka Szymika</strong> prawdziwym testem wytrzymałości. W minioną sobotę Warciarze udali się <strong>do Gubina</strong>, gdzie zmierzyli się <strong>z Cariną</strong>. Spotkanie to było jednym z najlepszych w wykonaniu gorzowian w ostatnim czasie – Warta zagrała odważnie, skutecznie i pewnie zwyciężyła <strong>1:3</strong>, przywożąc z trudnego terenu komplet punktów.<br><br>Znacznie mniej powodów do zadowolenia przyniosło natomiast środowe popołudnie. Na stadionie przy Olimpijskiej Warta podejmowała w zaległym spotkaniu beniaminka – drużynę <strong>Słowianina Wolibórz</strong>. Początek meczu zapowiadał się bardzo dobrze dla gospodarzy. Gorzowianie kontrolowali wydarzenia na boisku, a na przerwę schodzili z prowadzeniem po golu <strong>Dominika Siwińskiego</strong>. Po zmianie stron obraz gry zmienił się jednak diametralnie. Przyjezdni z Woliborza podkręcili tempo, przejęli inicjatywę i ostatecznie odwrócili losy spotkania, wygrywając <strong>w Gorzowie 1:2</strong>.<br><br>Na rozpamiętywanie tej porażki nie ma jednak czasu. Już w sobotę Warciarze ponownie wybiegną na murawę, rozgrywając <strong>piąte spotkanie ligowe w 2026 roku</strong>. Co ciekawe, <strong>aż cztery z tych pojedynków odbyły się w Gorzowie</strong> – dotychczasowy terminarz nie zmuszał więc bordowo-granatowych do dalekich wyjazdów.<br><br>Tym razem do Gorzowa przyjedzie drużyna z Jeleniej Góry, która wiosnę rozpoczęła w dość trudnych nastrojach. Karkonosze Jelenia Góra w trzech rozegranych w tym roku spotkaniach zanotowały <strong>dwa remisy</strong> i <strong>jedną porażkę</strong>. Punkty jeleniogórzanie zdobyli w starciach <strong>ze Skrą Częstochowa (2:2)</strong> oraz na <strong>wyjeździe z Górnikiem Polkowice (1:1)</strong>. Na inaugurację rundy wiosennej <strong>przegrali natomiast we Wrocławiu ze Ślęzą 1:0</strong>. Jeden z zaplanowanych meczów musiał zostać także przełożony w związku z tragedią, jaka dwa tygodnie temu dotknęła środowisko piłkarskie związane z Cariną Gubin.<br><br>W tabeli różnica między zespołami jest wyraźna. Warta <strong>z dorobkiem 32. punktów zajmuje obecnie szóste miejsce</strong> w ligowej stawce, podczas gdy Karkonosze z <strong>26. oczkami plasują się na dwunastej pozycji</strong>. Statystyki sugerują więc, że to gorzowianie będą faworytem sobotniego pojedynku.<br><br>Warto jednak pamiętać o jesiennym spotkaniu tych drużyn. Ostatniego dnia sierpnia w Jeleniej Górze górą byli gospodarze, którzy wygrali <strong>2:1</strong> po dramatycznej końcówce. Bohaterem tamtego starcia był <strong>Dawid Kasprzyk</strong>, autor dwóch trafień dla Karkonoszy. Jedynego gola dla Warty zdobył wówczas <strong>Adrian Marchel</strong>, a decydująca bramka padła dopiero <strong>w doliczonym czasie gry</strong>.<br><br>Sobotnie spotkanie będzie więc dla gorzowian okazją nie tylko do powrotu na zwycięską ścieżkę po środowej porażce, ale również do rewanżu za bolesną jesienną przegraną. Pierwszy gwizdek meczu Warta Gorzów – Karkonosze Jelenia Góra zaplanowano <strong>na sobotę, 21 marca, na godzinę 15:00</strong>.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>21</td><td>46</td><td>53-11</td></tr><tr><td>2.</td><td>Sparta Katowice</td><td>22</td><td>43</td><td>38-22</td></tr><tr><td>3.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>21</td><td>43</td><td>36-24</td></tr><tr><td>4.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>22</td><td>41</td><td>55-34</td></tr><tr><td>5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>21</td><td>37</td><td>34-23</td></tr><tr><td><strong>6.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>22</strong></td><td><strong>32</strong></td><td><strong>38-35</strong></td></tr><tr><td>7.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>21</td><td>32</td><td>42-40</td></tr><tr><td>8.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>22</td><td>31</td><td>33-39</td></tr><tr><td>9.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>21</td><td>29</td><td>36-29</td></tr><tr><td>10.</td><td>Carina Gubin</td><td>21</td><td>29</td><td>31-36</td></tr><tr><td>11.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>22</td><td>28</td><td>46-31</td></tr><tr><td>12.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>20</td><td>26</td><td>32-32</td></tr><tr><td>13.</td><td>Polonia Nysa</td><td>21</td><td>26</td><td>33-37</td></tr><tr><td>14.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>22</td><td>26</td><td>32-38</td></tr><tr><td>15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>21</td><td>20</td><td>35-43</td></tr><tr><td>16.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>22</td><td>18</td><td>22-43</td></tr><tr><td>17.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>22</td><td>17</td><td>19-50</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>22</td><td>7</td><td>21-69</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span><br><br>O tej samej porze swój trzeci mecz w tym roku rozpocznie <strong>Stilon Gorzów</strong>. Ekipa <strong>trenera Mateusza Konefała</strong> zagra tym razem <strong>w Żaganiu z Czarnymi</strong>, czyli jednym <strong>z autsajderów czwartoligowych zmagań</strong>. W sobotnim starciu gorzowianie będą murowanym faworytem, gdyż <strong>różnica między zespołami po 19. rozegranych kolejkach wynosi aż 42 punkty</strong>. Czarni w obecnym sezonie zapunktowali tylko trzykrotnie. Działo się to jeszcze jesienią, gdy wygrywali <strong>z Pogonią Świebodzin 1:0</strong> i <strong>w Sulęcinie ze Stalą 0:3</strong> oraz zremisowali <strong>z Syreną Zbąszynek 2:2</strong>. Start w wiosenną część zmagań także obie drużyny rozpoczęły w zupełnie odmienny sposób - <strong>Stilon wygrał zarówno w Rzepinie, jak i u siebie z Odrą Nietków</strong>, a Czarni minimalnie <strong>przegrywali z Zorzą Mostki</strong> i świebodzińską Pogonią. Również i wspomnienie pierwszego pojedynku gorzowsko-żagańskiego wskazuje Stilon na zdecydowanego faworyta - <strong>triumf 5:0</strong> jest z pewnością miłym wspomnieniem dla kibiców niebiesko-białych.&nbsp;</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trudne zadanie przed Kangoo Basket]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/744,trudne-zadanie-przed-kangoo-basket</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/744,trudne-zadanie-przed-kangoo-basket</guid>
            <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 08:25:17 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-trudne-zadanie-przed-kangoo-basket-1773905117.jpg</url>
                        <title>Trudne zadanie przed Kangoo Basket</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/744,trudne-zadanie-przed-kangoo-basket</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę drużyna EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów podejmie przed własną publicznością PGE GiEK Turów Zgorzelec. W starciu tym gorzowianie bynajmniej nie będą faworytem, gdyż goście to zdecydowany hegemon 2. ligi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Koszykarska 2. liga</strong> wchodzi w decydującą fazę sezonu <strong>2025/26</strong>. Do zakończenia rundy zasadniczej większości zespołów pozostały<strong> już tylko dwa spotkania</strong>, a wśród nich znajduje się także <strong>EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów</strong>. W najbliższą sobotę gorzowianie rozegrają <strong>ostatni domowy mecz tej części rozgrywek</strong>, a przeciwnik będzie wyjątkowo wymagający. Do hali CEZiB-u przyjedzie bowiem prawdziwy hegemon obecnych rozgrywek i zdecydowany lider tabeli – <strong>PGE GiEK Turów Zgorzelec</strong>.<br><br>Kangury przystąpią do tego starcia po bardzo bolesnym doświadczeniu z ubiegłego tygodnia. <strong>W Pleszewie</strong> zespół <strong>trenera Marka Mańkowskiego</strong> otrzymał surową lekcję koszykówki <strong>od miejscowego Kosza</strong>, przegrywając aż <strong>115:71</strong>. Dodatkowo sytuacji gorzowian nie ułatwiła również kontuzja <strong>Jakuba Dłoniaka</strong> – zdecydowanie najbardziej doświadczonego zawodnika w składzie Kangoo Basket. Były król strzelców Polskiej Ligi Koszykówki spędził na parkiecie <strong>zaledwie dziesięć minut</strong>, po czym musiał opuścić boisko. Trudno jednak zakładać, że nawet jego pełna dyspozycja byłaby w stanie całkowicie odmienić losy tamtego spotkania.</p><blockquote><p>- Drużyna z Pleszewa zagrała bardzo dobre zawody na świetnej skuteczności. U nas niestety dużo rzeczy nie wyglądało tak jak powinno - skomentował wysoką porażkę <strong>Michał Cheba</strong>, który w sobotnim meczu był najskuteczniejszym zawodnikiem Kangoo Basket, gdyż dołożył do dorobku gorzowian <strong>13 punktów</strong>.&nbsp;</p></blockquote><p>W takich okolicznościach Kangury muszą szybko zebrać się w sobie i przygotować do pojedynku z zespołem, który w tym sezonie praktycznie nie ma sobie równych. <strong>Turów Zgorzelec zdominował drugoligową karuzelę w imponującym stylu.</strong> Na przestrzeni 28 kolejek zgorzelczanie przegrali tylko jeden raz – <strong>w Prudniku, gdzie musieli uznać wyższość Pogoni po porażce 86:79</strong>. Był to jednak jedyny moment słabości drużyny, która w pozostałych meczach pewnie rozprawiała się z kolejnymi rywalami.<br><br>O sile Turowa najlepiej świadczy ofensywa. Zgorzelczanie aż<strong> dziewiętnaście razy przekraczali w tym sezonie granicę stu zdobytych punktów</strong>, a na inaugurację rozgrywek <strong>zaaplikowali drużynie Robena Wrocław aż 132 oczka</strong>. Tak imponująca skuteczność przekłada się również na bilans małych punktów – <strong>+1107</strong>. Dla porównania druga w tej klasyfikacji Pogoń Prudnik ma <strong>„zaledwie” +404</strong>, co tylko pokazuje skalę dominacji lidera tabeli.<br><br>Sobotni mecz będzie więc dla Kangoo Basket ogromnym wyzwaniem, ale również bardzo wartościowym sprawdzianem przed zbliżającą się fazą play-off. Gorzowianie wciąż walczą <strong>o jak najlepsze miejsce na zakończenie rundy zasadnicze</strong>j. Aktualnie zajmują <strong>piątą pozycję w tabeli</strong>, która nie daje rozstawienia w pierwszej rundzie decydującej części sezonu.<br><br>Premierowe starcie obu zespołów w obecnych rozgrywkach było niezwykle trudnym doświadczeniem dla Kangurów. W Zgorzelcu gospodarze rozbili gorzowian aż <strong>117:57</strong>. Świetne spotkanie rozegrał wtedy <strong>Dawid Sobkowiak</strong>, który zdobył <strong>32 punkty</strong>, a w całej drużynie Turowa <strong>aż sześciu zawodników zakończyło mecz z dwucyfrowym dorobkiem punktowym</strong>. Po stronie Kangoo Basket najskuteczniejszy był wówczas <strong>Miłosz Kicki – autor 18 punktów</strong>.<br>&nbsp;</p><blockquote><p>- Zgorzelec ma mocną ekipę i przekonaliśmy się o tym na ich terenie. Chcemy postawić im trudne trudne warunki w meczu w Gorzowie - zapowiada pojedynek z liderem Cheba.</p></blockquote><p>Czy tym razem gorzowianie będą w stanie postawić się potężnemu liderowi? Jedno jest pewne – przed własną publicznością Kangury będą chciały pokazać zupełnie inne oblicze niż przed tygodniem w Pleszewie i godnie pożegnać się z kibicami w rundzie zasadniczej.<br><br>Spotkanie Kangoo Basket Gorzów – Turów Zgorzelec zostanie rozegrane <strong>w sobotę (21 marca) o godzinie 15:00 w hali CEZiB-u</strong>. Wstęp na mecz, zgodnie z tradycją, będzie <strong>bezpłatny</strong>.</p><p>Aktualna tabela 2. ligi.&nbsp;</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Punkty</td><td>Mecze</td><td>Bilans</td></tr><tr><td>1</td><td>PGE GiEK Turów Zgorzelec</td><td>55</td><td>28</td><td>27 - 1</td></tr><tr><td>2</td><td>Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew</td><td>48</td><td>27</td><td>21 - 6</td></tr><tr><td>3</td><td>Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocł</td><td>48</td><td>28</td><td>20 - 8</td></tr><tr><td>4</td><td>Pogoń Prudnik</td><td>48</td><td>27</td><td>21 - 6</td></tr><tr><td><strong>5</strong></td><td><strong>EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów</strong></td><td><strong>45</strong></td><td><strong>28</strong></td><td><strong>17 - 11</strong></td></tr><tr><td>6</td><td>U&amp;R Calor Twierdza Kłodzko</td><td>44</td><td>28</td><td>16 - 12</td></tr><tr><td>7</td><td>WKK II Active Hotel Wrocław</td><td>43</td><td>27</td><td>16 - 11</td></tr><tr><td>8</td><td>Team-Plast KK Oleśnica</td><td>43</td><td>27</td><td>16 - 11</td></tr><tr><td>9</td><td>Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań</td><td>40</td><td>28</td><td>12 - 16</td></tr><tr><td>10</td><td>Enea Basket Poznań</td><td>38</td><td>26</td><td>12 - 14</td></tr><tr><td>11</td><td>Exact Forestall Śląsk Wrocław</td><td>37</td><td>28</td><td>9 - 19</td></tr><tr><td>12</td><td>MKS Smyk Prudnik</td><td>37</td><td>28</td><td>9 - 19</td></tr><tr><td>13</td><td>ECO Sudety Jelenia Góra</td><td>37</td><td>28</td><td>9 - 19</td></tr><tr><td>14</td><td>REWE digitalPoland SKMZastal Z.Góra</td><td>36</td><td>27</td><td>9 - 18</td></tr><tr><td>15</td><td>Wiara Lecha Poznań</td><td>33</td><td>27</td><td>6 - 21</td></tr><tr><td>16</td><td>Röben Gimbasket Wrocław</td><td>28</td><td>28</td><td>0 - 28</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Dwie ostatnie ekipy spadną do niższej klasy rozgrywkowej.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta odrabia ligowe zaległości]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/743,warta-odrabia-ligowe-zaleglosci</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/743,warta-odrabia-ligowe-zaleglosci</guid>
