<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.cogdziekiedy.fun/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Cogdziekiedy.fun ]]></title>
        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Cogdziekiedy.fun]]></copyright>
        <lastBuildDate>Thu, 28 May 2026 11:03:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Warta kończy sezon domowym pojedynkiem z Pniówkiem]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/761,warta-konczy-sezon-domowym-pojedynkiem-z-pniowkiem</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/761,warta-konczy-sezon-domowym-pojedynkiem-z-pniowkiem</guid>
            <pubDate>Thu, 28 May 2026 11:03:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-konczy-sezon-domowym-pojedynkiem-z-pniowkiem-1779905646.jpg</url>
                        <title>Warta kończy sezon domowym pojedynkiem z Pniówkiem</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/761,warta-konczy-sezon-domowym-pojedynkiem-z-pniowkiem</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę piłkarze Warty Gorzów zagrają ostatni mecz sezonu 2025/26. Ich rywalem będzie zdegradowany już z Betclic III ligi Pniówek Pawłowice Śląskie. Dzień wcześniej swój ligowy mecz rozegra Stilon Gorzów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Finisz sezonu <strong>2025/26</strong> zbliża się wielkimi krokami. Dwie najwyższe klasy rozgrywkowe zakończyły już swoje zmagania, a w najbliższy weekend ostatni gwizdek wybrzmi także na boiskach <strong>Betclic II ligi</strong> i wszystkich grup <strong>Betclic III ligi</strong>. W sobotnie popołudnie swoją kampanię zamknie również <strong>Warta Gorzów</strong>, która przed własną publicznością podejmie <strong>Pniówek Pawłowice Śląskie</strong>. Dla gorzowian będzie to nie tylko pożegnanie sezonu, ale również okazja, by przypieczętować względnie udaną końcówkę rozgrywek i być może zakończyć je wyżej, niż jeszcze kilka tygodni temu mogło się wydawać.<br><br>Bordowo-granatowi przystąpią do tego spotkania w dobrych nastrojach. W minioną sobotę zespół z Gorzowa odniósł niezwykle <strong>cenne wyjazdowe zwycięstwo w Kluczborku</strong>, pokonując miejscowy <strong>MKS 0:1</strong>. Bohaterem meczu został <strong>Jowin Radziński</strong>, którego trafienie przesądziło o losach spotkania i pozwoliło Warcie wrócić do domu z kompletem punktów. Sukces na Opolszczyźnie miał ogromne znaczenie nie tylko prestiżowe, ale również tabelaryczne. Dzięki wygranej gorzowianie <strong>doskoczyli punktowo do kluczborczan</strong> i nadal pozostają w grze <strong>nawet o szóste miejsce na finiszu sezonu</strong>.<br><br>Środek tabeli Betclic III ligi wygląda obecnie jak prawdziwy ścisk. Między szóstym zespołem rozgrywek, czyli<strong> rezerwami Górnika Zabrze</strong>, a jedenastą <strong>Cariną Gubin</strong> są <strong>zaledwie cztery punkty różnicy</strong>. W całym zamieszaniu uczestniczy <strong>aż sześć drużyn</strong>, a w samym centrum tej walki znajduje się właśnie Warta, która zgromadziła dotąd <strong>49 punktów</strong>. To pokazuje, że sobotni mecz wcale nie będzie jedynie formalnością kończącą sezon. Dla gospodarzy stawką pozostaje jak najwyższa lokata i pozytywne zamknięcie rozgrywek przed własnymi kibicami.<br><br>W zupełnie innych nastrojach do Gorzowa przyjadą <strong>piłkarze z Pawłowic Śląskich</strong>. Pniówek od dawna pogodzony jest już ze <strong>spadkiem do IV ligi</strong>. Zespół zajmuje <strong>przedostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie 19. punktów</strong> i praktycznie przez cały sezon nie potrafił nawiązać równorzędnej walki z trzecioligową konkurencją. Ostatnia pozycja należy wprawdzie do <strong>Stali Jasień</strong>, jednak należy pamiętać, że klub ten <strong>wycofał się z rozgrywek po rundzie jesiennej</strong>. Wśród drużyn, które sportowo rozegrały cały sezon, <strong>to właśnie Pniówek okazał się najsłabszy</strong>.<br><br>Bilans pawłowiczan w rundzie wiosennej tylko potwierdza skalę problemów. W 2026 roku zespół <strong>„wygrał” zaledwie jedno spotkanie</strong> — walkowerem po meczu ze Stalą Jasień. Poza tym zanotował <strong>jedynie remis z Karkonoszami Jelenia Góra</strong>, a wszystkie pozostałe spotkania <strong>zakończyły się porażkami</strong>. Trudno o bardziej wymowną statystykę. Pniówek zwyczajnie nie sprostał realiom obecnego sezonu III ligi i już od dłuższego czasu szykuje się do gry szczebel niżej.<br><br>Również jesienny pojedynek obu drużyn zakończył się po myśli gorzowian. Na zakończenie pierwszej części sezonu <strong>Warta wygrała w Pawłowicach Śląskich 0:1 po trafieniu Krystiana Rybickiego</strong>. Teraz kibice przy Olimpijskiej liczą na podobny scenariusz — zwycięstwo na koniec rozgrywek i udane zwieńczenie kampanii, która momentami bywała trudna, ale ostatecznie może zostać oceniona pozytywnie.<br><br>Spotkanie Warta Gorzów – Pniówek Pawłowice Śląskie rozegrane zostanie <strong>w sobotę, 30 maja, o godzinie 14:00</strong>.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>33</td><td>70</td><td>75-16</td></tr><tr><td>2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>33</td><td>67</td><td>63-40</td></tr><tr><td>3.</td><td>Sparta Katowice</td><td>33</td><td>59</td><td>50-34</td></tr><tr><td>4.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>33</td><td>59</td><td>67-54</td></tr><tr><td>5.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>33</td><td>57</td><td>75-58</td></tr><tr><td>6.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>33</td><td>51</td><td>73-42</td></tr><tr><td>7.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>33</td><td>51</td><td>46-44</td></tr><tr><td>8.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>33</td><td>49</td><td>61-43</td></tr><tr><td><strong>9.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>33</strong></td><td><strong>49</strong></td><td><strong>52-47</strong></td></tr><tr><td>10.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>33</td><td>49</td><td>49-51</td></tr><tr><td>11.</td><td>Carina Gubin</td><td>33</td><td>47</td><td>49-49</td></tr><tr><td>12.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>33</td><td>45</td><td>46-48</td></tr><tr><td>13.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>33</td><td>43</td><td>61-57</td></tr><tr><td>14.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>33</td><td>42</td><td>55-56</td></tr><tr><td>15.</td><td>Polonia Nysa</td><td>33</td><td>34</td><td>49-57</td></tr><tr><td>16.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>33</td><td>27</td><td>32-79</td></tr><tr><td>17.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>33</td><td>19</td><td>28-75</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>33</td><td>7</td><td>21-102</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span><br><br>Dzień wcześniej, również <strong>na stadionie przy ulicy Olimpijskiej</strong>, o swoje ligowe punkty powalczy <strong>Stilon Gorzów</strong>. Tym razem niebiesko-biali podejmą<strong> rezerwy Lechii Zielona Góra</strong>, czyli zespół <strong>ze środka czwartoligowej tabeli</strong>. W minionej kolejce zespół prowadzony przez <strong>trenera Mateusza Konefała</strong> w dramatycznych okolicznościach <strong>zwyciężył w Szprotawie ze Sprotavią</strong>, gdy gola na wagę trzech punktów zdobył <strong>Jakub Kaczor</strong>. Dzięki temu gorzowianie rzutem na taśmę zachowali <strong>status quo na szczycie klasyfikacji</strong>, ponieważ swój mecz wygrała <strong>Polonia Słubice</strong>. Stilonowcy w meczu z zielonogórzanami będą niewątpliwie faworytem, jednak od dłuższego czasu gra niebiesko-białych nie jest przekonująca. Owszem, Stilon wygrywa swoje mecze, w tym starcie <strong>z liderującą Odrą Bytom Odrzański</strong>, lecz przeważnie są to niskie zwycięstwa. Jednak kluczowy mecz z gorzowskiej perspektywy odbędzie się <strong>w sobotni wieczór</strong>, gdy Odra podejmie u siebie Polonię. Wynik tego pojedynku może rozdać ostateczne karty w czwartoligowej rzeczywistości. Jeżeli bytomianie wygrają to <strong>przypieczętują swój bezpośredni awans do III ligi</strong>, a przy okazji przysłużą się Stilonowi w walce o baraże. Pierw jednak drużyna trenera Konefała musi skupić się na swoim wyniku i pokonaniu Lechii II. Mecz ten rozpocznie się <strong>o 17:00</strong>.&nbsp;</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta ze spokojem zagra z rezerwami ekstraklasowca]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/759,warta-ze-spokojem-zagra-z-rezerwami-ekstraklasowca</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/759,warta-ze-spokojem-zagra-z-rezerwami-ekstraklasowca</guid>
            <pubDate>Thu, 14 May 2026 10:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-ze-spokojem-zagra-z-rezerwami-ekstraklasowca-1778699732.jpg</url>
                        <title>Warta ze spokojem zagra z rezerwami ekstraklasowca</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/759,warta-ze-spokojem-zagra-z-rezerwami-ekstraklasowca</link>