            <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 13:25:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-odrabia-ligowe-zaleglosci-1773750134.jpg</url>
                        <title>Warta odrabia ligowe zaległości</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/743,warta-odrabia-ligowe-zaleglosci</link>
                    </image><description>W najbliższą środę piłkarze Warty Gorzów podejmą przed własną publicznością zespół Słowianina Wolibórz. Mecz ten pierwotnie miał odbyć się w listopadzie, ale wówczas taką możliwość storpedowała pogoda.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Cztery miesiące – niemal dokładnie tyle musieli czekać kibice w Gorzowie, aby zobaczyć <strong>starcie Warty ze Słowianinem Wolibórz</strong>. Spotkanie pierwotnie zaplanowane było na <strong>22 listopada</strong>, jednak wówczas nad miastem niespodziewanie zawitała prawdziwie zimowa aura. <strong>Mróz skutecznie skuł murawę stadionu przy ulicy Olimpijskiej</strong>, a dodatkowo boisko przykryła cienka warstwa śniegu. Po oględzinach płyty sędziowie nie mieli wątpliwości – w takich warunkach rozegranie meczu byłoby ryzykowne dla zdrowia zawodników. Ostatecznie zapadła decyzja, by spotkania nawet nie rozpoczynać i przełożyć je na inny termin.<br><br>Ten nadejdzie <strong>w środę, 18 marca</strong>. Tym razem prognozy są znacznie bardziej sprzyjające, a wszystko wskazuje na to, że zaległy pojedynek<strong> Betclic III ligi</strong> wreszcie dojdzie do skutku. Pierwszy gwizdek na stadionie przy Olimpijskiej zaplanowano <strong>na godzinę 15:00</strong>.<br><br>Do środowego starcia Warta przystąpi w całkiem dobrych nastrojach. Zespół prowadzony przez <strong>trenera Patryka Szymika</strong> solidnie rozpoczął ligową wiosnę i już pokazał, że w tej rundzie może być bardzo wymagającym rywalem. Gorzowianie w trzech rozegranych w tym roku spotkaniach <strong>zgromadzili sześć punktów</strong>. Najpierw efektownie rozbili na własnym stadionie <strong>Skrę Częstochowa aż 5:0</strong>. Tydzień później musieli co prawda uznać wyższość <strong>Lechii Zielona Góra (1:3)</strong>, ale w miniony weekend udanie odpowiedzieli na tę porażkę. W wyjazdowym meczu <strong>z Cariną Gubin</strong> gospodarze szybko objęli prowadzenie, jednak później inicjatywę przejęła Warta. Gorzowianie kontrolowali przebieg spotkania, zdobyli trzy bramki i ostatecznie zwyciężyli <strong>1:3</strong>. Wynik ten tylko potwierdził, że bordowo-granatowi potrafią narzucić swój styl gry i będą wiosną groźni dla każdego rywala w lidze.<br><br>W szeregach Warty po zwycięstwie w Gubinie panowało uzasadnione zadowolenie.</p><blockquote><p><br>- Carina postawiła nam twarde warunki na początku i strzeliła szybko bramkę. Co prawda świąteczną, ale strzelili i musieliśmy gonić za wynikiem. Cieszymy się, że mamy trzy punkty i mogliśmy wrócić do Gorzowa szczęśliwi - powiedział po starciu z Gubinie <strong>Dawid Ufir</strong>, pomocnik Warty.&nbsp;<br>&nbsp;</p></blockquote><p>Beniaminek z Woliborza również nie rozpoczął roku źle, choć jego dorobek jest skromniejszy. W trzech dotychczasowych spotkaniach <strong>Słowianin zdobył cztery punkty</strong>. Na ten bilans złożyło się cenne <strong>zwycięstwo w Legnicy z rezerwami Miedzi 1:2</strong>, następnie <strong>porażka u siebie z LKS-em Goczałkowice 0:1</strong> oraz niedzielny <strong>remis w Kluczborku z MKS-em 1:1</strong>. Dzięki temu dorobkowi drużyna z Dolnego Śląska plasuje się obecnie <strong>na czternastym miejscu w tabeli</strong>. Teoretycznie daje ono pozycję tuż nad strefą spadkową, jednak układ tabeli w <strong>Betclic II lidze</strong> sprawia, że sytuacja beniaminka wciąż jest bardzo niepewna. Tam bowiem w strefie spadkowej znajdują się <strong>GKS Jastrzębie</strong> oraz <strong>Rekord Bielsko-Biała</strong>, a dodatkowo miejsce barażowe zajmuje <strong>Zagłębie Sosnowiec</strong>. W praktyce oznacza to, że na dziś Słowianin również znalazłby się w gronie zespołów żegnających się z trzecią ligą.<br><br>Przed środowym pojedynkiem <strong>różnica między obiema drużynami wynosi dziewięć punktów</strong>. Warta z dorobkiem 32. oczek zajmuje <strong>szóste miejsce w tabeli</strong>, natomiast Słowianin zgromadził 23 oczka i plasuje się osiem lokat niżej.<br><br>Historia bezpośrednich spotkań tych drużyn jest bardzo krótka, bo pierwszy mecz rozegrano dopiero na inaugurację obecnego sezonu. Na początku sierpnia w Woliborzu kibice obejrzeli niezwykle emocjonujące widowisko zakończone<strong> remisem 2:2</strong>. Dla gospodarzy trafiali wówczas <strong>Filip Barski</strong> i <strong>Wojciech Szuba</strong>, natomiast w barwach Warty na listę strzelców wpisali się <strong>Jakub Lutostański</strong> oraz <strong>Dominik Siwiński</strong>.<br><br>Po wielu miesiącach oczekiwania oba zespoły znów staną naprzeciw siebie. Dla gorzowian będzie to szansa na podtrzymanie dobrej formy i dopisanie kolejnych punktów przed własną publicznością. Słowianin natomiast przyjedzie nad Wartę z jasno określonym celem – spróbować wywieźć z Gorzowa cenny rezultat w walce o utrzymanie na trzecioligowym poziomie.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table" style="width:279pt;"><table><tbody><tr><td style="height:15.0pt;width:19pt;">&nbsp;</td><td style="width:137pt;">Drużyna</td><td style="width:40pt;">Mecze</td><td style="width:42pt;">Punkty</td><td style="width:41pt;">Bramki</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>21</td><td>46</td><td>53-11</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">2.</td><td>Sparta Katowice</td><td>21</td><td>42</td><td>37-21</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">3.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>20</td><td>42</td><td>35-23</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">4.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>21</td><td>38</td><td>51-34</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>21</td><td>37</td><td>34-23</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;"><strong>6.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>21</strong></td><td><strong>32</strong></td><td><strong>37-33</strong></td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">7.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>21</td><td>32</td><td>42-40</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">8.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>21</td><td>30</td><td>31-37</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">9.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>21</td><td>29</td><td>36-29</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">10.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>22</td><td>28</td><td>46-31</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">11.</td><td>Carina Gubin</td><td>20</td><td>28</td><td>30-35</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">12.</td><td>Polonia Nysa</td><td>21</td><td>26</td><td>33-37</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>19</td><td>25</td><td>31-31</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">14.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>21</td><td>23</td><td>30-37</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>21</td><td>20</td><td>35-43</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">16.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>21</td><td>18</td><td>22-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">17.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>21</td><td>16</td><td>17-48</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">18.</td><td>Stal Jasień</td><td>22</td><td>7</td><td>21-69</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Premierowa wyprawa Warty w 2026 roku]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/742,premierowa-wyprawa-warty-w-2026-roku</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/742,premierowa-wyprawa-warty-w-2026-roku</guid>
            <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 13:20:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-premierowa-wyprawa-warty-w-2026-roku-1773317869.jpg</url>
                        <title>Premierowa wyprawa Warty w 2026 roku</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/742,premierowa-wyprawa-warty-w-2026-roku</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę piłkarze Warty po raz pierwszy w tym roku zagrają poza Gorzowem - bordowo-granatowi poszukają punktów w Gubinie. Tego samego dnia Stilon zainauguruje z kolei domowe wiosenne granie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W sobotnie popołudnie piłkarzy <strong>Warty Gorzów</strong> czeka <strong>pierwszy wyjazdowy sprawdzian w 2026 roku</strong>. W ramach <strong>22. kolejki Betclic III liga</strong> bordowo-granatowi udadzą się <strong>do Gubina</strong>, gdzie zmierzą się z miejscową <strong>Cariną</strong>. Początek spotkania zaplanowano na sobotę, <strong>14 marca, na godzinę 15:00</strong>.<br><br>Dla zespołu prowadzonego przez <strong>trenera Patryka Szymika</strong> będzie to <strong>trzeci ligowy występ w tym roku</strong>, ale pierwszy poza Gorzowem. Dotychczas Warciarze dwukrotnie występowali na bocznym boisku stadionu<strong> przy ulicy Olimpijskiej</strong>. Najpierw pokazali imponującą siłę ofensywną, rozbijając w pył <strong>Skrę Częstochowa aż 5:0</strong>. W minioną sobotę gorzowianie musieli jednak już uznać wyższość lidera rozgrywek –<strong> Lechii Zielona Góra</strong> – przegrywając w derbowym starciu <strong>1:3</strong>.<br><br>W meczu z zielonogórzanami Warciarze zaprezentowali się jednakże z bardzo dobrej strony, gdyż <strong>przez sporą część spotkania to oni prowadzili grę</strong> i stwarzali sobie sporo sytuacji strzeleckich. Na ich drodze stawał jednak <strong>Jakub Bursztyn</strong>, który w bramce Lechii wyprawiał cuda. Bordowo-granatowi mają prawo być niezadowoleni z takiego przebiegu derbów.&nbsp;</p><blockquote><p>- Czujemy spory niedosyt, bo stworzyliśmy sobie sporo sytuacji do zdobycia bramek, ale bramkarz rywali był w bardzo dobrej formie. Myślę, że jako drużyna zagraliśmy dobry mecz i wynik 1:3 nie do końca oddaje przebieg spotkania. Szkoda straconych punktów u siebie, bo zawsze chcemy tutaj wygrywać dla naszych kibiców. Teraz jednak zamykamy ten rozdział i skupiamy się na najbliższym meczu - podsumował pojedynek z Lechią <strong>Filip Tuliszka</strong>, obrońca Warty.