                    </image><description>W najbliższy weekend w Gorzowie kibiców piłkarskich czeka mnóstwo domowych emocji. W piątek Warta Gorzów zagra z rezerwami Zagłębia Lubin, a w sobotę Stilon Gorzów rozegra piekielnie ważny mecz z Polonią Słubice.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Po tygodniu, który przyniósł w Gorzowie ogromną ulgę, piłkarze <strong>Warty Gorzów</strong> mogą wreszcie złapać nieco spokojniejszy oddech. Jeszcze kilkanaście dni temu sytuacja bordowo-granatowych robiła się coraz bardziej nerwowa. Seria meczów bez zwycięstwa w kwietniu sprawiła, że <strong>gorzowianie zaczęli osuwać się w tabeli Betclic III ligi</strong> i niebezpiecznie spoglądać w kierunku strefy spadkowej. W klubie nikt nie chciał mówić o czarnym scenariuszu, ale margines błędu stawał się coraz mniejszy.<br><br>Przełamanie przyszło jednak w najlepszym możliwym momencie. W niezwykle ważnym starciu przy Olimpijskiej zespół <strong>trenera Grzegorza Bajki</strong> pokonał <strong>Polonię Nysa 1:0</strong> po trafieniu <strong>Szymona Krocza</strong>. Był to <strong>klasyczny mecz o sześć punktów</strong> – pełen walki, napięcia i ogromnej odpowiedzialności za wynik. Tym razem Warciarze wytrzymali presję i <strong>zgarnęli komplet oczek</strong>, który może okazać się kluczowy w kontekście całego sezonu.</p><p>Po sobotnim zwycięstwie w szeregach Warty ewidentnie pospadały kamienie z serc.</p><blockquote><p>- <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Wiedzieliśmy, że zwycięstwo w meczu z Polonią Nysa da nam bardzo dużo spokoju w kontekście końcówki sezonu, dlatego byliśmy bardzo zmotywowani. Był to ciężki mecz, ale najważniejsze że trzy punkty zostały w Gorzowie i to my wyszliśmy zwycięsko z tego pojedynku. </span>Zdawaliśmy sobie też sprawę z tego, że robi się niebezpiecznie w tabeli i zaczęliśmy grać może trochę prościej lecz skuteczniej. W ostatnich meczach popełnialiśmy bardzo dużo błędów indywidualnych przy straconych golach i powiedzieliśmy sobie, że to było naszym największym problemem. Jak widać udało nam się to zmienić czego najlepszych przykładem jest ostatni mecz - skomentował zwycięstwo <strong>Maciej Pałaszewski</strong>, pomocnik bordowo-granatowych.&nbsp;</p></blockquote><p><strong>Dodatkowo w środę gorzowianie dopisali do swojego dorobku kolejne trzy punkty</strong>, choć tym razem bez wychodzenia na boisko. Warta miała bowiem zmierzyć się <strong>ze Stalą Jasień</strong>, lecz ta ekipa <strong>wycofała się zimą z rozgrywek</strong>. Oznaczało to automatyczny komplet punktów dla drużyny z Gorzowa. W efekcie na przestrzeni zaledwie pięciu dni bordowo-granatowi <strong>wzbogacili się o sześć niezwykle cennych oczek</strong> przy rozegraniu tylko jednego spotkania.<br><br>Taki obrót spraw sprawił, że sytuacja Warty znacząco się poprawiła. Przewaga nad dolnymi rejonami tabeli zrobiła się bezpieczna, a <strong>utrzymanie w III lidze jest dziś praktycznie na wyciągnięcie ręki</strong>. To jednak nie oznacza końca emocji. Sezon nadal trwa, a przed zespołem trenera Bajki <strong>jeszcze trzy ligowe konfrontacje</strong>, w których gorzowianie będą chcieli potwierdzić, że kryzys mają już za sobą.<br><br>Najbliższa okazja ku temu nadejdzie w piątkowe popołudnie. <strong>Na stadion przy ulicy Olimpijskiej przyjadą rezerwy Zagłębia Lubin</strong> – zespół należący do ligowej czołówki i jedna z najbardziej jakościowych drużyn w stawce. Lubinianie po <strong>31. kolejkach</strong> mają na koncie <strong>54 punkty</strong> i jeszcze niedawno wydawali się realnym kandydatem do włączenia się do walki o awans. Wiosna okazała się jednak dla Miedziowych mocno nierówna. Drużyna zaczęła przeplatać dobre występy słabszymi, przez co <strong>Lechia Zielona Góra oraz Górnik Polkowice odskoczyły jej w tabeli</strong>.<br><br>Potwierdzeniem tej sinusoidalnej formy był wtorkowy mecz <strong>z Cariną Gubin</strong>. Rezerwy Zagłębia sensacyjnie przegrały u siebie <strong>aż 1:4</strong>, pokazując, że także one mają swoje problemy. Dla Warty może to być sygnał, że piątkowy rywal jest jak najbardziej do ugryzienia, szczególnie przy własnej publiczności i po odzyskaniu ligowej pewności siebie.</p><blockquote><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">- Odnośnie piątkowego meczu to nikt z nas nie myśli jeszcze o urlopach i podchodzimy do każdego meczu bardzo poważnie. Wiemy, że rezerwy ekstraklasowych drużyn mają bardzo dużo jakości i indywidualności w swoich zespołach, dlatego czeka nas na pewno ciężki pojedynek. Przygotujemy się do niego jak do każdego innego meczu i będziemy mieli swój plan na to spotkanie. Chcemy do końca sezonu zdobyć jak najwięcej punktów i skończyć jak najwyżej w tabeli, ponieważ mamy bardzo ambitną drużynę - zapowiada mecz z rezerwami Zagłębia i finisz kampanii Pałaszewski.&nbsp;</span></p></blockquote><p>Jesienią w Lubinie górą było jednak Zagłębie, które wygrało z Wartą pewnie<strong> 3:0</strong>. Gorzowianie mają więc dodatkową motywację, by zrewanżować się za tamtą porażkę i pokazać, że obecnie są zespołem znacznie bardziej poukładanym niż kilka miesięcy temu.<br><br>Początek spotkania Warta Gorzów – Zagłębie II Lubin <strong>w piątek, 15 maja, o godzinie 17:00 na stadionie przy ulicy Olimpijskiej</strong>.&nbsp;</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>31</td><td>64</td><td>66-15</td></tr><tr><td>2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>31</td><td>64</td><td>60-33</td></tr><tr><td>3.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>31</td><td>56</td><td>63-53</td></tr><tr><td>4.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>31</td><td>54</td><td>72-54</td></tr><tr><td>5.</td><td>Sparta Katowice</td><td>31</td><td>53</td><td>46-32</td></tr><tr><td>6.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>31</td><td>50</td><td>44-38</td></tr><tr><td>7.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>31</td><td>49</td><td>60-39</td></tr><tr><td>8.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>31</td><td>47</td><td>65-40</td></tr><tr><td><strong>9.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>31</strong></td><td><strong>46</strong></td><td><strong>50-45</strong></td></tr><tr><td>10.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>31</td><td>43</td><td>43-49</td></tr><tr><td>11.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>31</td><td>42</td><td>43-46</td></tr><tr><td>12.</td><td>Carina Gubin</td><td>31</td><td>41</td><td>44-49</td></tr><tr><td>13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>31</td><td>39</td><td>52-51</td></tr><tr><td>14.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>31</td><td>37</td><td>52-56</td></tr><tr><td>15.</td><td>Polonia Nysa</td><td>31</td><td>34</td><td>46-51</td></tr><tr><td>16.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>31</td><td>27</td><td>31-72</td></tr><tr><td>17.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>31</td><td>19</td><td>26-65</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>31</td><td>7</td><td>21-96</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">W sobotę natomiast kluczowy mecz sezonu zagra <strong>Stilon Gorzów</strong>. Niebiesko-biali podejmą przed własną publicznością <strong>Polonię Słubice</strong>, czyli zespół, który od dłuższego czasu depcze im po piętach i<strong> straszy ewentualną zamianą miejsc</strong>. Rotacja ta miałaby kolosalne znaczenie, ponieważ oznaczałaby, że Stilon na pewno spędzi następny sezon <strong>w IV lidze</strong>. Druga lokata na koniec sezonu daje bowiem przedłużenie nadziei na awans do III ligi <strong>poprzez turniej barażowy</strong>. Obecnie między zainteresowanymi ekipami <strong>różnica wynosi cztery punkty na korzyść gorzowian</strong>. Dodatkowym smaczkiem tego pojedynku jest także fakt, iż <strong>przed rozpoczęciem bieżących rozgrywek ze Stilonu do Polonii odbył się istny exodus piłkarzy</strong>, co nie przypadło do gustu w stilonowskim środowisku. Mecz ten więc będzie elektryzować na wielu płaszczyznach, a w przypadku zwycięstwa niebiesko-białych będą mogli oni już powoli przygotowywać się do baraży o III ligę. W pierwszym starciu tych drużyn lepsza była jednak Polonia, która w październiku wygrała u siebie <strong>3:1</strong>.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Mecz Stilon Gorzów - Polonia Słubice odbędzie się <strong>w sobotę o 17:00</strong>.</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);"><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta w sobotę zagra o spokojny finisz sezonu]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/758,warta-w-sobote-zagra-o-spokojny-finisz-sezonu</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/758,warta-w-sobote-zagra-o-spokojny-finisz-sezonu</guid>
            <pubDate>Fri, 08 May 2026 10:45:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-w-sobote-zagra-o-spokojny-finisz-sezonu-1778180370.jpg</url>
                        <title>Warta w sobotę zagra o spokojny finisz sezonu</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/758,warta-w-sobote-zagra-o-spokojny-finisz-sezonu</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę piłkarze Warty Gorzów zagrają u siebie z Polonią Nysa. Mecz ten może mieć kluczowe znaczenie przed finiszem rozgrywek. Dzień później Stilon Gorzów podejmie ekipę Łucznika Strzelce Krajeńskie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Po środowym rozczarowaniu w wojewódzkim Pucharze Polski piłkarze <strong>Warty Gorzów</strong> nie mają czasu na rozpamiętywanie straconej szansy. Bordowo-granatowi wracają do ligowej rzeczywistości, a ta w ostatnich tygodniach stała się dla gorzowian wyjątkowo wymagająca. Już w sobotę zespół <strong>trenera Grzegorza Bajki</strong> podejmie na stadionie przy Olimpijskiej <strong>Polonię Nysa</strong> w meczu <strong>30. kolejki Betclic III ligi</strong>. Spotkanie może mieć ogromne znaczenie dla układu dolnej części tabeli i spokoju przed końcówką sezonu.<br><br>Warta wciąż szuka przełamania fatalnej serii. Ostatnie ligowe zwycięstwo gorzowian datowane jest<strong> jeszcze na końcówkę marca</strong>, a kolejne tygodnie przynosiły przede wszystkim frustrację i coraz większy niepokój. Na domiar złego w minioną środę gorzowianie pożegnali się z wojewódzkim Pucharem Polski. Co prawda z rozgrywek wyeliminował ich lider III ligi – <strong>Lechia Zielona Góra</strong> – jednak w Gorzowie trudno przejść obok tego faktu obojętnie. Warta odpadła przecież dosłownie o krok od finału, który <strong>odbędzie się właśnie w Gorzowie</strong>. Perspektywa gry o trofeum na dobrze sobie znanym obiekcie i przed własną publicznością była niezwykle kusząca, dlatego derbowa porażka pozostawiła po sobie spory niedosyt.<br><br>Teraz jednak trzeba szybko wrócić do walki o ligowe punkty, bo <strong>sytuacja w tabeli przestała być komfortowa</strong>. Jeszcze kilka tygodni temu Warta spoglądała raczej w górę zestawienia, ale seria meczów bez zwycięstwa skutecznie zepchnęła ją w okolice niebezpiecznej strefy. Obecnie <strong>gorzowianie mają zaledwie sześć punktów przewagi nad miejscami oznaczającymi spadek,</strong> a przy bardzo płynnej liczbie drużyn opuszczających ligę margines bezpieczeństwa wcale nie jest duży. Końcówka sezonu może więc okazać się znacznie bardziej nerwowa, niż ktokolwiek zakładał jeszcze na początku rundy wiosennej.