&nbsp;</p></blockquote><p>Ta porażka kosztowała Wartę<strong> nieznaczny spadek w tabeli</strong>. Gorzowianie zajmują obecnie <strong>siódme miejsce z dorobkiem 29 punktów</strong>. Warto jednak pamiętać, że <strong>klasyfikacja jest na tym etapie sezonu mocno zaburzona przez zaległości</strong>. Pełen komplet 21. spotkań mają rozegrane jedynie zespoły <strong>rezerw Górnika Zabrze</strong> oraz <strong>LKS-u Goczałkowice</strong>, natomiast pozostałe drużyny – w tym Warta – <strong>wciąż muszą odrabiać zaległe mecze</strong>.<br><br>Jeszcze bardziej nietypowa jest sytuacja sobotniego rywala gorzowian. Carina plasuje się obecnie na <strong>dziesiątym miejscu w tabeli</strong>, jednak <strong>w 2026 roku nie rozegrała ani jednego spotkania o ligowe punkty</strong>. Pierwszy zaplanowany mecz <strong>ze Spartą Katowice</strong> nie doszedł do skutku z powodu <strong>złego stanu murawy</strong> w Gubinie, która mocno ucierpiała podczas lutowych mrozów. Przed tygodniem gubinianie również nie wybiegli na boisko – <strong>tym razem w Jeleniej Górze przeciwko Karkonosze Jelenia Góra</strong>.<br><br>Powód był jednak zupełnie inny i znacznie bardziej tragiczny. Dzień przed planowanym spotkaniem środowisko piłkarskie obiegła <strong>wiadomość o śmierci zawodnika Cariny – Jakuba Łobody</strong>. W tej sytuacji odwołanie meczu było tylko formalnością, a cały klub pogrążył się w żałobie.<br><br>Z tego powodu niezwykle trudno przewidzieć, w jakiej dyspozycji – zarówno sportowej, jak i mentalnej – przystąpi do sobotniego starcia zespół z Gubina. Dla gospodarzy będzie to bowiem pierwszy oficjalny mecz w tym roku, rozegrany w cieniu bardzo bolesnych wydarzeń.<br><br>Jesienią w Gorzowie kibice oglądali wyrównane spotkanie. Wówczas mecz zakończył się <strong>remisem 1:1</strong>, a Wartę przed porażką uratował w samej końcówce kapitan drużyny, <strong>Piotr Majerczyk</strong>. Doświadczony obrońca <strong>w 86. minucie wpisał się na listę strzelców</strong>, doprowadzając do wyrównania i ratując dla swojej drużyny jeden punkt.<br><br>Tym razem gorzowianie z pewnością będą chcieli wrócić z Gubina z pełną pulą. Po derbowej porażce z liderem trzy punkty na trudnym terenie mogłyby pozwolić Warcie szybko odbudować pozycję w ligowej stawce i ponownie włączyć się do walki o czołowe miejsca.<br><br>Jedno jest pewne – sobotnie spotkanie zapowiada się jako jedno z najbardziej nieprzewidywalnych w tej kolejce. Z jednej strony drużyna, która ma już za sobą dwa mecze o punkty w 2026 roku, z drugiej zespół rozpoczynający ligową wiosnę w wyjątkowo trudnych okolicznościach. Pierwszy gwizdek w Gubinie zabrzmi w sobotę o godzinie 15:00. Dla Warty będzie to początek wyjazdowej części piłkarskiej wiosny.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table" style="width:306pt;"><table><tbody><tr><td style="height:15.0pt;width:25pt;">&nbsp;</td><td style="width:137pt;">Drużyna</td><td style="width:48pt;">Mecze</td><td style="width:48pt;">Punkty</td><td style="width:48pt;">Bramki</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>20</td><td>45</td><td>53-11</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>19</td><td>42</td><td>35-19</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">3.</td><td>Sparta Katowice</td><td>20</td><td>39</td><td>33-21</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">4.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>20</td><td>37</td><td>51-34</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>20</td><td>34</td><td>31-23</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">6.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>20</td><td>31</td><td>40-38</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;"><strong>7.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>20</strong></td><td><strong>29</strong></td><td><strong>34-32</strong></td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">8.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>21</td><td>28</td><td>45-29</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">9.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>20</td><td>28</td><td>35-28</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">10.</td><td>Carina Gubin</td><td>19</td><td>28</td><td>29-32</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">11.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>20</td><td>27</td><td>29-36</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">12.</td><td>Polonia Nysa</td><td>20</td><td>26</td><td>33-36</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>18</td><td>24</td><td>29-29</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">14.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>20</td><td>22</td><td>29-36</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">15.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>20</td><td>18</td><td>22-36</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">16.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>20</td><td>17</td><td>32-43</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">17.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>20</td><td>13</td><td>16-48</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">18.</td><td>Stal Jasień</td><td>21</td><td>7</td><td>21-66</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.&nbsp;</span><br><br>Z kolei <strong>tegoroczną domową premierę</strong> w sobotę zanotuje <strong>Stilon Gorzów</strong>, który spotka się <strong>z Odrą Nietków</strong>. Dla podopiecznych <strong>trenera Mateusza Konefała</strong> będzie to drugi odcinek <strong>pościgu za liderującą Odrą Bytom Odrzański</strong>. W minionej kolejce obie drużyny zgodnie wygrały - Stilon <strong>w Rzepinie z Ilanką 1:2</strong>, a bytomianie <strong>w Zbąszynku z Syreną 1:4</strong>. W związku z tym w klasyfikacji zachowało się status quo, które <strong>obecnie wynosi pięć punktów</strong>. Zespół z Nietkowa natomiast do Gorzowa przyjedzie<strong> z pozycji środka tabeli</strong>. Odra po rozegraniu 18. meczów kampanii plasuje się <strong>na dziewiątej lokacie z dorobkiem 30. punktów</strong>. Na tym etapie sezonu ekipie tej nie grozi już więc podłączenie się do walki o wyższe cele, ale jednocześnie nie musi się ona obawiać spadku z IV ligi. Nietkowianie wiosnę rozpoczęli od domowego zwycięstwa nad <strong>Pogonią Świebodzin 3:1</strong>. W rundzie jesiennej natomiast starcie Odry ze Stilonem padło łupem gorzowian, którzy zwyciężyli na boisku rywala <strong>1:2</strong>. Dla niebiesko-białych bramki zdobywali wówczas <strong>Mateusz Walczak</strong> i<strong> Emil Drozdowicz</strong>.&nbsp;<br>Mecz Stilonu z Odrą rozegrany zostanie <strong>w sobotę o 13:00</strong>.&nbsp;</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dzień Kobiet ze szczypiornistami Stali]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/741,dzien-kobiet-ze-szczypiornistami-stali</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/741,dzien-kobiet-ze-szczypiornistami-stali</guid>
            <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 12:55:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-dzien-kobiet-ze-szczypiornistami-stali-1772742568.jpg</url>
                        <title>Dzień Kobiet ze szczypiornistami Stali</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/741,dzien-kobiet-ze-szczypiornistami-stali</link>
                    </image><description>W najbliższą niedzielę szczypiorniści Rajbud Development Stali Gorzów stoczą już 19. bój w tym sezonie Ligi Centralnej. Żółto-niebiescy podejmą w tym celu Padwę Zamość.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przed nami kolejny rozdział pasjonującego, korespondencyjnego wyścigu o <strong>mistrzostwo Ligi Centralnej</strong>. W <strong>niedzielę (8 marca) o godzinie 15:00</strong>&nbsp;<strong>Rajbud Development Stal Gorzów</strong> podejmie <strong>Padwę Zamość</strong>, a stawką będzie nie tylko komplet punktów, lecz także utrzymanie tempa narzuconego przez ścisłą czołówkę tabeli.<br><br>Gorzowianie przystępują do <strong>19. kolejki</strong> w znakomitych nastrojach. <strong>Trzy zwycięstwa z rzędu</strong> sprawiły, że Stalowcy nie tylko odrobili wcześniejsze straty, ale przede wszystkim udowodnili, że są zespołem gotowym do walki o najwyższe cele. Po 18 rozegranych spotkaniach Stal zajmuje <strong>trzecie miejsce w tabeli</strong> z dorobkiem <strong>41 punktów</strong>. Do liderującego <strong>Śląska Wrocław</strong> traci <strong>zaledwie dwa oczka</strong>, a identycznym bilansem legitymuje się również<strong> Pogoń Szczecin</strong>. Ścisła czołówka idzie łeb w łeb, a każdy mecz urasta do rangi małego finału.<br><br>Na tym niewielkim metrażu toczy się <strong>bój o przepustkę do Superligi</strong>. Wszystko wskazuje na to, że walka o podium rozstrzygnie się wyłącznie między wymienioną trójką. Każda strata punktów może mieć kolosalne znaczenie, dlatego <strong>w Gorzowie nikt nie zamierza kalkulować</strong>. Zwłaszcza że forma Stali w ostatnich tygodniach budzi uzasadniony optymizm – poprawiona defensywa, większa rotacja w ataku pozycyjnym i skuteczniejsza gra z drugiej linii sprawiają, że zespół <strong>trenera Michała Nieradki</strong> wygląda na świetnie naoliwioną maszynę.<br><br>W niedzielę rywalem Stalowców będzie Padwa, która przed sezonem typowana była do gry o najwyższe lokaty. <strong>Tymczasem kampania 2025/26 nie układa się po myśli zespołu z Zamojszczyzny.</strong> Po osiemnastu kolejkach Padwa plasowała się dopiero <strong>na szóstej pozycji</strong> i traciła do Stali <strong>aż dziesięć punktów</strong>. W bieżącym roku zamościanie prezentują wyraźną sinusoidę formy: <strong>potrafią wygrywać u siebie</strong> – jak w starciach <strong>z AZS AWF Biała Podlaska</strong> czy <strong>Jurandem Ciechanów</strong> – lecz <strong>na wyjazdach notują potknięcia</strong>, czego dowodem porażki <strong>w Wągrowcu z Nielbą</strong> oraz <strong>w Poznaniu z Grunwaldem</strong>. Statystyka ta jasno sugeruje, że to gospodarze niedzielnej konfrontacji przystąpią do meczu z uprzywilejowanej pozycji.<br><br>Jest jednak jeden element, który studzi hurraoptymizm. <strong>Pierwsze starcie obu drużyn w tym sezonie było dla Stali bolesną lekcją.</strong> W połowie października gorzowianie w Zamościu przegrali aż <strong>42:28</strong>. Skala porażki mówi sama za siebie. Nie pomogła nawet kapitalna dyspozycja <strong>Igora Drzazgowskiego</strong>, który zdobył <strong>dwanaście bramek</strong> i praktycznie w pojedynkę próbował utrzymać zespół w grze. <strong>Tamtego dnia Padwa zdominowała Stal w każdym aspekcie</strong> – od szybkiego ataku, przez grę jeden na jednego, po skuteczność w przewagach.</p><blockquote><p>- Padwa Zamość jest tak naprawdę topową drużyną ligi. Nasz poprzedni mecz z tym przeciwnikiem nie poszedł po naszej myśli. Mieliśmy wówczas kilka absencji kadrowych, przez co trener musiał nieco inaczej ustawić skład. Było to wymagające wyzwanie i, jak widać po wyniku, Padwa bardzo dobrze wykorzystała nasze braki kadrowe. Wspomniane spotkanie raczej należy uznać za mecz z kategorii wyciągnięcia wniosków i zapomnienia, bo przed nami jeszcze ciąg dalszy sezonu - wspomina pojedynek z października <strong>Rafał Renicki</strong>, rozgrywający Stali.&nbsp;</p></blockquote><p>Pięć miesięcy później sytuacja wygląda inaczej. To Stal jest rozpędzona, to Stal gra o realne cele i to Stal będzie faworytem niedzielnego meczu. <strong>Wspomnienie jesiennej klęski może okazać się dodatkowym paliwem motywacyjnym.</strong> W Gorzowie nikt nie zapomniał o 42 straconych bramkach – i właśnie poprawa organizacji obrony oraz większa dyscyplina taktyczna będą kluczowe, by tym razem scenariusz był zupełnie inny.</p><blockquote><p>- Plan na rewanż jest prosty - musimy zdobyć jedną bramkę więcej od rywala. Na pewno nie będzie to łatwy mecz. Spodziewamy się mocnej obrony i nieprzewidywalnego ataku, ponieważ trener Padwy wymienia całą szóstkę. W jednej rotacji posiada on zawodników dysponujących dużym zagrożeniem rzutu z drugiej linii, a w drugiej szóstce bazuje bardziej na grze jeden na jednego - zapowiada starcie z zamojską ekipą Renicki.