<br><br>Sobotni rywal Warty także ma o co walczyć. Polonia Nysa, <strong>beniaminek z województwa opolskiego</strong>, przez większość sezonu balansuje na granicy strefy spadkowej. Aktualnie zespół z Nysy zajmuje <strong>piętnaste miejsce z dorobkiem 34. punktów</strong> i na ten moment taka lokata oznaczałaby <strong>degradację do IV ligi</strong>. Goście przyjadą więc do Gorzowa niezwykle zmotywowani, bo każdy punkt może mieć dla nich ogromne znaczenie w walce o utrzymanie.<br><br>To sprawia, że sobotni mecz zapowiada się na <strong>typowe spotkanie „o sześć punktów”</strong>. Dla Warty będzie to okazja nie tylko do przełamania złej passy, ale również do odgonienia ciemnych chmur, które zebrały się nad drużyną w ostatnich tygodniach. Kibice w Gorzowie liczą, że zespół pokaże charakter i odpowiednio zareaguje po pucharowym rozczarowaniu. W obecnym momencie sezonu styl schodzi już na dalszy plan – <strong>najważniejsze są punkty i odzyskanie pewności siebie przed finiszem rozgrywek</strong>.<br><br>Mecz Warta Gorzów – Polonia Nysa zostanie rozegrany <strong>w sobotę, 9 maja, o godzinie 17:00 na stadionie przy ul. Olimpijskiej w Gorzowie</strong>.</p><p>Aktualna tabela III ligi.&nbsp;</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>29</td><td>58</td><td>64-15</td></tr><tr><td>2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>29</td><td>58</td><td>50-33</td></tr><tr><td>3.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>29</td><td>53</td><td>60-50</td></tr><tr><td>4.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>29</td><td>51</td><td>66-50</td></tr><tr><td>5.</td><td>Sparta Katowice</td><td>29</td><td>50</td><td>44-30</td></tr><tr><td>6.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>29</td><td>47</td><td>43-35</td></tr><tr><td>7.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>29</td><td>45</td><td>56-38</td></tr><tr><td>8.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>29</td><td>44</td><td>63-38</td></tr><tr><td>9.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>29</td><td>41</td><td>41-43</td></tr><tr><td><strong>10.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>29</strong></td><td><strong>40</strong></td><td><strong>46-45</strong></td></tr><tr><td>11.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>29</td><td>40</td><td>39-45</td></tr><tr><td>12.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>29</td><td>38</td><td>50-48</td></tr><tr><td>13.</td><td>Carina Gubin</td><td>29</td><td>37</td><td>39-47</td></tr><tr><td>14.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>29</td><td>34</td><td>49-53</td></tr><tr><td>15.</td><td>Polonia Nysa</td><td>29</td><td>34</td><td>46-49</td></tr><tr><td>16.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>29</td><td>24</td><td>29-66</td></tr><tr><td>17.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>29</td><td>19</td><td>26-57</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>29</td><td>7</td><td>21-90</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span></p><p><span style="color:rgb(0,0,0);">W niedzielę natomiast o ligowe punkty zagra </span><strong>Stilon Gorzów</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Niebiesko-biali tym razem zagrają </span><strong>u siebie z Łucznikiem Strzelce Krajeńskie</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">, czyli zespołem, który</span><strong> jest mocno zaangażowany w walkę o utrzymanie</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Gorzowianie do tego starcia przystąpią opromienieni serią kolejnych zwycięstw, a przede wszystkim pokonaniem </span><strong>Odry Bytom Odrzański</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Wciąż jednak Stilon ma za czym gonić i co redukować - </span><strong>na siedem kolejek przed końcem kampanii niebiesko-biali tracą do Odry cztery oczka</strong><span style="color:rgb(0,0,0);"> i nie mają już w zanadrzu meczu bezpośredniego. Oznacza to, iż Stilon musi kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa i liczyć na kolejne potknięcia bytomian. Starcie z Łucznikiem wydaje się być doskonałą okazją do przedłużenia serii triumfów, gdyż drużyna ta zajmuje </span><strong>dopiero 15. lokatę w tabeli</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Jednak w podobnych nastrojach Stilon jechał jesienią do Strzelec Krajeńskich i wrócił stamtąd </span><strong>zaledwie z remisem 2:2</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Teraz taki rezultat mógłby oznaczać definitywny koniec marzeń o bezpośrednim awansie do III ligi.&nbsp;</span><br><span style="color:rgb(0,0,0);">Mecz Stilon Gorzów - Łucznik Strzelce Krajeńskie odbędzie się </span><strong>w niedzielę (10 maja) o godzinie 12:00</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);"><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W środę gorzowsko-zielonogórskie derby o dużej stawce]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/757,w-srode-gorzowsko-zielonogorskie-derby-o-duzej-stawce</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/757,w-srode-gorzowsko-zielonogorskie-derby-o-duzej-stawce</guid>
            <pubDate>Tue, 05 May 2026 10:41:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-w-srode-gorzowsko-zielonogorskie-derby-o-duzej-stawce-1777920476.jpg</url>
                        <title>W środę gorzowsko-zielonogórskie derby o dużej stawce</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/757,w-srode-gorzowsko-zielonogorskie-derby-o-duzej-stawce</link>
                    </image><description>W najbliższą środę dojdzie już do trzeciego w tym sezonie pojedynku na linii Warta Gorzów - Lechia Zielona Góra. Tym razem jego stawką będzie finał lubuskiego Pucharu Polski.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Środowe popołudnie<strong> na stadionie przy Olimpijskiej</strong> zapowiada się jako jedno z najważniejszych piłkarskich wydarzeń tej wiosny w Gorzowie. <strong>W półfinale lubuskiego Pucharu Polski Warta Gorzów podejmie Lechia Zielona Góra</strong>, a stawką będzie nie tylko awans do finału, ale i realna szansa na zapisanie się w historii lokalnego futbolu.<br><br>Tegoroczna edycja rozgrywek ułożyła się w sposób, który trudno nazwać przypadkowym – <strong>w półfinałach zameldowały się cztery najmocniejsze zespoły regionu</strong>. Równolegle do gorzowskiego starcia, <strong>Odra Bytom Odrzański zmierzy się z Cariną Gubin</strong>, co tylko podkreśla rangę obecnej fazy rozgrywek. Jednak to pojedynek nad Wartą przyciąga szczególną uwagę kibiców z północy województwa.<br><br>Nie ma co ukrywać – gospodarze przystąpią do tego meczu w trudnym momencie sezonu.<strong> Seria pięciu ligowych spotkań bez zwycięstwa</strong> wyraźnie odbiła się na nastrojach wokół zespołu. Owszem, <strong>dwa pucharowe triumfy nad rywalami z Klasy Okręgowej pozwoliły nieco złagodzić obraz sytuacji</strong>, ale nie zmienia to faktu, że forma Warciarzy od początku kwietnia pozostawia wiele do życzenia. <strong>Piątkowa porażka 2:0 w Legnicy z rezerwami Miedzi</strong> była tego dobitnym potwierdzeniem – gorzowianie byli zespołem wyraźnie słabszym i zasłużenie wrócili bez punktów.</p><blockquote><p>- Myślę, że o wyniku meczu zadecydowały błędy indywidualne. Przegraliśmy kolejny mecz na własne życzenie, podobnie z resztą jak to było tydzień temu z Goczałkowicami. Uważam, że był to mecz na 0:0, ale nasze błędy spowodowały to, iż straciliśmy bramki i ostatecznie przegraliśmy. Po prostu koncentracja zaważyła o tej porażce - powiedział na gorąco po piątkowej porażce <strong>trener Grzegorz Bajko</strong>.&nbsp;</p></blockquote><p>W konsekwencji serii porażek sezon zaczyna wymykać się bordowo-granatowym spod kontroli, przynajmniej w kontekście ligowych ambicji. Pozostaje jednak furtka, która może odmienić jego ocenę – Puchar Polski na szczeblu wojewódzkim. Dla Gorzowa to trofeum ma szczególne znaczenie. <strong>Ostatni triumf lokalnego zespołu datowany jest na 2019 rok, kiedy Stilon Gorzów wygrał derbowy finał.</strong> Sama Warta wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach, mimo że <strong>aż pięciokrotnie dochodziła do finału</strong>. Ostatnia taka okazja miała miejsce <strong>dwa lata temu</strong> – i zakończyła się bolesną lekcją właśnie od Lechii, która <strong>wygrała wówczas 4:0</strong>.<br><br>Środowy rywal nie pozostawia złudzeń co do swojej jakości. Lechia Zielona Góra to lider <strong>Betclic III ligi</strong> i zespół, który konsekwentnie zmierza w kierunku awansu na szczebel centralny. <strong>58 punktów po 29. kolejkach i zaledwie trzy porażki w całym sezonie mówią same za siebie.</strong> Równie imponująco wygląda ich marsz przez pucharowe rundy – <strong>wysokie zwycięstwa w Mostkach, Kożuchowie czy Drezdenku</strong> pokazują, że zielonogórzanie traktują te rozgrywki z pełną powagą.<br><br>Dodatkowym argumentem przemawiającym za gośćmi jest bilans bezpośrednich spotkań w tym sezonie. <strong>Dwukrotnie lepsi byli Lechiści</strong> – najpierw <strong>3:0 u siebie</strong>, a następnie <strong>1:3 w Gorzowie</strong>. To stawia Wartę w roli zespołu, który musi nie tylko przełamać własną niemoc, ale i znaleźć sposób na przeciwnika, który ewidentnie jej „leży”.<br><br>Mimo wszystkich statystyk i przewidywań, środowy mecz wciąż pozostaje otwartą historią. <strong>Puchar rządzi się swoimi prawami</strong>, a jedno dobre 90 minut może odwrócić dotychczasową narrację. Dla Warty to być może najważniejsze spotkanie sezonu – okazja, by odbudować zaufanie kibiców i zrobić krok w stronę trofeum, które od lat pozostaje poza zasięgiem.<br><br>Początek meczu Warta Gorzów – Lechia Zielona Góra <strong>w środę, 6 maja, o godzinie 17:30</strong>.</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Szczypiorniści Stali pożegnają się ze swoimi kibicami]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/756,szczypiornisci-stali-pozegnaja-sie-ze-swoimi-kibicami</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/756,szczypiornisci-stali-pozegnaja-sie-ze-swoimi-kibicami</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Apr 2026 10:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-szczypiornisci-stali-pozegnaja-sie-ze-swoimi-kibicami-1777488483.jpg</url>
                        <title>Szczypiorniści Stali pożegnają się ze swoimi kibicami</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/756,szczypiornisci-stali-pozegnaja-sie-ze-swoimi-kibicami</link>
                    </image><description>W najbliższy piątek piłkarze ręczni Rajbud Development Stali Gorzów podejmą na własnym parkiecie AZS AWF Biała Podlaska. Będzie to ostatni domowy mecz żółto-niebieskich w sezonie 2025/26.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kwiecień nie zapisał się złotymi zgłoskami w kronikach gorzowskiej piłki ręcznej. Szczypiorniści <strong>Rajbud Development Stali Gorzów</strong> po świątecznej przerwie trzykrotnie wychodzili na parkiet i <strong>za każdym razem musieli uznać wyższość rywali</strong>. Najbardziej świeża rana to wyjazdowa porażka <strong>z Nielbą Wągrowiec 32:30</strong> – spotkanie pełne zwrotów akcji, dynamiczne, momentami wręcz szalone, w którym prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Bramkarze obu ekip rozegrali kapitalne zawody, ale to gospodarze zachowali więcej zimnej krwi w końcówce. Ta seria niepowodzeń sprawiła, że <strong>gorzowianie definitywnie zamknęli sobie drogę do walki o coś więcej w obecnym sezonie</strong>.<br><br>Po trzeciej porażce z rzędu gorzkich słów nie nie kryje <strong>trener Michał Nieradko</strong>.</p><blockquote><p>- Na pewno prawdą jest, że jeden miesiąc zniweczył nam szansę na większy sukces. Przegraliśmy pechowo kilka meczów jedną bramką i to na pewno boli. Moim zadaniem jest teraz tchnąć w chłopaków trochę ognia i wyciągnąć odpowiednie wnioski po porażkach. Taki jest sport, a kryzysy się zdarzają. Dobry zespół poznaje się po tym czy wychodzi z nich silniejszy. Jako przyczynę serii gorszych wyników upatrywałbym młodość zawodników i moją jako trenera - podsumował ostatnie tygodnie szkoleniowiec gorzowskich szczypiornistów.&nbsp;</p></blockquote><p>Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek <strong>Ligi Centralnej</strong> piłkarzy ręcznych Stal zajmuje <strong>czwarte miejsce z dorobkiem 47. punktów</strong>. Strata dziewięciu <strong>oczek do drugiej Pogoni Szczecin</strong> oznacza, że żółto-niebiescy nie mają już nawet matematycznych szans na udział <strong>w barażach o Orlen Superligę</strong>. To bolesna konstatacja, zwłaszcza biorąc pod uwagę ambicje zespołu i przebieg wcześniejszej części sezonu, kiedy wszystko wciąż pozostawało w zasięgu ręki.<br><br>W tej dalekiej od ideału atmosferze gorzowianie przystąpią do ostatniego domowego meczu kampanii. <strong>W piątkowy wieczór do hali przy ulicy Szarych Szeregów przyjedzie AZS AWF Biała Podlaska</strong> – rywal, który również nie gra już pod presją wyniku. Akademicy plasują się w bezpiecznej strefie środka tabeli i maksymalnie mogą jeszcze powalczyć o szóste miejsce. Ich forma w ostatnich tygodniach jest sinusoidalna, choć ostatnia kolejka przyniosła im pewne zwycięstwo <strong>37:26 nad Jurandem Ciechanów</strong>, co pokazuje, że potrafią być zespołem groźnym i skutecznym.<br><br>Z gorzowskiej perspektywy będzie to jednak coś więcej niż zwykły mecz o punkty. To okazja do rehabilitacji po nieudanym miesiącu, a także szansa, by godnie pożegnać się z własną publicznością w tym sezonie. Warto przypomnieć, że w pierwszym starciu obu ekip, <strong>rozegranym w Mikołajk</strong>i, Stal wygrała na terenie rywala <strong>34:35</strong>, pokazując charakter i skuteczność w kluczowych momentach. Teraz kibice liczą na powtórkę – nie tyle ze względu na tabelę, co dla odbudowy morale.</p><blockquote><p>- Zarówno najbliższy mecz, jak i wyjazd do Poznania chcemy wygrać. Po to się przecież gra. Taką mamy mentalność i charakter. Nie mamy zamiaru nikomu odpuszczać. Jednak chcę w tych meczach wdrożyć w życie kilka nowych pomysłów na inne ustawienie zespołu, ponieważ trzeba jakoś zareagować. W końcu ostatnie porażki nie wzięły się znikąd - zapowiada finisz kampanii trener Nieradko.&nbsp;</p></blockquote><p>Początek spotkania Stal Gorzów – AZS AWF Biała Podlaska zaplanowano na godzinę <strong>19:00</strong>. Choć stawka sportowa nie jest już najwyższa, emocji w gorzowskiej hali z pewnością nie zabraknie – w końcu to ostatnia szansa, by zostawić po sobie dobre wrażenie przed własną publicznością.</p><p>Aktualna tabela Ligi Centralnej.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>WKS Śląsk Wrocław</td><td>24</td><td>61</td><td>779-643</td></tr><tr><td>2.</td><td>Sandra Spa Pogoń Szczecin</td><td>24</td><td>56</td><td>771-711</td></tr><tr><td>3.</td><td>AZS AGH Kraków</td><td>24</td><td>50</td><td>794-712</td></tr><tr><td><strong>4.</strong></td><td><strong>RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów</strong></td><td><strong>24</strong></td><td><strong>47</strong></td><td><strong>756-726</strong></td></tr><tr><td>5.</td><td>ENEA WKS Grunwald Poznań</td><td>24</td><td>46</td><td>700-662</td></tr><tr><td>6.</td><td>Jurand Ciechanów</td><td>24</td><td>39</td><td>788-739</td></tr><tr><td>7.</td><td>AKPR AZS AWF Biała Podlaska</td><td>24</td><td>35</td><td>726-709</td></tr><tr><td>8.</td><td>KPR Padwa Zamość</td><td>24</td><td>34</td><td>723-710</td></tr><tr><td>9.</td><td>MKS Nielba Wągrowiec</td><td>24</td><td>34</td><td>792-807</td></tr><tr><td>10.</td><td>Siódemka Miedź Legnica</td><td>24</td><td>30</td><td>747-782</td></tr><tr><td>11.</td><td>Grot Blachy Pruszyński Anilana</td><td>25</td><td>27</td><td>738-798</td></tr><tr><td>12.</td><td>SMS ZPRP I Kielce</td><td>25</td><td>24</td><td>768-832</td></tr><tr><td>13.</td><td>ENERGA GWARDIA Koszalin</td><td>24</td><td>21</td><td>639-703</td></tr><tr><td>14.</td><td>AZS UW Warszawa</td><td>24</td><td>3</td><td>686-873</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta wraca do domowego grania w nowych okolicznościach]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/755,warta-wraca-do-domowego-grania-w-nowych-okolicznosciach</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/755,warta-wraca-do-domowego-grania-w-nowych-okolicznosciach</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Apr 2026 11:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-wraca-do-domowego-grania-w-nowych-okolicznosciach-1776971175.jpg</url>
                        <title>Warta wraca do domowego grania w nowych okolicznościach</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/755,warta-wraca-do-domowego-grania-w-nowych-okolicznosciach</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę piłkarze Warty Gorzów po dłuższej przerwie zagrają przed własną publicznością. Rywalem bordowo-granatowych będzie LKS Goczałkowice. Tego samego dnia Stilon Gorzów zagra w Nowej Soli z Dozametem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Powrót na domowy stadion, nowe rozdanie na ławce trenerskiej i rywal z wyższej półki tabeli – tak w skrócie można zapowiedzieć sobotnie <strong>starcie 28. kolejki Betclic III ligi</strong>, w którym <strong>Warta Gorzów</strong> podejmie <strong>LKS Goczałkowice</strong>. Dla gorzowian będzie to nie tylko walka o ligowe punkty, ale również próba odnalezienia się w nowej rzeczywistości.<br><br>Bordowo-granatowi wreszcie wracają do gry przed własną publicznością po długiej serii wyjazdów. <strong>Ostatni raz Warciarze wystąpili przy Olimpijskiej 4 kwietnia</strong>, kiedy to zremisowali <strong>1:1 z Górnikiem Polkowice</strong>. Później przyszły trzy mecze o stawkę – każdy rozegrany w delegacji i każdy zakończony innym wynikiem. Najpierw <strong>porażka w Zabrzu z rezerwami Górnika 3:1</strong>, następnie <strong>bezbramkowy remis we Wrocławiu ze Ślęzą</strong>, aż wreszcie <strong>efektowne zwycięstwo 1:4 w Żarach z Promieniem</strong>, które dało awans do <strong>półfinału lubuskiego Pucharu Polski</strong>. Ten ostatni wynik pozwolił nieco poprawić nastroje, ale nie przykrył wydarzeń, które wstrząsnęły klubem.<br><br>Najgłośniejszym tematem ostatnich dni było bowiem rozstanie <strong>z trenerem Patrykiem Szymikiem</strong>. Decyzja ogłoszona dzień przed meczem pucharowym była sporym zaskoczeniem dla kibiców i środowiska piłkarskiego. Szkoleniowiec zostawiał zespół w dobrej sytuacji – <strong>Warta plasuje się w górnej połowie tabeli</strong> i realnie mogła myśleć o jeszcze lepszym finiszu sezonu. Różnica wizji dotycząca końcówki rozgrywek – z jednej strony walka o wynik sportowy, z drugiej większy nacisk na rozwój młodzieży i Pro Junior System – doprowadziła jednak do rozłamu. Obowiązki pierwszego trenera przejął dotychczasowy asystent <strong>Grzegorz Bajko</strong>, przed którym stoi trudne zadanie ustabilizowania drużyny.<br><br>W takich okolicznościach gorzowianie przystąpią do meczu z wymagającym przeciwnikiem. LKS Goczałkowice zajmuje obecnie <strong>szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 44. punktów</strong>, wyprzedzając Wartę <strong>o cztery oczka</strong>. Zespół ze Śląska nie imponuje jednak ostatnio formą – <strong>w kwietniu zdobył zaledwie jeden punkt w czterech spotkaniach</strong>. Remis w Polkowicach z Górnikiem poprzedziły porażki z Lechią Zielona Góra, Ślęzą Wrocław oraz rezerwami Miedzi Legnica. To pokazuje, że rywal jest w zasięgu, choć nadal pozostaje zespołem jakościowym.<br><br>Dodatkowym smaczkiem jest jesienne spotkanie obu drużyn, w którym górą byli zawodnicy z Goczałkowic, wygrywając <strong>2:1</strong>. Warta z pewnością będzie chciała się zrewanżować, zwłaszcza że powrót na gorzowski stadion to idealna okazja, by znów złapać rytm i odbudować więź z kibicami.<br><br>Sobotni mecz zapowiada się więc jako starcie nie tylko o punkty, ale również o kierunek, w jakim podąży gorzowski zespół w końcówce sezonu. Początek spotkania Warta Gorzów – LKS Goczałkowice <strong>w sobotę, 25 kwietnia o godzinie 16:00</strong>.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>27</td><td>54</td><td>62-15</td></tr><tr><td>2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>27</td><td>52</td><td>46-31</td></tr><tr><td>3.