&nbsp;</p></blockquote><p>Spotkanie odbędzie się w wyjątkowej oprawie – <strong>8 marca przypada Dzień Kobiet</strong>, a klub przygotował specjalną ofertę dla pań: <strong>wstęp na mecz będzie bezpłatny</strong>. Można więc spodziewać się pełnych trybun i gorącej atmosfery, która niejednokrotnie niosła Stalowców do zwycięstw. W obecnym układzie tabeli margines błędu jest minimalny. Jeśli gorzowianie chcą utrzymać kontakt z liderem i wyprzedzić bezpośrednich rywali, <strong>niedzielne starcie muszą potraktować jak kolejny finał</strong>.<br><br>Czas na rewanż. Czas, by jesienna lekcja została odrobiona. W niedzielne popołudnie oczy kibiców znów zwrócone będą na parkiet – <strong>w Gorzowie gra toczy się o coś więcej niż trzy punkty</strong>.</p><p>Aktualna tabela Ligi Centralnej.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>WKS Śląsk Wrocław</td><td>18</td><td>43</td><td>572-477</td></tr><tr><td>2.</td><td>Sandra Spa Pogoń Szczecin</td><td>18</td><td>41</td><td>569-522</td></tr><tr><td><strong>3.</strong></td><td><strong>RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów</strong></td><td><strong>18</strong></td><td><strong>41</strong></td><td><strong>575-556</strong></td></tr><tr><td>4.</td><td>AZS AGH Kraków</td><td>18</td><td>37</td><td>602-533</td></tr><tr><td>5.</td><td>ENEA WKS Grunwald Poznań</td><td>18</td><td>34</td><td>509-491</td></tr><tr><td>6.</td><td>KPR Padwa Zamość</td><td>18</td><td>31</td><td>554-522</td></tr><tr><td>7.</td><td>Jurand Ciechanów</td><td>18</td><td>30</td><td>597-547</td></tr><tr><td>8.</td><td>MKS Nielba Wągrowiec</td><td>18</td><td>30</td><td>602-598</td></tr><tr><td>9.</td><td>AKPR AZS AWF Biała Podlaska</td><td>18</td><td>24</td><td>550-543</td></tr><tr><td>10.</td><td>Grot Blachy Pruszyński Anilana</td><td>18</td><td>21</td><td>525-561</td></tr><tr><td>11.</td><td>Siódemka Miedź Legnica</td><td>18</td><td>18</td><td>543-591</td></tr><tr><td>12.</td><td>SMS ZPRP I Kielce</td><td>18</td><td>13</td><td>542-604</td></tr><tr><td>13.</td><td>ENERGA GWARDIA Koszalin</td><td>18</td><td>12</td><td>446-514</td></tr><tr><td>14.</td><td>AZS UW Warszawa</td><td>18</td><td>3</td><td>516-643</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kangoo Basket wraca do Areny Gorzów]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/740,kangoo-basket-wraca-do-areny-gorzow</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/740,kangoo-basket-wraca-do-areny-gorzow</guid>
            <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 10:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-kangoo-basket-wraca-do-areny-gorzow-1772741626.jpg</url>
                        <title>Kangoo Basket wraca do Areny Gorzów</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/740,kangoo-basket-wraca-do-areny-gorzow</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów zagra ligowe spotkanie z ECO Sudetami Jelenia Góra. Pojedynek ten będzie jedną ze składowych wielkiego dnia koszykówki, który odbędzie się w Arenie Gorzów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Po trzech wyjazdowych bataliach<strong> EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów</strong> wreszcie wraca przed swoją publiczność. W sobotę Kangury rozegrają mecz <strong>27. kolejki</strong> II ligi z <strong>ECO Sudetami Jelenia Góra</strong> ma dla gorzowian wymiar podwójny: sportowy i symboliczny. Sportowy – bo w końcówce sezonu każdy punkt waży podwójnie. Symboliczny – bo po serii nieudanych delegacji Kangury chcą na nowo poczuć energię swojej publiczności i odbudować domową pewność siebie.<br><br>Ostatnie tygodnie nie były dla zespołu<strong> trenera Marka Mańkowskiego</strong> łatwe. Niespodziewane porażki <strong>w Prudniku ze Smykiem oraz w Kątach Wrocławskich z Maximusem</strong> zachwiały stabilnością gorzowskiej ekipy.&nbsp;Przełamanie przyszło dopiero <strong>w środę w Poznaniu</strong>. Wyjazdowy bój <strong>z Basketem</strong> miał dramaturgię godną play-offów i zakończył się minimalnym zwycięstwem Kangoo <strong>82:83</strong>. Co istotne, gorzowianie przystąpili do tego spotkania w okrojonym składzie, z krótszą rotacją i ograniczonym polem manewru. Tym większa wartość tej wygranej. Odpowiedzialność za wynik wzięli na siebie liderzy – <strong>Jakub Dłoniak, Michał Cheba i Tomasz Urban</strong> zdobyli łącznie <strong>67 punktów</strong>, dominując zarówno w ataku pozycyjnym, jak i w dynamicznych kontrach. Cheba imponował skutecznością z dystansu i agresją w penetracji, Dłoniak kontrolował rytm gry i trafiał w momentach, gdy rywal próbował odskoczyć, a Urban zapewnił niezbędną fizyczność pod koszem.<br><br>Zwycięstwo w stolicy Wielkopolski pozwoliło Kangoo odbić się w tabeli. <strong>Z bilansem 16–10 i dorobkiem 42 punktów</strong> gorzowianie zajmują obecnie <strong>piąte miejsce</strong>. To lokata, która daje realne perspektywy przed fazą play-off, ale margines bezpieczeństwa jest niewielki. Czołówka jest spłaszczona, a każdy błąd może kosztować nerwy na finiszu fazy zasadniczej kampanii. Dlatego sobotni mecz należy traktować jako obowiązkowy krok w kierunku utrzymania miejsca w górnej części stawki.<br><br>Sudety przyjadą do Gorzowa <strong>z dziesiątej pozycji i bilansem 8–18</strong>. Dysproporcja w liczbach jest wyraźna i na papierze wskazuje gospodarzy jako faworyta. Nie wolno jednak zapominać, że drużyny z dolnych rejonów tabeli często grają bez presji, koncentrując się na szybkim ataku i rzutach z dystansu. Jeśli Kangury pozwolą rywalom wejść w mecz serią łatwych punktów, spotkanie może nabrać niepotrzebnej nerwowości. Kluczem będzie intensywność w obronie na piłce oraz kontrola zbiórki defensywnej.<br><br>Optymizmem napawa fakt, że w pierwszym starciu obu zespołów gorzowianie zaprezentowali się bardzo solidnie. <strong>W listopadzie w Jeleniej Górze wygrali 79:93</strong>, a kapitalne zawody rozegrał wówczas Cheba, autor <strong>30 punktów</strong>. Był to występ kompletny – wysoka efektywność rzutowa, wymuszane przewinienia i chłodna głowa w końcówce. Jeśli lider Kangoo ponownie utrzyma taką dyspozycję, defensywa Sudetów stanie przed poważnym wyzwaniem.<br><br><strong>Sobotni pojedynek to jednak tylko część koszykarskiego święta w Arenie Gorzów.</strong> Klub po raz trzeci organizuje turniej spod znaku <strong>Junior NBA</strong>. Od samego rana parkiet wypełni się młodzieżową energią, a <strong>wokół boiska nie zabraknie konkursów i atrakcji dla najmłodszych</strong>. To ważny element budowania lokalnej tożsamości koszykarskiej – pokazujący, że Kangoo inwestuje nie tylko w wynik sportowy, ale i w rozwój przyszłych pokoleń.<br><br>Po ligowych emocjach przyjdzie czas na wyjątkowy akcent charytatywny. <strong>O godzinie 19:00</strong> odbędzie się mecz, w którym <strong>drużyna sportowców związanych z Gorzowem</strong> zmierzy się z zespołem zawodników <strong>federacji Konfrontacja Sztuk Walki</strong>. Ekipę gospodarzy poprowadzi <strong>prezydent miasta Jacek Wójcicki</strong>, a na parkiecie zobaczymy m.in. <strong>Tomasza Kucharskiego</strong>, <strong>Agnieszkę Szott</strong>, <strong>Artura Andruszczaka</strong>, Jakuba Dłoniaka, <strong>Oskara Palucha</strong> czy <strong>Macieja Lepiato</strong>. Dochód z wydarzenia zostanie w całości przeznaczony na leczenie <strong>Poli Omielańczuk</strong> – to cel, który zjednoczył cały sportowy Gorzów.<br><br>Jedno jest pewne:<strong> sobota w Gorzowie będzie należała do koszykówki</strong>. Najpierw młodzież, potem ligowa walka o bezcenne punkty, a na koniec mecz z przesłaniem. Dla Kangurów to idealna okazja, by po wyjazdowych turbulencjach znów poczuć grunt pod nogami.</p><p>Aktualna tabela 2. ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Punkty</td><td>Mecze</td><td>Bilans</td></tr><tr><td>1</td><td>PGE GiEK Turów Zgorzelec</td><td>51</td><td>26</td><td>25 - 1</td></tr><tr><td>2</td><td>Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocł</td><td>44</td><td>26</td><td>18 - 8</td></tr><tr><td>3</td><td>Pogoń Prudnik</td><td>42</td><td>24</td><td>18 - 6</td></tr><tr><td>4</td><td>Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew</td><td>42</td><td>24</td><td>18 - 6</td></tr><tr><td><strong>5</strong></td><td><strong>EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów</strong></td><td><strong>42</strong></td><td><strong>26</strong></td><td><strong>16 - 10</strong></td></tr><tr><td>6</td><td>U&amp;R Calor Twierdza Kłodzko</td><td>41</td><td>26</td><td>15 - 11</td></tr><tr><td>7</td><td>Team-Plast KK Oleśnica</td><td>40</td><td>25</td><td>15 - 10</td></tr><tr><td>8</td><td>WKK II Active Hotel Wrocław</td><td>39</td><td>24</td><td>15 - 9</td></tr><tr><td>9</td><td>Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań</td><td>35</td><td>25</td><td>10 - 15</td></tr><tr><td>10</td><td>ECO Sudety Jelenia Góra</td><td>34</td><td>26</td><td>8 - 18</td></tr><tr><td>11</td><td>MKS Smyk Prudnik</td><td>33</td><td>25</td><td>8 - 17</td></tr><tr><td>12</td><td>Exact Forestall Śląsk Wrocław</td><td>33</td><td>24</td><td>9 - 15</td></tr><tr><td>13</td><td>Enea Basket Poznań</td><td>32</td><td>22</td><td>10 - 12</td></tr><tr><td>14</td><td>REWE digitalPoland SKMZastal Z.Góra</td><td>31</td><td>23</td><td>8 - 15</td></tr><tr><td>15</td><td>Wiara Lecha Poznań</td><td>30</td><td>25</td><td>5 - 20</td></tr><tr><td>16</td><td>Röben Gimbasket Wrocław</td><td>25</td><td>25</td><td>0 - 25</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Dwie ostatnie ekipy spadną do niższej klasy rozgrywkowej.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!&nbsp;</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta przed derbowym starciem]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/738,warta-przed-derbowym-starciem</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/738,warta-przed-derbowym-starciem</guid>
            <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 11:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-przed-derbowym-starciem-1772655296.jpg</url>
                        <title>Warta przed derbowym starciem</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/738,warta-przed-derbowym-starciem</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę piłkarze Warty Gorzów rozegrają derbowe starcie z Lechią Zielona Góra. Tego samego dnia Stilon Gorzów zainauguruje swoją piłkarską wiosnę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Warta Gorzów</strong> rozpoczęła piłkarską wiosnę 2026 roku <strong>z najwyższego „C”</strong> i trudno o bardziej wymowny sygnał dla całej ligi. Przed tygodniem bordowo-granatowi rozbili <strong>Skrę Częstochowa aż 5:0</strong>, mając spotkanie pod pełną kontrolą od pierwszego gwizdka do ostatniej minuty. Zespół funkcjonował jak dobrze naoliwiona maszyna: agresywny pressing w fazie przejściowej, szybkie operowanie piłką w sektorach bocznych i bezwzględna skuteczność w polu karnym rywala. <strong>Takie otwarcie roku to nie tylko trzy punkty, ale przede wszystkim jasna deklaracja ambicji.</strong><br><br>Triumf sprzed tygodnia pokazał, że w Gorzowie nikt nie zamierza oglądać się nerwowo za siebie w końcówce sezonu.<strong> Warta chce na dobre zadomowić się w górnej połowie tabeli</strong> i budować pozycję zespołu, który potrafi regularnie punktować. Aby jednak ten plan miał rację bytu, drużyna prowadzona przez <strong>trenera Patryka Szymika</strong> musi pójść za ciosem. Jednorazowy popis nie wystarczy – potrzebna jest seria, stabilność i potwierdzenie jakości w starciu z rywalem z najwyższej półki.<br><br>A takim bez wątpienia jest sobotni przeciwnik. <strong>Do Gorzowa przyjedzie aktualny lider tabeli, Lechia Zielona Góra.</strong> Zielonogórzanie de facto dopiero zainaugurują ligową wiosnę, bo ich mecz <strong>ze Stalą Jasień nie doszedł do skutku po wycofaniu się rywala z rozgrywek</strong>. Trzy punkty zostały dopisane walkowerem, a jedynym sprawdzianem formy był sparing <strong>z czwartoligową Polonią Słubice</strong>, wygrany przez Lechię aż&nbsp;<strong>6:1</strong>. Wynik robi wrażenie i potwierdza, że lider nie zamierza zwalniać tempa.