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>27</td><td>48</td><td>63-47</td></tr><tr><td>4.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>27</td><td>47</td><td>54-46</td></tr><tr><td>5.</td><td>Sparta Katowice</td><td>27</td><td>46</td><td>43-30</td></tr><tr><td>6.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>27</td><td>44</td><td>40-32</td></tr><tr><td>7.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>27</td><td>41</td><td>60-36</td></tr><tr><td><strong>8.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>27</strong></td><td><strong>40</strong></td><td><strong>45-41</strong></td></tr><tr><td>9.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>27</td><td>40</td><td>37-41</td></tr><tr><td>10.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>27</td><td>39</td><td>51-38</td></tr><tr><td>11.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>27</td><td>37</td><td>39-42</td></tr><tr><td>12.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>27</td><td>34</td><td>43-46</td></tr><tr><td>13.</td><td>Carina Gubin</td><td>27</td><td>34</td><td>36-44</td></tr><tr><td>14.</td><td>Polonia Nysa</td><td>27</td><td>33</td><td>44-46</td></tr><tr><td>15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>27</td><td>30</td><td>46-52</td></tr><tr><td>16.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>27</td><td>24</td><td>26-57</td></tr><tr><td>17.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>27</td><td>19</td><td>26-54</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>27</td><td>7</td><td>21-84</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span></p><p><span style="color:rgb(0,0,0);">Godzinę później swój mecz ligowy rozegra </span><strong>Stilon Gorzów</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Ekipa prowadzona przez </span><strong>trenera Mateusza Konefała</strong><span style="color:rgb(0,0,0);"> kolejnego swojego zwycięstwa poszuka </span><strong>w Nowej Soli</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">, gdzie czekać na nią będzie</span><strong> Dozamet</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Do tego pojedynku niebiesko-biali przystąpią po pewnym zwycięstwie </span><strong>w Sulęcinie nad Stalą 0:3</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Stilon wciąż jednak nie zbliża się do liderującej </span><strong>Odry Bytom Odrzański</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Ta bowiem wciąż </span><strong>wszystko po kolei wygrywa</strong><span style="color:rgb(0,0,0);"> i trzyma komfortową </span><strong>przewagę siedmiu punktów</strong><span style="color:rgb(0,0,0);"> nad gorzowianami. Stilonowcy z drugiej strony muszą bronić swojej drugiej pozycji w tabeli, gdyż ich </span><strong>przewaga nad Polonią Słubice wynosi tylko cztery oczka</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Starcie z Dozametem nie jawiło się jako wielkie wyzwanie dla niebiesko-białych. Nowosolanie w tym sezonie walczą o utrzymanie w IV lidze, gdyż na dystansie 24. kolejek wywalczyli </span><strong>zaledwie piętnaście punktów</strong><span style="color:rgb(0,0,0);">. Dobrze spisujący się ostatnio Stilon do Nowej Soli pojedzie więc po kolejny ligowy skalp.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Stal Gorzów zagra szalenie ważny mecz w Lidze Centralnej]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/753,stal-gorzow-zagra-szalenie-wazny-mecz-w-lidze-centralnej</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/753,stal-gorzow-zagra-szalenie-wazny-mecz-w-lidze-centralnej</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 11:11:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-stal-gorzow-zagra-szalenie-wazny-mecz-w-lidze-centralnej-1776281255.jpg</url>
                        <title>Stal Gorzów zagra szalenie ważny mecz w Lidze Centralnej</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/753,stal-gorzow-zagra-szalenie-wazny-mecz-w-lidze-centralnej</link>
                    </image><description>W piątek szczypiorniści Rajbud Development Stali Gorzów rozegrają hitowy pojedynek w Lidze Centralnej z AZS-em AGH Kraków. Mecz ten może mieć kluczowe znaczenie na finiszu sezonu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Po ubiegłym weekendzie w Gorzowie nastroje są dalekie od optymizmu. Szczypiorniści <strong>Rajbud Development Stali Gorzów</strong> stali się bowiem aktorami jednej z największych sensacji obecnego sezonu<strong> Ligi Centralnej</strong>. Niestety – nie w roli głównych bohaterów. Żółto-niebiescy pojechali <strong>do Kielc</strong> na starcie z <strong>SMS-em ZPRP</strong> jako zdecydowani faworyci, jednak młodzież gospodarzy rozegrała znakomite zawody i sprawiła gorzowianom bolesną lekcję, wygrywając <strong>32:31</strong>. To potknięcie zabolało tym bardziej, że Stal przez długi czas kontrolowała przebieg spotkania i do przerwy wygrywała, a mimo to wróciła do domu bez punktów.</p><blockquote><p>- Zespół z Kielc od samego początku postawił nam ciężkie warunki, ale radziliśmy sobie z nimi przez pierwsze trzydzieści minut. W drugiej połowie przestaliśmy grać skutecznie w ataku, a w obronie nie byliśmy konsekwentni. Dodatkowo <strong>czerwoną kartkę obejrzał Igor Drzazgowski</strong>, co utrudniło nam granie. Gospodarze skutecznie to wykorzystali i wyszli zwycięsko - wspomina pojedynek z SMS-em Gabriel Bartnicki, skrzydłowy Stali.&nbsp;</p></blockquote><p>Nieoczekiwana porażka znacząco skomplikowała sytuację gorzowian w czołówce tabeli. Swoje spotkania wygrały bowiem zarówno <strong>Śląsk Wrocław</strong>, jak i <strong>Pogoń Szczecin</strong>. W efekcie Stal traci obecnie do liderującego Śląska <strong>osiem punktów</strong>, a do drugiej Pogoni – <strong>trzy</strong>. Na tym etapie sezonu odrobienie strat może okazać się niezwykle trudne, zwłaszcza że oba zespoły należą do najrówniej grających drużyn w lidze i rzadko pozwalają sobie na wpadki. Tymczasem do końca rozgrywek pozostały <strong>już tylko cztery kolejki</strong>, co oznacza, że margines błędu praktycznie przestał istnieć.<br><br>Najbliższa okazja do rehabilitacji nadarzy się <strong>już w piątek</strong>. Do Gorzowa przyjedzie <strong>AZS AGH Kraków</strong>, czyli zespół depczący Stali po piętach. Akademicy po 22. kolejkach mają na swoim koncie <strong>46 punktów</strong>, a więc tylko <strong>o jeden mniej od gorzowian</strong>. Taki układ tabeli sprawia, że <strong>gorzowsko-krakowski pojedynek urasta do rangi hitu kolejki</strong>, a jego stawka jest ogromna. Ewentualna porażka jednej z drużyn może bowiem poważnie ograniczyć – a być może nawet przekreślić – marzenia o włączeniu się do walki o awans do <strong>Orlen Superligi</strong>.<br><br>Piątkowe spotkanie zapowiada się elektryzująco również ze względu na wspomnienie pierwszego starcia obu ekip w tym sezonie. <strong>W Krakowie Stal rozegrała kapitalną pierwszą połowę i do przerwy prowadziła aż 13:21.</strong> Po zmianie stron role jednak się odwróciły. AZS AGH ruszył do odrabiania strat, a końcówka przyniosła sporo nerwów i dramatycznych wydarzeń na parkiecie. Ostatecznie gorzowianie obronili minimalną przewagę i wygrali <strong>34:35</strong>, lecz tamten mecz pokazał, że krakowian absolutnie nie można lekceważyć.<br><br>Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, stawkę spotkania oraz emocje, jakie towarzyszyły pierwszemu pojedynkowi, w piątek w Gorzowie można spodziewać się prawdziwego handballowego święta. Stalowcy staną przed szansą zmazania plamy po sensacyjnej porażce w Kielcach i wykonania ważnego kroku w walce o czołowe lokaty. Kibice z pewnością liczą, że żółto-niebiescy pokażą charakter i wrócą na zwycięską ścieżkę.</p><blockquote><p>- Zamierzamy wyciągnąć wnioski z ostatniej porażki i odpowiednio przygotować się do meczu z Krakowem. Wiemy, że to będzie kluczowe spotkanie w kontekście baraży. Przez 60 minut będziemy musieli grać na najwyższych obrotach, jeżeli chcemy myśleć o wygranej. Gramy we własnej hali, więc z pewnością kibice pomogą nam w zrealizowaniu tego celu - mówi przed piątkowym meczem Bartnicki.</p></blockquote><p>Mecz Stal Gorzów – AZS AGH Kraków odbędzie się <strong>w piątek, 17 kwietnia, o godzinie 18:00</strong>. Wszystko wskazuje na to, że emocji w hali nie zabraknie.</p><p>Aktualna tabela Ligi Centralnej.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>WKS Śląsk Wrocław</td><td>22</td><td>55</td><td>716-588</td></tr><tr><td>2.</td><td>Sandra Spa Pogoń Szczecin</td><td>22</td><td>50</td><td>709-656</td></tr><tr><td><strong>3.</strong></td><td><strong>RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów</strong></td><td><strong>22</strong></td><td><strong>47</strong></td><td><strong>700-667</strong></td></tr><tr><td>4.</td><td>AZS AGH Kraków</td><td>22</td><td>46</td><td>734-653</td></tr><tr><td>5.</td><td>ENEA WKS Grunwald Poznań</td><td>22</td><td>43</td><td>643-612</td></tr><tr><td>6.</td><td>Jurand Ciechanów</td><td>22</td><td>36</td><td>727-669</td></tr><tr><td>7.</td><td>KPR Padwa Zamość</td><td>22</td><td>34</td><td>670-649</td></tr><tr><td>8.</td><td>AKPR AZS AWF Biała Podlaska</td><td>22</td><td>32</td><td>670-655</td></tr><tr><td>9.</td><td>MKS Nielba Wągrowiec</td><td>22</td><td>31</td><td>727-742</td></tr><tr><td>10.</td><td>Siódemka Miedź Legnica</td><td>22</td><td>27</td><td>683-718</td></tr><tr><td>11.</td><td>Grot Blachy Pruszyński Anilana</td><td>22</td><td>24</td><td>640-692</td></tr><tr><td>12.</td><td>ENERGA GWARDIA Koszalin</td><td>22</td><td>18</td><td>571-640</td></tr><tr><td>13.</td><td>SMS ZPRP I Kielce</td><td>22</td><td>16</td><td>663-740</td></tr><tr><td>14.</td><td>AZS UW Warszawa</td><td>22</td><td>3</td><td>624-796</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta jedzie na teren legendarnego klubu]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/752,warta-jedzie-na-teren-legendarnego-klubu</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/752,warta-jedzie-na-teren-legendarnego-klubu</guid>