<br><br>Na papierze wszystko wskazuje więc na to, że w sobotę zmierzą się dwie drużyny będące w wysokiej dyspozycji. Warta – po efektownym nokaucie w pierwszym meczu roku. Lechia – z bilansem lidera i ofensywą, która także potrafi być bezlitosna. Jesienią, w pierwszym meczu między tymi zespołami, zdecydowanie lepsza była ekipa z Zielonej Góry, która <strong>wygrała u siebie 3:0</strong>. Tamto spotkanie dobitnie pokazało, jak wiele pracy czekało jeszcze gorzowian. Dziś jednak sytuacja jest inna – <strong>Warta jest dojrzalsza</strong>, bardziej zorganizowana i pewniejsza własnych atutów.<br><br><strong>Dodatkowym smaczkiem będzie aspekt derbowy.</strong> Pojedynki gorzowsko-zielonogórskie zawsze mają podtekst ambicjonalny, wykraczający poza czysto sportową rywalizację. Oczywiście historycznie największe emocje po drugiej stronie województwa budziły starcia ze <strong>Stilonem Gorzów</strong>, ale nie zmienia to faktu, że mecz z liderem z Zielonej Góry elektryzuje kibiców nad Wartą. Zwycięstwo nad takim przeciwnikiem smakowałoby wyjątkowo – nie tylko ze względu na prestiż, lecz także realny impuls w walce o miejsce w czołówce.</p><blockquote><p>- Do spotkania z Lechią przygotowujemy się tak samo jak do każdego innego. Derby to jednak dodatkowy smaczek przede wszystkim dla kibiców. My postaramy się zgarnąć pełną pulę - mówi przed sobotnim pojedynkiem <strong>Dominik Siwiński</strong>, który w meczu ze Skrą zdobył jedną z bramek dla Warty.&nbsp;</p></blockquote><p>Sobotnie spotkanie będzie więc testem prawdy. Czy efektowne 5:0 było zapowiedzią stabilnej formy, czy jedynie jednorazowym fajerwerkiem? Odpowiedź poznamy <strong>7 marca o godzinie 14:00</strong>, gdy na stadionie przy ul. Olimpijskiej Warta po raz drugi z rzędu wybiegnie na murawę w roli gospodarza. Lider przyjeżdża do Gorzowa po swoje, ale gospodarze jasno pokazali, że wiosną zamierzają rozdawać karty także w starciach z najmocniejszymi. Niestety, po drugi tydzień z rzędu<strong> Warciarze zagrają na bocznym boisku ze sztuczną nawierzchnią</strong>, co wiąże się z tym, iż <strong>derbowe starcie odbędzie się bez udziału publiczności</strong>.&nbsp;</p><p>Aktualna tabela III ligi.&nbsp;</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>19</td><td>42</td><td>50-10</td></tr><tr><td>2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>18</td><td>39</td><td>33-19</td></tr><tr><td>3.</td><td>Sparta Katowice</td><td>19</td><td>38</td><td>31-19</td></tr><tr><td>4.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>19</td><td>37</td><td>51-32</td></tr><tr><td>5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>19</td><td>31</td><td>30-23</td></tr><tr><td><strong>6.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>19</strong></td><td><strong>29</strong></td><td><strong>33-29</strong></td></tr><tr><td>7.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>19</td><td>28</td><td>31-23</td></tr><tr><td>8.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>19</td><td>28</td><td>35-34</td></tr><tr><td>9.</td><td>Carina Gubin</td><td>19</td><td>28</td><td>29-32</td></tr><tr><td>10.</td><td>Polonia Nysa</td><td>19</td><td>26</td><td>32-33</td></tr><tr><td>11.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>20</td><td>25</td><td>38-29</td></tr><tr><td>12.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>19</td><td>24</td><td>26-35</td></tr><tr><td>13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>18</td><td>24</td><td>29-29</td></tr><tr><td>14.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>19</td><td>22</td><td>29-35</td></tr><tr><td>15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>19</td><td>16</td><td>30-41</td></tr><tr><td>16.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>19</td><td>15</td><td>19-36</td></tr><tr><td>17.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>19</td><td>13</td><td>16-41</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>20</td><td>7</td><td>21-63</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);"><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></span><br><br>W sobotę do wiosennej części sezonu przystąpi z kolei <strong>Stilon Gorzów</strong>. Niebiesko-biali 2026 rok zainaugurują <strong>w Rzepinie</strong>, gdzie spotkają się <strong>z miejscową Ilanką</strong>. Stilonowcy <strong>zimę spędzili na drugim miejscu w tabeli lubuskiej IV ligi</strong>, a do liderującej <strong>Odry Bytom Odrzański</strong> tracili <strong>pięć punktów</strong>. Różnica ta mogła jednak się zwiększyć jeszcze przed startem rundy rewanżowej, gdyż w ubiegłą niedzielę <strong>Odra odrabiała straty powstałe na finiszu jesieni</strong>. W tym celu bytomianie zameldowali się <strong>w Zielonej Górze</strong>, gdzie zagrali <strong>z rezerwami Lechii</strong>. W starciu tym lepsi okazali się być gospodarze, co było jednoznaczne <strong>z premierową porażką Odry w kampanii</strong>.&nbsp;<br>Stilonowcy do Rzepina pojadą już na <strong>trzecie starcie z Ilanką w tym sezonie</strong>. Jesienią bowiem drużyna prowadzona przez <strong>trenera Mateusza Konefała</strong> spotkała się z rzepinianami zarówno <strong>w lidze</strong>, jak i <strong>w okręgowym Pucharze Polski</strong>. W starciu o punkty Stilon wygrał u siebie <strong>1:0</strong>, a jedyną bramkę zdobył <strong>Mateusz Walczak</strong>. W meczu pucharowym z kolei na koniec cieszyli się piłkarze Ilanki, którzy <strong>wygrali w Gorzowie po konkursie rzutów karnych 6:7</strong>. Gorzowianie więc jadą do Rzepina z chęcią rewanżu i zarazem wznowienia pościgu za liderującą Odrą.&nbsp;<br>Mecz Ilanka Rzepin - Stilon Gorzów rozegrany zostanie <strong>w sobotę o 15:00</strong>.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Startuje piłkarska wiosna w Gorzowie!]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/736,startuje-pilkarska-wiosna-w-gorzowie</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/736,startuje-pilkarska-wiosna-w-gorzowie</guid>
            <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 13:27:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-startuje-pilkarska-wiosna-w-gorzowie-1772107671.jpg</url>
                        <title>Startuje piłkarska wiosna w Gorzowie!</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/736,startuje-pilkarska-wiosna-w-gorzowie</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę piłkarze Warty Gorzów po raz pierwszy w 2026 roku zagrają mecz o stawkę. Premierowym rywalem bordowo-granatowych będzie Skra Częstochowa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Tegoroczna zima zdaje się nie mieć końca.</strong>&nbsp;Mróz i szaruga od wielu tygodni skutecznie studzą sportowe emocje, a kibice w Gorzowie z utęsknieniem wypatrują pierwszych oznak piłkarskiej wiosny. Aura za oknem wciąż daje się wszystkim we znaki, ale wreszcie widać światełko w tunelu. <strong>W najbliższą sobotę</strong>&nbsp;do gry wraca bowiem <strong>Betclic III liga</strong>, która w zimowy sen zapadła <strong>w ostatni weekend listopada</strong>. Dla wielu sympatyków to sygnał, że niezależnie od temperatury czas znów żyć futbolowymi emocjami.</p><p>Oczywiście do rywalizacji przystąpią także zawodnicy <strong>Warta Gorzów</strong>, którzy pierwsze starcie o stawkę w 2026 roku rozegrają przeciwko <strong>Skrze Częstochowa</strong>. Spotkanie<strong>&nbsp;20. kolejki</strong>&nbsp;zapowiada się jako jedno z ciekawszych w tej serii gier, bo choć w tabeli<strong>&nbsp;oba zespoły dzielą zaledwie dwa punkty</strong>, to stawka jest znacznie większa niż tylko symboliczne otwarcie rundy wiosennej.</p><p>Bordowo-granatowi zimową przerwę spędzili w dość komfortowych warunkach. Po jesiennej części sezonu zajmowali <strong>dziewiąte miejsce w tabeli</strong>, a nad strefą spadkową wypracowali <strong>dziewięciopunktową przewagę</strong>. Taka sytuacja pozwoliła włodarzom klubu oraz sztabowi szkoleniowemu uniknąć nerwowych ruchów kadrowych i spokojnie zaplanować okres przygotowawczy. <strong>Trener Patryk Szymik </strong>mógł konsekwentnie zrealizować założony plan na zimowe miesiące.&nbsp;</p><blockquote><p>- Okres zimowy to czas, w którym ładujemy baterie na praktycznie cały rok. Sztab może wówczas wypróbować nowe rozwiązania na zbliżającą się rundę. W okresie przygotowawczym przed pierwszą częścią sezonu mieliśmy bardzo mało czasu na przygotowania, dlatego zimę wykorzystaliśmy w pełni, mimo niesprzyjających warunków pogodowych - nakreśla ostatnie tygodnie w Warcie jej kapitan, <strong>Piotr Majerczyk</strong>. - Dziś mogę śmiało powiedzieć, że okres przygotowawczy został solidnie i sumiennie przepracowany. Rozegraliśmy kilka wartościowych sparingów z rywalami, którzy na co dzień występują na szczeblu centralnym - dopowiada Majerczyk.&nbsp;</p></blockquote><p>Na przestrzeni stycznia i lutego <strong>Warciarze rozegrali sześć spotkań kontrolnych</strong>, w których prezentowali się przyzwoicie. Na inaugurację przygotowań rozbili <strong>w Dębnie miejscowy Dąb aż 1:7</strong>, pokazując ofensywny potencjał. Później przyszły bardziej wymagające sprawdziany – <strong>porażka z drugoligową Chojniczanką 2:4</strong>&nbsp;czy minimalna przegrana <strong>z młodzieżową Arkonią Szczecin 1:2</strong>. Remis <strong>2:2 z Górnikiem Polkowice</strong>&nbsp;oraz <strong>zwycięstwa nad Świtem Skolwin 3:2</strong>&nbsp;i <strong>rezerwami Pogoni Szczecin 4:1</strong>&nbsp;pozwoliły jednak zamknąć okres przygotowawczy w pozytywnych nastrojach. Zespół pokazał, że potrafi kreować sytuacje bramkowe, a przy odpowiedniej koncentracji także skutecznie je finalizować.</p><p>Zimą nie doszło w bordowo-granatowych szeregach do kadrowego trzęsienia ziemi. Klub opuścili <strong>Jakub Mocio</strong>,<strong>&nbsp;Bambo Toure </strong>oraz <strong>Mateusz Posmyk</strong>.<strong> </strong>Natomiast do drużyny dołączyli <strong>Dawid Ufir</strong>&nbsp;(powrót po półrocznym pobycie <strong>w Lipnie Stęszew</strong>), napastnik<strong>&nbsp;Szymon Krocz z Olimpii Grudziądz</strong>, obrońca<strong>&nbsp;Jeremi Osuch z rezerw Zagłębia Lubin</strong>&nbsp;oraz wypożyczony <strong>z Wisły Płock bramkarz Szymon Wadas</strong>. Ruchy te mają wzmocnić rywalizację wewnątrz zespołu i zwiększyć głębię składu, co w długiej i wymagającej rundzie wiosennej może okazać się kluczowe.</p><p>Rywal z Częstochowy zimę spędził <strong>na siódmym miejscu w tabeli</strong>, z zaledwie dwoma punktami przewagi nad Wartą. Jesienią obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko – <strong>w połowie sierpnia gorzowianie wygrali na wyjeździe 1:3</strong>, odnosząc <strong>pierwsze zwycięstwo w sezonie 2025/26</strong>. Bramki zdobywali wówczas <strong>Jakub Lutostański</strong>,<strong>&nbsp;Karol Gardzielewicz</strong>&nbsp;i <strong>Adrian Marchel</strong>. Tamto spotkanie pokazało, że przy odpowiedniej organizacji gry i skuteczności w ataku pozycyjnym Warta potrafi narzucić swoje warunki nawet wymagającemu przeciwnikowi.</p><p>Pierwszy formalny mecz wiosny nie odbędzie się jednak w standardowej scenerii. <strong>Główna płyta przy ulicy Olimpijskiej</strong>&nbsp;wciąż odczuwa skutki mroźnej zimy, dlatego sobotnie starcie zostanie rozegrane <strong>na boisku bocznym ze sztuczną nawierzchnią</strong>. Specyfika obiektu sprawia, że <strong>nie będą mogli pojawić się na nim kibice</strong>, a więc inauguracyjne spotkanie rundy wiosennej odbędzie się w sparingowym anturażu.</p><blockquote><p>- Warunki atmosferyczne nie pozwalają nam na rozegranie sobotniego meczu na trawiastym boisku. Bardzo zależało nam jednak, aby mecz się odbył i nie był przekładany, dlatego pojawił się pomysł rozegrania go na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Nie możemy się już doczekać premierowego spotkania o punkty. Niestety odbędzie się ono bez udziału publiczności, ale liczę, że nasi kibice będą mocno trzymać za nas kciuki. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, abyśmy wszyscy byli zadowoleni po ostatnim gwizdku sędziego - zapowiada pierwszy ligowy mecz Warty w 2026 roku jej kapitan.