            <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 11:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-jedzie-na-teren-legendarnego-klubu-1775679233.jpg</url>
                        <title>Warta jedzie na teren legendarnego klubu</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/752,warta-jedzie-na-teren-legendarnego-klubu</link>
                    </image><description>W najbliższy piątek Warta Gorzów zagra na wyjeździe z rezerwami Górnika Zabrze. Dzień później Stilon Gorzów podejmie przed swoimi kibicami Pogoń Świebodzin.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Warta Gorzów</strong> w dobrym stylu rozpoczęła kwiecień i z optymizmem przystępuje do kolejnego ligowego wyzwania. Przed zespołem <strong>trenera Patryka Szymika</strong> wyjazd <strong>do Zabrza</strong>, gdzie bordowo-granatowi zmierzą się <strong>z rezerwami Górnika</strong> w spotkaniu<strong> 26. kolejki piłkarskiej Betclic III ligi</strong>. Patrząc na dotychczasowe wyniki gorzowian w tym miesiącu, kibice nad Wartą mają prawo liczyć na kolejne punkty.<br><br>Początek kwietnia w wykonaniu Warty był bowiem bardzo obiecujący. Gorzowianie mają za sobą już <strong>dwa spotkania</strong>, w których nie zaznali goryczy porażki. Najpierw podopieczni trenera Szymika pewnie <strong>pokonali w Lubsku Budowlanych 0:3</strong> w ramach <strong>lubuskiego Pucharu Polski</strong>, a następnie w minioną sobotę zremisowali na własnym stadionie z wiceliderem rozgrywek – <strong>Górnikiem Polkowice 1:1</strong>. W tym drugim spotkaniu Warciarze postawili wyżej notowanemu rywalowi bardzo trudne warunki i z przebiegu gry mogli nawet odczuwać niedosyt. Remis nie zmienił jednak sytuacji w tabeli – <strong>gorzowianie wciąż zajmują komfortowe, siódme miejsce</strong>.</p><blockquote><p>- Cieszy mnie zdobyta bramka i to, że mogłem pomóc drużynie w dobrym wyniku. Jednak mamy po sobocie pewien niedosyt. Myślę, że postawiliśmy Górnikowi trudne warunki i pokazaliśmy, iż potrafimy rywalizować z czołówką. Mieliśmy swoje sytuacje, żeby zamknąć mecz i zgarnąć komplet punktów, więc szkoda że się nie udało. Z drugiej strony taki mecz dał nam dużo pozytywów i pokazuje, że idziemy w dobrą stronę - podsumował pojedynek z polkowickim zespołem <strong>Jowin Radziński</strong>, który otworzył jego wynik.&nbsp;</p></blockquote><p>Na siódmą pozycję Warta zapracowała solidną i równą postawą zarówno u siebie, jak i na wyjazdach. Po 25 kolejkach bordowo-granatowi mają na koncie <strong>39 punktów</strong>. W Gorzowie zdobyli <strong>21 oczek</strong>, notując <strong>sześć zwycięstw, trzy remisy i cztery porażki</strong>. Na obcych boiskach dorobek Warty to <strong>18 punktów</strong> – <strong>pięć wygranych, trzy remisy i cztery porażki</strong>. Statystyka ta sugeruje, że najbliższy wyjazd może zakończyć się kolejnym triumfem drużyny trenera Szymika.<br><br>Łatwo jednak nie będzie, bo rezerwy Górnika Zabrze również prezentują się wiosną solidnie. Druga drużyna utytułowanego klubu po 25 kolejkach zgromadziła <strong>35 punktów i zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli</strong>, czyli dwie lokaty niżej od Warty. W rundzie wiosennej zabrzanie zanotowali trzy zwycięstwa, dwa remisy i jedną porażkę. Jedyny raz schodzili z boiska <strong>pokonani we Wrocławiu</strong>, gdzie ulegli <strong>Ślęzie 2:1</strong>. Tuż przed przerwą świąteczną Górnicy dopisali natomiast komplet punktów po wyjazdowej<strong> wygranej w Katowicach ze Spartą 1:2</strong>.<br><br>Warta ma jednak dobre wspomnienia z pierwszego starcia obu drużyn w obecnym sezonie. <strong>W połowie września gorzowianie wygrali u siebie 2:1</strong>, a na listę strzelców wpisali się wówczas <strong>Oliwier Niklas</strong> i <strong>Filip Tuliszka</strong>. Honorowe trafienie dla rezerw Górnika zanotował <strong>Aleksander Tobolik</strong>. Tamten mecz pokazał, że rywal jest wymagający, ale pozostaje w zasięgu zespołu z Gorzowa.<br><br>Przed Warciarzami kolejne ważne spotkanie, które może umocnić ich pozycję w górnej części tabeli. Jeśli gorzowianie podtrzymają dobrą dyspozycję z początku kwietnia i potwierdzą solidność w meczach wyjazdowych, powrót z Zabrza z punktami jest jak najbardziej realny.</p><blockquote><p>- Przed najbliższym meczem czeka nas dłuższa podróż, ale podchodzimy do tego spokojnie. Skupiamy się przede wszystkim na sobie i na tym żeby zrealizować nasze założenia. Wiemy, że rezerwy Górnika to solidny zespół, lecz jesienią pokazaliśmy, iż potrafimy z nimi wygrać. Jedziemy tam z nastawieniem na zwycięstwo i chcemy wrócić z punktami - zapowiada wyprawę na Śląsk Radziński.&nbsp;</p></blockquote><p>Mecz Górnik II Zabrze – Warta Gorzów odbędzie się <strong>w piątek, 10 kwietnia, o godzinie 14:00</strong>.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>25</td><td>51</td><td>59-13</td></tr><tr><td>2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>25</td><td>48</td><td>43-31</td></tr><tr><td>3.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>25</td><td>45</td><td>59-40</td></tr><tr><td>4.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>25</td><td>44</td><td>51-43</td></tr><tr><td>5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>25</td><td>43</td><td>39-30</td></tr><tr><td>6.</td><td>Sparta Katowice</td><td>25</td><td>43</td><td>39-26</td></tr><tr><td><strong>7.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>25</strong></td><td><strong>39</strong></td><td><strong>44-38</strong></td></tr><tr><td>8.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>25</td><td>38</td><td>36-40</td></tr><tr><td>9.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>25</td><td>35</td><td>52-35</td></tr><tr><td>10.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>25</td><td>33</td><td>44-37</td></tr><tr><td>11.</td><td>Carina Gubin</td><td>24</td><td>33</td><td>33-39</td></tr><tr><td>12.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>25</td><td>31</td><td>36-41</td></tr><tr><td>13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>24</td><td>30</td><td>38-40</td></tr><tr><td>14.</td><td>Polonia Nysa</td><td>25</td><td>30</td><td>39-42</td></tr><tr><td>15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>25</td><td>27</td><td>44-49</td></tr><tr><td>16.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>25</td><td>21</td><td>23-53</td></tr><tr><td>17.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>25</td><td>18</td><td>25-50</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>25</td><td>7</td><td>21-78</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span></p><p>W sobotę natomiast o ligowe punkty zawalczy <strong>Stilon Gorzów</strong>. Niebiesko-białych czeka tym razem wyzwanie w postaci <strong>Pogoni Świebodzin</strong>, która w ostatnich tygodniach jest <strong>w bardzo słabej formie</strong>. Świebodzinianie w 2026 roku mają za sobą <strong>sześć spotkań o stawkę i aż pięć z nich zakończyli na tarczy</strong>. Tragiczną dyspozycję tej ekipy podkreślił zeszłotygodniowy występ w Sulęcinie, gdzie <strong>Pogoń przegrała 3:1 z ostatnią w tabeli Stalą</strong>. Niemalże ciągłe porażki przybliżyły drużynę ze Świebodzina do strefy spadkowej, nad którą jej przewaga wynosi obecnie <strong>już tylko cztery punkty</strong>. W takich okolicznościach słabo grająca Pogoń zjawi się w Gorzowie, gdzie <strong>Stilon nie zwykł gubić punkty</strong>. Niebiesko-biali w bieżących rozgrywkach wygrali wszystkie swoje mecze <strong>na stadionie przy ulicy Olimpijskiej</strong>. To jednak nie pozwala przewodzić im w tabeli. Ekipa prowadzona przez <strong>trenera Mateusza Konefała</strong> wciąż musi gonić <strong>Odrę Bytom Odrzański</strong> i liczyć na jej potknięcie.&nbsp;<br>Mecz Stilon Gorzów - Pogoń Świebodzin odbędzie się w sobotę (11 kwietnia) o godzinie <strong>14:00</strong>.<br><br><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wielka Sobota z Wartą Gorzów]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/751,wielka-sobota-z-warta-gorzow</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/751,wielka-sobota-z-warta-gorzow</guid>
            <pubDate>Fri, 03 Apr 2026 10:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-wielka-sobota-z-warta-gorzow-1775155812.jpg</url>
                        <title>Wielka Sobota z Wartą Gorzów</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/751,wielka-sobota-z-warta-gorzow</link>
                    </image><description>W Wielką Sobotę piłkarze Warty Gorzów rozegrają u siebie hit 25. kolejki Betclic III ligi z Górnikiem Polkowice. Również w tę sobotę Stilon Gorzów czeka wymagające zadanie w Mostkach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Intensywny tydzień, ważny rywal i świąteczna atmosfera – tak w skrócie można opisać okoliczności, w jakich piłkarze <strong>Warty Gorzów</strong> przystąpią do spotkania <strong>25. kolejki Betclic III ligi</strong>. W Wielką Sobotę do Gorzowa przyjedzie <strong>Górnik Polkowice</strong>, a starcie to zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń weekendu w trzeciej grupie rozgrywek.<br><br>Bordowo-granatowi mają za sobą pracowitą środę. Podopieczni <strong>trenera Patryka Szymika</strong> rywalizowali w lubuskim Pucharze Polski <strong>z Budowlanymi Lubsko</strong>. Gorzowianie byli zdecydowanym faworytem tego pojedynku – różnica dwóch klas rozgrywkowych była wyraźna, co pozwoliło szkoleniowcowi Warty na przeprowadzenie rotacji i danie odpoczynku kilku kluczowym zawodnikom. Mimo zmian w składzie, Warciarze nie pozostawili wątpliwości, kto jest lepszy. Pewne zwycięstwo <strong>0:3</strong> na terenie niżej notowanego rywala sprawiło, że gorzowianie zameldowali się <strong>w ćwierćfinale rozgrywek</strong> i z optymizmem mogą patrzeć na kolejne wyzwania.<br><br>Opromieniona środowym triumfem Warta wraca teraz do ligowej rzeczywistości. Tym razem poprzeczka zawieszona będzie zdecydowanie wyżej, ponieważ do Gorzowa przyjedzie Górnik Polkowice – <strong>aktualny wicelider tabeli</strong>. Polkowiczanie<strong> tracą do prowadzącej Lechii Zielona Góra zaledwie trzy punkty</strong> i wciąż pozostają w grze o awans. Nic więc dziwnego, że sobotnie spotkanie zapowiada się jako hit weekendu w trzeciej grupie Betclic III ligi.