</p></blockquote><p>Mecz Warta Gorzów – Skra Częstochowa zostanie rozegrany <strong>w sobotę, 28 lutego, o godzinie 14:00</strong>. Dla gorzowian będzie to nie tylko powrót do ligowej rywalizacji, ale także okazja, by już na starcie rundy wysłać czytelny sygnał: jesienna stabilizacja nie była przypadkiem, a ambicje Warciarzy sięgają wyżej niż bezpieczny środek tabeli. Nawet jeśli za oknem wciąż panuje zima, <strong>w sobotnie popołudnie w Gorzowie rozpocznie się prawdziwa piłkarska wiosna</strong>.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table" style="width:300pt;"><table><tbody><tr><td style="height:15.0pt;width:19pt;">&nbsp;</td><td style="width:137pt;">Drużyna</td><td style="width:48pt;">Mecze</td><td style="width:48pt;">Punkty</td><td style="width:48pt;">Bramki</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>18</td><td>39</td><td>47-10</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">2.</td><td>Sparta Katowice</td><td>19</td><td>38</td><td>31-19</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">3.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>17</td><td>36</td><td>31-19</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">4.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>18</td><td>34</td><td>48-32</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>18</td><td>31</td><td>29-21</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">6.</td><td>Carina Gubin</td><td>19</td><td>28</td><td>29-32</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">7.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>18</td><td>28</td><td>35-29</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">8.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>18</td><td>27</td><td>29-21</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;"><strong>9.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>18</strong></td><td><strong>26</strong></td><td><strong>28-29</strong></td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">10.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>19</td><td>24</td><td>36-27</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">11.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>17</td><td>24</td><td>29-28</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">12.</td><td>Polonia Nysa</td><td>18</td><td>23</td><td>30-32</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">13.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>18</td><td>21</td><td>25-35</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">14.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>18</td><td>19</td><td>27-34</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>18</td><td>16</td><td>29-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">16.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>19</td><td>15</td><td>19-36</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">17.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>18</td><td>13</td><td>16-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">18.</td><td>Stal Jasień</td><td>18</td><td>7</td><td>21-57</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);"><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Gorzowscy szczypiorniści przed łatwym zadaniem?]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/735,gorzowscy-szczypiornisci-przed-latwym-zadaniem</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/735,gorzowscy-szczypiornisci-przed-latwym-zadaniem</guid>
            <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 13:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-gorzowscy-szczypiornisci-przed-latwym-zadaniem-1771444876.jpg</url>
                        <title>Gorzowscy szczypiorniści przed łatwym zadaniem?</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/735,gorzowscy-szczypiornisci-przed-latwym-zadaniem</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę Rajbud Development Stal Gorzów podejmie przed własną publicznością Energę Gwardię Koszalin. W starciu tym żółto-niebiescy będą zdecydowanym faworytem do zwycięstwa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sobotnie popołudnie w Gorzowie zapowiada się pod znakiem twardej, męskiej piłki ręcznej i walki o najwyższe cele. W ramach <strong>17. kolejki Ligi Centralnej</strong> szczypiorniści <strong>Rajbud Development Stali Gorzów</strong> podejmą we własnej hali <strong>Energa Gwardię Koszalin</strong>. Dla żółto-niebieskich będzie to kolejny krok w pościgu za czołówką i realnej walce o awans do <strong>Orlen Superligi</strong>.<br><br>Gorzowianie przystąpią do tego starcia w znakomitych nastrojach. <strong>W ubiegłą niedzielę</strong> podopieczni <strong>trenera Michała Nieradki</strong> rozegrali koncertowe zawody <strong>w Legnicy</strong>, gdzie rozbili miejscową <strong>Miedź 30:40</strong>. Wynik mówi sam za siebie – była to demonstracja siły w ofensywie, ale i potwierdzenie rosnącej dojrzałości zespołu. Co istotne, Stalowcy osiągnęli ten rezultat mimo poważnego osłabienia. Już na początku spotkania czerwoną kartkę – drugi mecz z rzędu – obejrzał <strong>Igor Drzazgowski</strong>. Wydawało się, że strata najlepszego snajpera może zachwiać ofensywną strukturą drużyny, jednak gorzowianie zareagowali modelowo. Odpowiedzialność za zdobywanie bramek rozłożyła się na kilku zawodników, tempo gry nie spadło, a skuteczność w ataku pozycyjnym i z kontry była imponująca.<br><br>M.in. w rolę snajpera wcielił się <strong>Konrad Wątroba</strong>, który ledwie przed tygodniem wrócił do gry po <strong>kilkumiesięcznej rekonwalescencji</strong> spowodowanej poważnym urazem.</p><blockquote><p>- Powrót na boisko po takiej przerwie był dla mnie wspaniałym uczuciem. Jeszcze w meczu przeciwko Śląskowi Wrocław byłem po zaledwie dwóch treningach i nie czułem się pewnie, ale w Legnicy poczułem parkiet i cieszę się, że mogłem pomóc zespołowi w zwycięstwie - wspomina powrót do drużyny Wątroba.&nbsp;</p></blockquote><p>Triumf na Dolnym Śląsku pozwolił Stali utrzymać <strong>bezpośredni kontakt z ligowym topem</strong>. Po szesnastu seriach spotkań gorzowianie plasują się <strong>na trzeciej pozycji w tabeli</strong>. Do liderującej <strong>Pogoni Szczecin</strong> tracą zaledwie <strong>trzy punkty</strong>, natomiast do drugiego Śląska Wrocław – <strong>tylko dwa</strong>. Układ tabeli jasno pokazuje, że żółto-niebiescy wciąż rozdają karty w grze o promocję do elity. Każde kolejne spotkanie ma więc wymiar nie tylko prestiżowy, ale i strategiczny.</p><blockquote><p>- Na szczycie tabeli jest aktualnie bardzo ciasno, ale my staramy się skupiać na każdym następnym meczu i na tym, żeby nasza dyspozycja wyglądała jak najlepiej. Wierzymy, że jesteśmy na tyle dobrze przygotowani, iż możemy wygrać z każdym i zbierać kolejne punkty - analizuje sytuację Stali Wątroba.&nbsp;</p></blockquote><p>W sobotę do Gorzowa przyjedzie Gwardia Koszalin – <strong>zespół znajdujący się w zupełnie odmiennej sytuacji</strong>. Koszalinianie okupują <strong>trzynaste miejsce w klasyfikacji</strong> i wyprzedzają jedynie zamykający tabelę <strong>AZS UW Warszawa</strong>, który w bieżącej kampanii <strong>nie zdobył jeszcze punktu</strong>. Dorobek <strong>dziewięciu oczek</strong> nie daje Gwardii komfortu – <strong>strata do bezpiecznej pozycji wynosi tyle samo</strong>. Teoretycznie na wyciągnięcie ręki jest <strong>SMS ZPRP Kielce</strong>, jednak ten zespół nie podlega relegacji, co dodatkowo komplikuje położenie trójkolorowych. W praktyce oznacza to, że Gwardia musi szukać punktów wyżej, co przy obecnej dyspozycji rywali wydaje się zadaniem arcytrudnym.<br>&nbsp;</p><p>Rok <strong>2026</strong> koszalinianie rozpoczęli od dwóch porażek – najpierw przegrali <strong>na wyjeździe z Grunwaldem Poznań</strong>, następnie u siebie musieli uznać wyższość <strong>Juranda Ciechanów</strong>. Te wyniki nie czynią z nich faworyta sobotniego starcia, ale z pewnością sprawią, że <strong>do Gorzowa przyjadą z nożem na gardle</strong>. A zespoły walczące o ligowy byt potrafią być szczególnie niebezpieczne.<br><br>Pierwsza konfrontacja obu ekip w tym sezonie zakończyła się zwycięstwem Stali. W premierową sobotę października <strong>gorzowianie wygrali w Koszalinie 25:29</strong>, kontrolując przebieg wydarzeń w drugiej połowie. Teraz kibice liczą na powtórkę – najlepiej pewną i przekonującą.</p><blockquote><p>- Do pojedynku z Gwardią przygotowujemy się standardowo. Nasza liga charakteryzuje się tym, że każdy może wygrać z każdym, więc skupienie musi być takie samo co mecz. Gwardia walczy o punkty, które są jej potrzebne jak tlen, więc na pewno będzie to wymagające spotkanie, ale liczymy na kolejne zwycięstwo i jesteśmy pewni siebie - zapowiada sobotnią konfrontację Wątroba.</p></blockquote><p>Mecz Stal Gorzów – Gwardia Koszalin odbędzie się <strong>w sobotę, 21 lutego, o godzinie 15:00</strong>. W obliczu wyrównanej walki w czołówce każdy punkt ma wagę złota. Jeśli Stal chce realnie myśleć o awansie, takich spotkań jak to po prostu nie może wypuszczać z rąk. Wszystko wskazuje na to, że w gorzowskiej hali czeka nas kolejne widowisko, w którym żółto-niebiescy będą chcieli potwierdzić swoje aspiracje do gry na najwyższym szczeblu.</p><p>Aktualna tabela Ligi Centralnej.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Sandra Spa Pogoń Szczecin</td><td>16</td><td>38</td><td>508-461</td></tr><tr><td>2.</td><td>WKS Śląsk Wrocław</td><td>16</td><td>37</td><td>504-420</td></tr><tr><td><strong>3.</strong></td><td><strong>RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów</strong></td><td><strong>16</strong></td><td><strong>35</strong></td><td><strong>508-496</strong></td></tr><tr><td>4.</td><td>AZS AGH Kraków</td><td>16</td><td>34</td><td>535-465</td></tr><tr><td>5.</td><td>ENEA WKS Grunwald Poznań</td><td>16</td><td>31</td><td>456-441</td></tr><tr><td>6.</td><td>Jurand Ciechanów</td><td>16</td><td>30</td><td>541-489</td></tr><tr><td>7.</td><td>KPR Padwa Zamość</td><td>16</td><td>28</td><td>504-468</td></tr><tr><td>8.</td><td>MKS Nielba Wągrowiec</td><td>16</td><td>27</td><td>524-523</td></tr><tr><td>9.</td><td>AKPR AZS AWF Biała Podlaska</td><td>16</td><td>18</td><td>480-484</td></tr><tr><td>10.</td><td>Grot Blachy Pruszyński Anilana</td><td>16</td><td>18</td><td>460-494</td></tr><tr><td>11.</td><td>Siódemka Miedź Legnica</td><td>16</td><td>18</td><td>492-530</td></tr><tr><td>12.</td><td>SMS ZPRP I Kielce</td><td>16</td><td>13</td><td>475-526</td></tr><tr><td>13.</td><td>ENERGA GWARDIA Koszalin</td><td>16</td><td>9</td><td>393-459</td></tr><tr><td>14.</td><td>AZS UW Warszawa</td><td>16</td><td>0</td><td>449-573</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kangury podejmą czerwoną latarnię ligi]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/732,kangury-podejma-czerwona-latarnie-ligi</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/732,kangury-podejma-czerwona-latarnie-ligi</guid>
            <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 15:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-kangury-podejma-czerwona-latarnie-ligi-1770322487.jpg</url>