<br><br>Warta również ma jednak swoje ambicje. Gorzowianie zajmują obecnie <strong>siódmą lokatę</strong> i na dobre zadomowili się w górnej połowie tabeli. Co więcej, w czołówce zrobiło się naprawdę ciasno. Strata do Górnika wynosi <strong>zaledwie siedem punktów</strong>, co przy udanym finiszu sezonu daje realną szansę na włączenie się do walki o najwyższe cele. Sobotni mecz może więc mieć ogromne znaczenie w kontekście końcowego układu tabeli.<br><br>Co ciekawe, goście również mają za sobą środowy występ. <strong>Górnik nadrabiał ligowe zaległości</strong> i wybrał się <strong>do Nysy na starcie z Polonią</strong>. Polkowiczanie wygrali <strong>1:2 po golach Kamila Sobczaka i Kacpra Strzeleckiego</strong>, przełamując tym samym serię mniej udanych występów. Początek 2026 roku nie układał się bowiem po ich myśli. Po zwycięstwie nad <strong>rezerwami Zagłębia Lubin</strong> polkowiczanie wpadli w wyraźny kryzys. <strong>W kolejnych czterech spotkaniach zdobyli zaledwie dwa punkty</strong> – remisując u siebie <strong>z Karkonoszami Jelenia Góra</strong> i <strong>rezerwami Miedzi Legnica</strong>, przegrywając wysoko <strong>ze Spartą Katowice</strong> oraz sensacyjnie ulegając <strong>Słowianinowi Wolibórz</strong>. Choć zwycięstwo w Nysie może być sygnałem odbudowy formy, to wciąż trudno mówić o optymalnej dyspozycji Górnika.<br><br>To z kolei może być szansa dla Warty, która wiosną prezentuje solidną formę i potrafi skutecznie punktować. Dodatkowym atutem gorzowian będzie własne boisko.<br><br>Spotkanie Warta Gorzów – Górnik Polkowice odbędzie się <strong>w sobotę, 4 kwietnia, o godzinie 16:00</strong>. Stawka meczu, aktualna sytuacja w tabeli oraz świąteczna aura sprawiają, że emocji z pewnością nie zabraknie. Warciarze staną przed szansą nie tylko na kolejne ligowe punkty, ale także na wysłanie wyraźnego sygnału, że w końcówce sezonu również chcą odegrać jedną z głównych ról.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>24</td><td>50</td><td>59-13</td></tr><tr><td>2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>24</td><td>47</td><td>42-30</td></tr><tr><td>3.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>24</td><td>44</td><td>58-39</td></tr><tr><td>4.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>24</td><td>43</td><td>38-28</td></tr><tr><td>5.</td><td>Sparta Katowice</td><td>25</td><td>43</td><td>39-26</td></tr><tr><td>6.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>24</td><td>41</td><td>48-41</td></tr><tr><td><strong>7.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>24</strong></td><td><strong>38</strong></td><td><strong>43-37</strong></td></tr><tr><td>8.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>25</td><td>35</td><td>52-35</td></tr><tr><td>9.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>24</td><td>35</td><td>34-39</td></tr><tr><td>10.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>24</td><td>33</td><td>43-34</td></tr><tr><td>11.</td><td>Carina Gubin</td><td>23</td><td>32</td><td>33-39</td></tr><tr><td>12.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>24</td><td>30</td><td>36-41</td></tr><tr><td>13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>23</td><td>29</td><td>37-39</td></tr><tr><td>14.</td><td>Polonia Nysa</td><td>24</td><td>27</td><td>36-42</td></tr><tr><td>15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>24</td><td>24</td><td>41-48</td></tr><tr><td>16.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>24</td><td>20</td><td>23-53</td></tr><tr><td>17.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>24</td><td>18</td><td>23-47</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>24</td><td>7</td><td>21-75</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span><br><br>W Wielką Sobotę świątecznych punktów poszuka także <strong>Stilon Gorzów</strong>. Zespół prowadzony przez <strong>trenera Mateusza Konefała</strong> o <strong>14:00</strong> rozpocznie <strong>wyjazdowe spotkanie w Mostkach z Zorzą</strong>. Gospodarze sobotniej potyczki nie jawią się jako banalny rywal dla Stilonowców. Zespół spod świebodzińskiej wsi w bieżących rozgrywkach radzi sobie bardzo dobrze, <strong>mimo że jest jest beniaminkiem w lubuskiej IV lidze</strong>. Zorza po 21. rozegranych kolejkach zajmują <strong>czwartą lokatę w zestawieniu</strong> i może pochwalić się <strong>48. punktami na koncie</strong>. O znakomitej postawie tej ekipy z pewnością świadczy jej dotychczasowy wiosenny kalendarz - <strong>cztery zwycięstwa na cztery rozegrane spotkania</strong>. Stilon z kolei w tym roku punktuje, ale nie przekonuje. Przedświąteczna wyprawa może okazać się dla gorzowian bardzo trudnym zadaniem.</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kangoo Basket rozpoczyna grę w play-off 2. ligi]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/750,kangoo-basket-rozpoczyna-gre-w-play-off-2-ligi</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/750,kangoo-basket-rozpoczyna-gre-w-play-off-2-ligi</guid>
            <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 10:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-kangoo-basket-rozpoczyna-gre-w-play-off-2-ligi-1774983562.jpg</url>
                        <title>Kangoo Basket rozpoczyna grę w play-off 2. ligi</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/750,kangoo-basket-rozpoczyna-gre-w-play-off-2-ligi</link>
                    </image><description>W czwartek drużyna EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów rozegra swój pierwszy w historii mecz w fazie play-off 2. ligi koszykówki. Kangury podejmą u siebie Dijo Polkąty Maximusa Kąty Wrocławskie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przed drużyną <strong>EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów</strong> najważniejsze mecze w dotychczasowej historii klubu. <strong>Już w czwartek</strong> gorzowianie rozpoczną walkę <strong>w pierwszej rundzie play-off II ligi</strong>, a ich rywalem będzie wymagający zespół <strong>Dijo Polkąty Maximusa Kąty Wrocławskie</strong>. Niezależnie od wyniku tej konfrontacji, obecny sezon już teraz można uznać za <strong>najlepszy w historii Kangurów</strong>, którzy po raz pierwszy awansowali do fazy posezonowej.<br><br>Przypomnijmy, że gorzowski zespół zadebiutował na poziomie II ligi w sezonie <strong>2022/23</strong>. W trzech poprzednich kampaniach Kangoo Basket kończyło rozgrywki w dolnej części tabeli i nie było w stanie włączyć się do walki o play-off. Tegoroczne rozgrywki od początku wyglądały jednak zupełnie inaczej. Podopieczni <strong>trenera Marka Mańkowskiego</strong> prezentowali się solidnie, regularnie punktowali i konsekwentnie zmierzali w kierunku wyznaczonego celu – <strong>przedłużenia sezonu przynajmniej do kwietnia</strong>. Ostatecznie gorzowianie zakończyli rundę zasadniczą <strong>na bardzo dobrym piątym miejscu z bilansem 17 zwycięstw i 13 porażek</strong>, co już samo w sobie stanowi historyczny wynik.<br><br>Piąta lokata sprawiła, że w pierwszej rundzie play-off Kangoo Basket zmierzy się <strong>z czwartą drużyną tabeli</strong>, Maximusem Kąty Wrocławskie. Choć różnica jednego miejsca może sugerować wyrównaną rywalizację, to bilans spotkań obu zespołów pokazuje wyraźnie, kto na papierze jest faworytem tej konfrontacji. Zespół z Dolnego Śląska zakończył rundę zasadniczą z bilansem <strong>21-9</strong> i przez większą część sezonu utrzymywał się w ścisłej czołówce.<br><br>Nie bez znaczenia pozostaje także historia bezpośrednich starć w obecnej kampanii. <strong>W obu przypadkach górą był Maximus</strong> i to w bardzo przekonującym stylu. W listopadzie drużyna z Kątów Wrocławskich zwyciężyła <strong>w Gorzowie 61:89</strong>, natomiast pod koniec lutego, już na własnym parkiecie, wygrała jeszcze wyżej – <strong>98:69</strong>. Te wyniki jasno pokazują, jak trudne zadanie stoi przed Kangurami.<br><br>Z drugiej jednak strony gorzowianie mogą podejść do tej rywalizacji bez większej presji. Cel minimum został już osiągnięty, a wszystko, co wydarzy się dalej, będzie dla młodego klubu kolejnym krokiem w rozwoju. Zespół trenera Mańkowskiego udowodnił w tym sezonie, że potrafi walczyć z każdym rywalem, a faza play-off rządzi się swoimi prawami. W takich spotkaniach często decydują detale, dyspozycja dnia i wsparcie kibiców.<br><br>W Gorzowie nikt nie zamierza składać broni jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Kangoo Basket ma już za sobą historyczny sezon, ale apetyt w drużynie rośnie. Teraz, gdy presja spadła, a zespół może grać z większą swobodą, wszystko jest możliwe. <strong>Sky is the limit</strong> – to hasło doskonale oddaje nastroje w gorzowskim obozie przed rozpoczęciem fazy play-off.</p><blockquote><p>- Na pewno nie zamierzamy odpuścić walki z Maximusem. Cały sezon pracowaliśmy tylko po to, aby być w tym miejscu i chcemy wygrać tę rywalizację. Pomimo dwóch wcześniejszych porażek z tym zespołem, to wciąż jest to drużyna, którą możemy pokonać i przejść do kolejnego etapu. Zwłaszcza, że w pierwszej rundzie rywalizacja odbywa się tylko w dwumeczu - zapowiada <strong>Norbert Grzegorczyk</strong>, który w bieżącym sezonie może pochwalić się średnią dziesięciu zdobytych punktów na mecz.&nbsp;</p></blockquote><p>Pierwsze spotkanie pomiędzy Kangoo Basket Gorzów a Maximusem Kąty Wrocławskie odbędzie się<strong> w czwartek, 2 kwietnia, o godzinie 20:00</strong>. Przed gorzowską drużyną ogromne wyzwanie, ale także szansa na napisanie kolejnego, jeszcze piękniejszego rozdziału w historii klubu.</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pucharowe starcie gorzowskiej Warty]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/748,pucharowe-starcie-gorzowskiej-warty</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/748,pucharowe-starcie-gorzowskiej-warty</guid>
            <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 10:40:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-pucharowe-starcie-gorzowskiej-warty-1774896517.jpg</url>