                        <title>Kangury podejmą czerwoną latarnię ligi</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/732,kangury-podejma-czerwona-latarnie-ligi</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów zagra przed własną publicznością z Roben Gimbasketem Wrocław. Będzie to starcie drugiej drużyny 2. ligi z czerwoną latarnią klasyfikacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przed koszykarzami <strong>EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów</strong>&nbsp;kolejne ligowe wyzwanie, które zamknie bardzo intensywny i – co najważniejsze – niezwykle udany okres gry przed własną publicznością. <strong>Ostatnie tygodnie zdecydowanie upłynęły w Gorzowie pod znakiem koszykówki w hali CEZiB-u</strong>, gdzie Kangury regularnie meldowały się na parkiecie i niemal seryjnie dopisywały kolejne zwycięstwa do ligowego dorobku. Styczeń był dla zespołu<strong>&nbsp;trenera Marka Mańkowskiego</strong>&nbsp;miesiącem wybitnie domowym – <strong>aż cztery z sześciu rozegranych w tym czasie spotkań Kangoo Basket rozegrało w roli gospodarza</strong>.<br><br>Bilans tych gier tylko potwierdził, że gorzowianie na własnym parkiecie czują się wyjątkowo pewnie.<strong>&nbsp;Trzy domowe mecze oraz jedno wyjazdowe starcie</strong>&nbsp;zakończyły się zwycięstwami Kangurów, co pozwoliło nie tylko utrzymać, ale wręcz ugruntować pozycję zespołu w ścisłej czołówce tabeli koszykarskiej 2. ligi. Aktualnie Kangoo Basket zajmuje <strong>drugie miejsce w klasyfikacji</strong>&nbsp;i wszystko wskazuje na to, że zespół z Gorzowa jest już jedną nogą <strong>w upragnionej fazie play-off</strong>, która od początku sezonu była jasno deklarowanym celem.</p><p>Szczególnie imponująco wyglądały ostatnie trzy kolejki, które Kangury rozgrywały nieprzerwanie przed własną publicznością. <strong>Twierdza CEZiB okazała się w tym czasie nie do zdobycia</strong>, a komplet zwycięstw tylko wzmocnił pewność siebie zespołu. W minionej serii gier gorzowianie pewnie pokonali <strong>KK Oleśnica 96:81</strong>. Choć końcowy wynik może sugerować wyrównane starcie, to przez trzy czwarte spotkania Kangoo Basket miało mecz pod pełną kontrolą, dyktując tempo gry i konsekwentnie budując przewagę.</p><p>Imponujący początek roku dodatkowo napędza gorzowskich koszykarzy. Nie bez znaczenia było także dołączenie do zespołu <strong>Jakuba Dłoniaka</strong>.</p><blockquote><p>- Jesteśmy zadowoleni z tego jak weszliśmy w nowy rok. Bez wątpienia bardzo duża zasługa w tym Kuby Dłoniaka. Począwszy od treningów, do których wnosi dużo nowej energii, aż po mecze, w których jego doświadczenie jest nieocenione. Szlifujemy swój atak, ale nie zapominamy o defensywie, bo to od niej wychodzi dobra ofensywa - mówi <strong>Michał Cheba</strong>, który w ostatnich tygodniach regularnie zapisuje na swoim koncie <strong>dwucyfrowe zdobycze punktowe</strong>.&nbsp;</p></blockquote><p>Teraz przed zespołem z Gorzowa zadanie, które na papierze wydaje się najłatwiejsze w całej kampanii. W sobotę do hali CEZiB-u zawita bowiem <strong>Roben</strong> <strong>Gimbasket Wrocław – aktualna czerwona latarnia ligi</strong>. Drużyna ze stolicy Dolnego Śląska od początku sezonu nie potrafi odnaleźć właściwego rytmu i zamyka ligową tabelę <strong>bez ani jednego zwycięstwa</strong>. Wrocławianie rozegrali dotąd 21 spotkań i wszystkie zakończyły się ich porażkami, często bardzo dotkliwymi. <strong>Aż jedenastokrotnie rywale Gimbasketu przekraczali barierę stu zdobytych punktów</strong>, co najlepiej obrazuje skalę problemów defensywnych tej drużyny.<br><br>Historia pierwszego starcia obu zespołów tylko potwierdza rolę zdecydowanego faworyta po stronie Kangoo Basket. W hali Gimbasketu gorzowianie wygrali aż<strong>&nbsp;51:88</strong>, nie pozostawiając rywalom żadnych złudzeń. Najwięcej punktów dla Kangurów zdobył wówczas <strong>Tomasz Urban</strong>, który zapisał na swoim koncie <strong>15 oczek</strong>, spędzając na parkiecie <strong>zaledwie 17 minut</strong>. Był to jeden z meczów, w których szeroka rotacja zespołu z Gorzowa pozwoliła równomiernie rozłożyć siły.</p><blockquote><p>- Do meczu z Gimbasketem podchodzimy jak do każdego innego. Będziemy zmotywowani i skoncentrowani. Postaramy się zagrać tak, żeby o żadnej niespodziane nie mogło być mowy - zastrzega przed sobotnim starciem Cheba.&nbsp;</p></blockquote><p>Choć sobotnie spotkanie zapowiada się jako<strong>&nbsp;pojedynek Dawida z Goliatem</strong>, w gorzowskim obozie nikt nie zamierza lekceważyć przeciwnika. Każde zwycięstwo przybliża Kangury do zapewnienia sobie miejsca w play-offach, a domowa seria to doskonała okazja, by zrobić kolejny krok w tym kierunku.<br><br>Mecz Kangoo Basket Gorzów – Gimbasket Wrocław odbędzie się <strong>w sobotę, 7 lutego, o godzinie 18:00 w hali CEZiB-u</strong>. Wstęp na spotkanie będzie <strong>tradycyjnie bezpłatny</strong>, co stanowi idealną okazję, by po raz kolejny wspomóc gorzowskich koszykarzy z trybun i zobaczyć ligową koszykówkę w najlepszym, lokalnym wydaniu.</p><p>Aktualna tabela 2. ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Punkty</td><td>Mecze</td><td>Bilans</td></tr><tr><td>1</td><td>PGE GiEK Turów Zgorzelec</td><td>41</td><td>21</td><td>20 - 1</td></tr><tr><td><strong>2</strong></td><td><strong>EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów</strong></td><td><strong>36</strong></td><td><strong>22</strong></td><td><strong>14 - 8</strong></td></tr><tr><td>3</td><td>Pogoń Prudnik</td><td>36</td><td>20</td><td>16 - 4</td></tr><tr><td>4</td><td>U&amp;R Calor Twierdza Kłodzko</td><td>36</td><td>22</td><td>14 - 8</td></tr><tr><td>5</td><td>Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocł</td><td>35</td><td>21</td><td>14 - 7</td></tr><tr><td>6</td><td>Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew</td><td>34</td><td>20</td><td>14 - 6</td></tr><tr><td>7</td><td>WKK II Active Hotel Wrocław</td><td>33</td><td>19</td><td>14 - 5</td></tr><tr><td>8</td><td>Exact Forestall Śląsk Wrocław</td><td>31</td><td>22</td><td>9 - 13</td></tr><tr><td>9</td><td>Team-Plast KK Oleśnica</td><td>30</td><td>20</td><td>10 - 10</td></tr><tr><td>10</td><td>Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań</td><td>28</td><td>19</td><td>9 - 10</td></tr><tr><td>11</td><td>Enea Basket Poznań</td><td>28</td><td>19</td><td>9 - 10</td></tr><tr><td>12</td><td>ECO Sudety Jelenia Góra</td><td>28</td><td>22</td><td>6 - 16</td></tr><tr><td>13</td><td>MKS Smyk Prudnik</td><td>28</td><td>22</td><td>6 - 16</td></tr><tr><td>14</td><td>REWE digitalPoland SKMZastal Z.Góra</td><td>27</td><td>20</td><td>7 - 13</td></tr><tr><td>15</td><td>Wiara Lecha</td><td>23</td><td>20</td><td>3 - 17</td></tr><tr><td>16</td><td>Röben Gimbasket Wrocław</td><td>21</td><td>21</td><td>0 - 21</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Dwie ostatnie ekipy spadną do niższej klasy rozgrywkowej.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!&nbsp;</strong><br>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Szczypiorniści Stali wkraczają w nowy rok]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/731,szczypiornisci-stali-wkraczaja-w-nowy-rok</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/731,szczypiornisci-stali-wkraczaja-w-nowy-rok</guid>
            <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 15:45:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-szczypiornisci-stali-wkraczaja-w-nowy-rok-1770236717.jpg</url>
                        <title>Szczypiorniści Stali wkraczają w nowy rok</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/731,szczypiornisci-stali-wkraczaja-w-nowy-rok</link>
                    </image><description>W najbliższy piątek szczypiorniści Rajbud Development Stali Gorzów zagrają przed własną publicznością ze Śląskiem Wrocław. Tym hitowym starciem żółto-niebiescy zainaugurują ligowe granie w 2026 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Po siedmiotygodniowej przerwie</strong>&nbsp;gorzowscy szczypiorniści wreszcie wracają do ligowych zmagań. Kibice <strong>Rajbud Development Stali Gorzów</strong>&nbsp;ponownie będą mogli emocjonować się <strong>Ligą Centralną</strong>, która po raz ostatni gościła na parkietach <strong>w weekend poprzedzający Święta Bożego Narodzenia</strong>. Tak długi rozbrat z grą o stawkę zawsze niesie ze sobą pewną dozę niepewności, zwłaszcza że żółto-niebiescy zakończyli 2025 rok w znakomitym stylu i wielu sympatyków klubu zadaje sobie pytanie, czy przerwa nie wyhamowała rozpędzonej drużyny.<br><br>Końcówka ubiegłego roku bezsprzecznie należała do Stalowców. Zespół prowadzony przez <strong>trenera Michała Nieradkę</strong>&nbsp;wygrał aż <strong>siedem ostatnich spotkań jesiennej części sezonu</strong>, co pozwoliło mu przezimować na bardzo wysokim, <strong>drugim miejscu w tabeli</strong>. Ostatnią porażkę gorzowianie ponieśli jeszcze <strong>w ostatnią niedzielę października</strong>, gdy w <strong>Arenie Gorzów</strong>&nbsp;musieli uznać wyższość lidera rozgrywek – <strong>Pogoni Szczecin</strong>, przegrywając <strong>23:29</strong>. Od tamtego momentu Stal konsekwentnie punktowała, budując swoją pozycję jednego z głównych kandydatów do walki o najwyższe cele.</p><p>Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia żółto-niebiescy postawili kolejną pieczęć na świetnej rundzie, pokonując w hali ZS nr 20 <strong>Juranda Ciechanów 30:28</strong>. Był to nie tylko cenny komplet punktów, ale również <strong>inauguracja rundy rewanżowej</strong>, która w Gorzowie rozpoczęła się w najlepszy możliwy sposób.</p><p>Siedem tygodni przerwy w ligowych rozgrywkach nie oznaczało jednak bezczynności. Stalowcy wrócili do treningów już na początku nowego roku, a następnie rozegrali serię meczów sparingowych. W ich trakcie gorzowianie pokazali się z dobrej strony, wygrywając <strong>z Trójką Nowa Sól 33:27</strong>&nbsp;oraz <strong>Zewem Świebodzin 38:29</strong>. Cennym doświadczeniem było również minimalnie <strong>przegrane starcie z superligowym Zagłębiem Lubin 29:30</strong>, które pokazało, że Stal potrafi nawiązać walkę także z zespołami z najwyższej półki. Uzupełnieniem okresu przygotowawczego był turniej towarzyski w Szczecinie, zakończony <strong>czwartym miejscem</strong>.</p><p>W przerwie zimowej zespół porządnie naładował baterię, o czym świadczą zapewnienia trenera Nieradki.</p><blockquote><p>- Mimo naszej wspaniałej serii zwycięstw na koniec roku, na pewno odpoczynek dobrze nam zrobił. Zawodnicy mieli czas odpocząć fizycznie i psychicznie. Zespół należycie przepracował okres między rundami. Staraliśmy się poprawić elementy, które kulały w poprzednich meczach oraz przygotowywaliśmy nowe rzeczy, które wdrożyliśmy do naszej taktyki - opisał ostatnie tygodnie szkoleniowiec Stali. - Na szczęście żadnych nowych urazów nie ma. Wraca za to <strong>Konrad Wątroba</strong>, lecz niestety dalej będziemy musieli radzić sobie bez <strong>Kamila Napierkowskiego</strong>&nbsp;- przedstawił sytuację kadrową Nieradko.</p></blockquote><p>Nowy rok z Ligą Centralną gorzowianie rozpoczną jednak od <strong>prawdziwego hitu kolejki</strong>. Do Gorzowa przyjeżdża bowiem <strong>Śląsk Wrocław – spadkowicz z Superligi i obecnie trzecia drużyna tabeli</strong>. Obie ekipy dzieli <strong>zaledwie jeden punkt</strong>, co tylko podgrzewa atmosferę piątkowego spotkania i sprawia, że stawka meczu jest wyjątkowo wysoka.</p><blockquote><p>- Nie możemy doczekać się już doczekać wyzwania jakim jest mecz z tak silnym zespołem jak Śląsk. Mam już w głowie plan na to spotkanie, ale nie mogę go zdradzać. Mogę natomiast zapewnić, że będziemy zwarci i gotowi na 100% - zapowiada piątkowe stracie trener Nieradko.</p></blockquote><p>Wrocławianie do Gorzowa przyjadą dodatkowo zmotywowani. W pierwszym starciu obu zespołów, rozegranym w połowie września w stolicy Dolnego Śląska, to Stalowcy nieoczekiwanie okazali się lepsi. Po niezwykle zaciętym meczu zakończonym remisem <strong>28:28</strong>, gorzowianie zwyciężyli <strong>w serii rzutów karnych 3:4</strong>, zabierając ze sobą cenne punkty.</p><blockquote><p>- Na pewno z tyłu głowy mamy świadomość tego, że możemy sprawić wielką niespodziankę w tej lidze. Nikt na nas nie stawiał, wróżono nam walkę o utrzymanie. Wciąż borykamy się z pewnymi trudnościami i widać, że niektórym nie na rękę jest nasz wynik. Nas to jednak motywuje i napędza. Jeszcze wiele meczów do zagrania i nie nakładamy na siebie żadnej presji związanej z możliwym awansem - przedstawił sytuację drużyny na starcie 2026 roku szkoleniowiec żółto-niebieskich.&nbsp;</p></blockquote><p>Mecz Stal Gorzów – Śląsk Wrocław odbędzie się <strong>w piątek, 6 lutego, o godzinie 19:00</strong>. Dla żółto-niebieskich będzie to nie tylko powrót do ligowej rzeczywistości, ale także doskonała okazja, by potwierdzić swoją wysoką formę i zrobić kolejny krok w kierunku realizacji ambitnych planów na dalszą część sezonu.</p><p>Aktualna tabela Ligi Centralnej.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Sandra Spa Pogoń Szczecin</td><td>14</td><td>35</td><td>448-401</td></tr><tr><td><strong>2.</strong></td><td><strong>RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów</strong></td><td><strong>14</strong></td><td><strong>32</strong></td><td><strong>442-438</strong></td></tr><tr><td>3.</td><td>WKS Śląsk Wrocław</td><td>14</td><td>31</td><td>439-360</td></tr><tr><td>4.</td><td>AZS AGH Kraków</td><td>14</td><td>28</td><td>459-412</td></tr><tr><td>5.</td><td>KPR Padwa Zamość</td><td>14</td><td>25</td><td>436-407</td></tr><tr><td>6.</td><td>ENEA WKS Grunwald Poznań</td><td>14</td><td>25</td><td>397-395</td></tr><tr><td>7.</td><td>Jurand Ciechanów</td><td>14</td><td>24</td><td>480-439</td></tr><tr><td>8.</td><td>MKS Nielba Wągrowiec</td><td>14</td><td>24</td><td>465-457</td></tr><tr><td>9.</td><td>Grot Blachy Pruszyński Anilana</td><td>14</td><td>18</td><td>411-429</td></tr><tr><td>10.</td><td>Siódemka Miedź Legnica</td><td>14</td><td>18</td><td>436-455</td></tr><tr><td>11.</td><td>AKPR AZS AWF Biała Podlaska</td><td>14</td><td>15</td><td>420-425</td></tr><tr><td>12.</td><td>SMS ZPRP I Kielce</td><td>14</td><td>10</td><td>409-468</td></tr><tr><td>13.</td><td>ENERGA GWARDIA Koszalin</td><td>14</td><td>9</td><td>349-406</td></tr><tr><td>14.</td><td>AZS UW Warszawa</td><td>14</td><td>0</td><td>401-500</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy.&nbsp;</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kangoo Basket ponownie zagra na swoim parkiecie]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/729,kangoo-basket-ponownie-zagra-na-swoim-parkiecie</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/729,kangoo-basket-ponownie-zagra-na-swoim-parkiecie</guid>
            <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 15:37:01 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-kangoo-basket-ponownie-zagra-na-swoim-parkiecie-1769697422.jpg</url>
                        <title>Kangoo Basket ponownie zagra na swoim parkiecie</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/729,kangoo-basket-ponownie-zagra-na-swoim-parkiecie</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę drużyna EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów zagra z Team-Plast KK Oleśnica. Będzie to trzeci z rzędu domowy mecz Kangurów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Znakomity początek nowego roku w wykonaniu<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów</strong><span style="color:inherit;">&nbsp;</span>trwa w najlepsze i trudno nie odnieść wrażenia, że w gorzowskim klubie zapanował długo wyczekiwany spokój oraz regularność. Drużyna prowadzona przez<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>trenera Marka Mańkowskiego</strong><span style="color:inherit;">&nbsp;</span>złapała właściwy rytm i notuje<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>serię trzech zwycięstw z rzędu</strong>, która pozwoliła jej wskoczyć na bardzo wysokie,<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>piąte miejsce w tabeli 2. ligi</strong>. Apetyty w Gorzowie rosną, a forma Kangurów sprawia, że każdy kolejny mecz<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>w hali CEZiB-u</strong><span style="color:inherit;">&nbsp;</span>zapowiada się niezwykle interesująco.<br><br>W minioną sobotę gorzowianie po raz kolejny dali swoim kibicom sporo powodów do radości, pewnie pokonując<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>Wiarę Lecha Poznań 98:73</strong>. Wynik końcowy może sugerować jednostronne widowisko, jednak rzeczywistość była zdecydowanie bardziej złożona. Niżej notowany rywal przez dwie pierwsze kwarty postawił bardzo twarde warunki, a do przerwy przewaga Kangoo Basket wynosiła<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>zaledwie sześć punktów (45:39)</strong>. Dopiero po zmianie stron gospodarze wrzucili wyższy bieg, uszczelnili defensywę i zdominowali wydarzenia na parkiecie, nie pozostawiając gościom żadnych złudzeń co do końcowego rozstrzygnięcia.</p><blockquote><p>- Mecz z Wiarą Lecha był dla nas wymagający. Chłopaki z Poznania nie odstawali fizycznością i starali się zostać w grze. Całe szczęście po przerwie obudziliśmy się, a wszystkie efektowne akcje wynikały z naszej coraz to lepszej gry zespołowej - skomentował sobotni rezultat<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>Tomasz Urban</strong>, który w trakcie spotkania popisał się<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>dwoma wsadami do kosza&nbsp;</strong>i zapisał na swoim koncie<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>17 punktów</strong>.&nbsp;</p></blockquote><p>Teraz przed Kangurami<span style="color:inherit;"><strong>&nbsp;</strong></span><strong>trzeci z rzędu mecz domowy</strong>, a jego stawka będzie dodatkowo podgrzana jesiennymi wspomnieniami. Do Gorzowa zawita<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>Team Plast Klub Koszykówki Oleśnica</strong><span style="color:inherit;">&nbsp;</span>– zespół, z którym Kangoo Basket ma rachunki do wyrównania.<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>W końcówce października</strong><span style="color:inherit;">&nbsp;</span>obie ekipy spotkały się po raz pierwszy w obecnym sezonie i wówczas górą byli oleśniczanie, wygrywając<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>85:82</strong>. Tym bardziej bolało to gorzowian, że<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>do przerwy prowadzili</strong><span style="color:inherit;">&nbsp;</span>i przez większość meczu to oni nadawali ton wydarzeniom. Losy tamtego spotkania rozstrzygnęły się<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>dopiero w finalnych sekundach</strong>, a gospodarze przypieczętowali zwycięstwo rzutami w samej końcówce.<br><br>Od tamtego starcia drogi obu drużyn wyraźnie się jednak rozjechały. Kangoo Basket najpierw przebiło się<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>do górnej części tabeli</strong>, a następnie ugruntowało swoją pozycję w ligowej czołówce, prezentując coraz dojrzalszą i bardziej poukładaną koszykówkę. KK Oleśnica gra natomiast bardzo nieregularnie i<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>balansuje na granicy awansu do fazy play-off</strong>. Przed sobotnim meczem zajmuje<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>dziewiątą lokatę</strong>, choć trzeba pamiętać, że<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>ma do rozegrania dwa zaległe spotkania – z Pyrą Poznań oraz rezerwami WKK Wrocław</strong>.<br><br>Co ciekawe, zespół z Oleśnicy w ostatnich tygodniach również wyraźnie odżył i, podobnie jak Kangoo, notuje<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>serię trzech zwycięstw z rzędu</strong>. Szczególne wrażenie robi triumf nad<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>Pogonią Prudnik 77:70</strong>, czyli aktualnym<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>wiceliderem rozgrywek</strong>. W minionej kolejce oleśniczanie pokazali swoją siłę także<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>w Zielonej Górze</strong>, wygrywając<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>z SKM-em Zastalem 82:91</strong>.<br><br>W sobotę nieznacznym faworytem wydaje się Kangoo Basket, zwłaszcza biorąc pod uwagę aktualną formę i atut własnego parkietu. Goście z Oleśnicy z pewnością nie przyjadą jednak do Gorzowa w roli statystów i zrobią wszystko, by przerwać świetną serię gospodarzy. Zapowiada się więc emocjonujące starcie, które może mieć istotne znaczenie dla układu tabeli.</p><blockquote><p>- Czujemy wielki niedosyt po ostatnim meczu z zespołem z Oleśnicy. Jesteśmy aktualnie pewni siebie, a nasz plan na sobotnie starcie jest prosty. To obrona, obrona i jeszcze raz obrona. Jeśli to się uda to atak sam wyjdzie. Chcemy bronić naszej twierdzy CEZiB - zapowiedział Urban.&nbsp;</p></blockquote><p>Mecz 22. kolejki 2. ligi pomiędzy Kangoo Basket Gorzów a KK Oleśnica odbędzie się<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>w sobotę, 31 stycznia, o godzinie 17:00</strong><span style="color:inherit;">&nbsp;</span>w hali CEZiB-u.<span style="color:inherit;">&nbsp;</span><strong>Wstęp na spotkanie będzie tradycyjnie bezpłatny.</strong></p><p>Aktualna tabela 2. ligi.</p><figure class="table" style="width:343pt;"><table><tbody><tr><td style="height:15.0pt;width:16pt;">&nbsp;</td><td style="width:183pt;">Drużyna</td><td style="width:48pt;">Punkty</td><td style="width:48pt;">Mecze</td><td style="width:48pt;">Bilans</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">1</td><td>PGE GiEK Turów Zgorzelec</td><td style="text-align:right;">41</td><td style="text-align:right;">21</td><td>20 - 1</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">2</td><td>Pogoń Prudnik</td><td style="text-align:right;">36</td><td style="text-align:right;">20</td><td>16 - 4</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">3</td><td>U&amp;R Calor Twierdza Kłodzko</td><td style="text-align:right;">35</td><td style="text-align:right;">21</td><td>14 - 7</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">4</td><td>Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew</td><td style="text-align:right;">34</td><td style="text-align:right;">20</td><td>14 - 6</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;"><strong>5</strong></td><td><strong>EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów</strong></td><td style="text-align:right;"><strong>34</strong></td><td style="text-align:right;"><strong>21</strong></td><td><strong>13 - 8</strong></td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">6</td><td>Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocł</td><td style="text-align:right;">33</td><td style="text-align:right;">20</td><td>13 - 7</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">7</td><td>WKK II Active Hotel Wrocław</td><td style="text-align:right;">33</td><td style="text-align:right;">19</td><td>14 - 5</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">8</td><td>Exact Forestall Śląsk Wrocław</td><td style="text-align:right;">30</td><td style="text-align:right;">21</td><td>9 - 12</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">9</td><td>Team-Plast KK Oleśnica</td><td style="text-align:right;">29</td><td style="text-align:right;">19</td><td>10 - 9</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">10</td><td>Enea Basket Poznań</td><td style="text-align:right;">28</td><td style="text-align:right;">19</td><td>9 - 10</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">11</td><td>Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań</td><td style="text-align:right;">28</td><td style="text-align:right;">19</td><td>9 - 10</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">12</td><td>MKS Smyk Prudnik</td><td style="text-align:right;">26</td><td style="text-align:right;">21</td><td>5 - 16</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">13</td><td>ECO Sudety Jelenia Góra</td><td style="text-align:right;">25</td><td style="text-align:right;">20</td><td>5 - 15</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">14</td><td>REWE digitalPoland SKMZastal Z.Góra</td><td style="text-align:right;">25</td><td style="text-align:right;">19</td><td>6 - 13</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">15</td><td>Wiara Lecha Poznań</td><td style="text-align:right;">23</td><td style="text-align:right;">20</td><td>3 - 17</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;text-align:right;">16</td><td>Röben Gimbasket Wrocław</td><td style="text-align:right;">20</td><td style="text-align:right;">20</td><td>0 - 20</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Dwie ostatnie ekipy spadną do niższej klasy rozgrywkowej.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!&nbsp;</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