                        <title>Pucharowe starcie gorzowskiej Warty</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/748,pucharowe-starcie-gorzowskiej-warty</link>
                    </image><description>W najbliższą środę piłkarze Warty Gorzów wracają na pucharowy front. W tym celu zespół trenera Patryka Szymika pojedzie do Lubska na starcie z Budowlanymi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dobrze prezentująca się w rozgrywkach <strong>Betclic III ligi Warta Gorzów</strong> na moment musi odłożyć ligowe obowiązki i kieruje swoją uwagę na pucharowy front. W najbliższą środę, <strong>1 kwietnia</strong>, a więc w symboliczny <strong>Prima Aprilis</strong>, gorzowianie stoczą walkę <strong>o ćwierćfinał lubuskiego Pucharu Polski</strong>. W 1/8 finału tych rozgrywek bordowo-granatowi zmierzą się <strong>na wyjeździe z Budowlanymi Lubsko</strong>, zespołem występującym aż dwa szczeble rozgrywkowe niżej.<br><br>Warciarze udadzą się do Lubska w dobrych nastrojach, świeżo <strong>po dwóch ligowych zwycięstwach</strong>. W minioną sobotę zespół<strong> trenera Patryka Szymika</strong> rywalizował <strong>w Starowicach Dolnych</strong>, gdzie mierzył się <strong>z miejscowym LZS-em</strong>. Choć przed pierwszym gwizdkiem to Warta była wskazywana jako faworyt, gospodarze – walczący o utrzymanie – postawili trudne warunki i nie oszczędzali gorzowskich kości. Ostatecznie jednak to gorzowianie dopięli swego i zwyciężyli <strong>1:2</strong>, potwierdzając swoją dobrą dyspozycję. Spotkanie to pokazało jednocześnie, że nawet z niżej notowanym przeciwnikiem nie można pozwolić sobie na moment rozluźnienia, bo ostateczne rozstrzygnięcia zapadają dopiero na boisku.<br><br>Po meczu w Starowicach zadowolenia z zespołu nie ukrywał trener Szymik.</p><blockquote><p>- Był to na pewno mecz walki. Boisko w Starowicach na zbyt wiele nie pozwalało, więc zrobił się to mecz bardzo fizyczny. Z naszej strony natomiast wystąpiła dobra energia i od początku dyktowaliśmy swoje swoje warunki. Prowadziliśmy 2:0 i dopiero bramka w samej końcówce dla gospodarzy wprowadziła nieco chaosu. My jednak do samego końca byliśmy skoncentrowani i pozwoliło nam to wywieźć trzy punkty - podsumował sobotni pojedynek szkoleniowiec Warty.&nbsp;</p></blockquote><p>Podobnie będzie w środowym meczu pucharowym, choć status faworyta ponownie przypadnie Warcie. Gorzowianie bardzo dobrze rozpoczęli rundę wiosenną w III lidze, zdobywając <strong>dwanaście punktów w sześciu spotkaniach</strong>. Bordowo-granatowi prezentują stabilną formę, są dobrze zorganizowana i potrafią punktować nawet w trudniejszych momentach spotkań. To sprawia, że przed wyjazdem do Lubska nastroje w gorzowskim obozie są optymistyczne.<br><br>Znacznie mniej powodów do zadowolenia mają natomiast Budowlani. Zespół z Lubska zajmuje dopiero <strong>szóste miejsce w zielonogórskiej Klasie Okręgowej</strong> i zgromadził do tej pory <strong>33 punkty</strong>. Co więcej, wiosna 2026 roku rozpoczęła się dla tej drużyny bardzo nieudanie. <strong>Budowlani nie zdobyli jeszcze ani jednej bramki w ligowych spotkaniach.</strong> Dwa mecze z ich udziałem zakończyły się <strong>bezbramkowymi remisami</strong> – <strong>z Przylepem Zielona Góra</strong> oraz<strong> Pogonią Wężyska</strong>. W kolejnym spotkaniu <strong>z Promieniem Żary na boisku padł remis 1:1</strong>, jednak ostatecznie wynik zweryfikowano jako <strong>walkower 0:3 dla rywali</strong>. Powodem był występ zawodnika, który powinien pauzować za kartki. Taka sytuacja najlepiej oddaje realia futbolu amatorskiego i z pewnością nie poprawia atmosfery w zespole z Lubska.<br><br>W teorii wszystkie argumenty przemawiają więc za Wartą Gorzów. Różnica poziomów ligowych, aktualna forma oraz doświadczenie powinny dać gorzowianom wyraźną przewagę. Pucharowe rozgrywki mają jednak swoją specyfikę, a gospodarze z pewnością będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska i sprawić niespodziankę. Dodatkowo data 1 kwietnia może okazać się przewrotna, a piłkarskie historie już nie raz udowadniały, że w takich okolicznościach o sensację nietrudno.<br><br>Warciarze muszą więc zachować koncentrację i podejść do spotkania z pełnym profesjonalizmem. Awans do ćwierćfinału lubuskiego Pucharu Polski pozostaje celem minimum, a każda inna decyzja boiska byłaby sporą niespodzianką.<br><br>Mecz Budowlani Lubsko – Warta Gorzów zostanie rozegrany <strong>w środę (1 kwietnia) o godzinie 16:00</strong>.</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Gorzowscy szczypiorniści wracają do rywalizacji po krótkiej przerwie]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/747,gorzowscy-szczypiornisci-wracaja-do-rywalizacji-po-krotkiej-przerwie</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/747,gorzowscy-szczypiornisci-wracaja-do-rywalizacji-po-krotkiej-przerwie</guid>
            <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 10:51:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-gorzowscy-szczypiornisci-wracaja-do-rywalizacji-po-krotkiej-przerwie-1774555308.jpg</url>
                        <title>Gorzowscy szczypiorniści wracają do rywalizacji po krótkiej przerwie</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/747,gorzowscy-szczypiornisci-wracaja-do-rywalizacji-po-krotkiej-przerwie</link>
                    </image><description>W sobotę Rajbud Development Stal Gorzów zagra u siebie z AZS-em UW Warszawa. W starciu z zespołem ze stolicy gorzowianie będą zdecydowanym faworytem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wraca ligowe granie i od razu z wysoką stawką dla gorzowskich szczypiornistów. <strong>Po tygodniowej pauzie</strong>&nbsp;spowodowanej przerwą reprezentacyjną zespoły <strong>Ligi Centralnej</strong>&nbsp;ponownie wybiegną na parkiety, a w Gorzowie nikt nie ma wątpliwości – czas na zdecydowaną reakcję po ostatnim potknięciu.</p><p><strong>Rajbud Development Stal Gorzów</strong>&nbsp;na ligowy urlop schodziła w minorowych nastrojach. <strong>Porażka w Szczecinie z Pogonią 31:32</strong>&nbsp;była ciosem nie tylko ze względu na wynik, ale i okoliczności. Żółto-niebiescy byli o krok od wywiezienia punktów z trudnego terenu, jednak ostatecznie górą byli faworyzowani gospodarze. Efekt? Ucieczka rywali w tabeli i coraz trudniejsza sytuacja w walce o ścisłą czołówkę. Dziś <strong>strata do Śląska Wrocław wynosi pięć punktów</strong>, a do Pogoni <strong>trzy</strong>&nbsp;– i to liczby, które nie pozwalają już na kolejne wpadki. W Gorzowie dobrze wiedzą, że sezon wchodzi w decydującą fazę. Każde spotkanie ma swoją wagę, ale są takie, które trzeba wygrać bezdyskusyjnie. Do tej kategorii zalicza się sobotni pojedynek z <strong>AZS UW Warszawa</strong>.</p><blockquote><p>- Myślę, że przerwa w rozgrywkach wyjdzie każdemu na dobre. Mogliśmy zarówno odpocząć od siebie jak i rywalizacji. W meczu w Szczecinie gospodarze prowadzili praktycznie całe spotkanie. Mimo, że nie był to nasz najlepszy występ, powiedziałbym nawet że bardzo przeciętny, to mieliśmy swoje szanse i udało nam się doprowadzić do remisu w samej końcówce, ale to nie wystarczyło do zgarnięcia jakiegokolwiek punktu w Szczecinie - skomentował ostatnie tygodnie Stali jej rozgrywający <strong>Bartosz Sarnowski</strong>.&nbsp;</p></blockquote><p>Beniaminek ze stolicy od początku rozgrywek ma ogromne problemy z odnalezieniem się na zapleczu <strong>Orlen Superligi</strong>. <strong>Trzy punkty zdobyte w dwudziestu kolejkach</strong>&nbsp;mówią same za siebie. Jedyny powód do radości akademicy mieli miesiąc temu, kiedy niespodziewanie zwyciężyli <strong>w Wągrowcu z Nielbą 35:41</strong>. Poza tym epizodem ich sezon to pasmo porażek – często bolesnych i wyraźnych.</p><p>Najlepiej obrazuje to bilans bramkowy warszawian: <strong>569 rzuconych goli i aż 717 straconych</strong>. Minus 148 to wynik, który wyraźnie odstaje nawet na tle dolnych rejonów tabeli. Defensywa AZS-u należy do najbardziej przepuszczalnych w lidze, a brak stabilności sprawia, że trudno im nawiązać równorzędną walkę z bardziej doświadczonymi zespołami.</p><p>Jesienią Stal potwierdziła swoją wyższość, wygrywając <strong>w Warszawie 30:33</strong>, choć nie był to mecz bez historii. Teraz, przy własnej publiczności, gorzowianie chcą zamknąć sprawę zdecydowanie szybciej i spokojniej. Kluczem będzie koncentracja – szczególnie po doświadczeniach ze Szczecina.</p><p>W gorzowskim obozie nikt nie mówi tego głośno, ale trudno nie odnieść wrażenia, że kibice oczekują nie tylko zwycięstwa, lecz także przekonującego stylu. To ma być sygnał, że Stal wciąż liczy się w grze i nie powiedziała ostatniego słowa w tym sezonie.</p><blockquote><p>- Na mecz z AZS-em będziemy przygotowywać się tak jak do każdego innego spotkania, niezależnie czy jest to pojedynek ze Śląskiem Wrocław czy też z drużyną z Warszawy. Oczywiście patrząc na tabelę to my będziemy zdecydowanym faworytem, ale nie możemy myśleć, że wygraliśmy ten mecz przed jego rozpoczęciem. AZS sprawił jedną niespodziankę na trudnym terenie w Wągrowcu, więc musimy być w pełni skoncentrowani, aby od początku kontrolować wynik i nie doprowadzić do kolejnej niespodzianki - zapowiada Sarnowski.&nbsp;</p></blockquote><p>Początek meczu Stal Gorzów – AZS UW Warszawa <strong>w sobotę, 28 marca, o godzinie 17:00</strong>. Wszystkie oczy w Gorzowie będą zwrócone na parkiet – bo choć rywal wydaje się idealny na przełamanie, to właśnie takie spotkania najlepiej weryfikują ambicje zespołu.</p><p>Aktualna tabela Ligi Centralnej.&nbsp;</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>WKS Śląsk Wrocław</td><td>20</td><td>49</td><td>647-535</td></tr><tr><td>2.</td><td>Sandra Spa Pogoń Szczecin</td><td>20</td><td>47</td><td>636-586</td></tr><tr><td><strong>3.</strong></td><td><strong>RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów</strong></td><td><strong>20</strong></td><td><strong>44</strong></td><td><strong>634-615</strong></td></tr><tr><td>4.</td><td>AZS AGH Kraków</td><td>20</td><td>40</td><td>673-599</td></tr><tr><td>5.</td><td>ENEA WKS Grunwald Poznań</td><td>20</td><td>40</td><td>579-547</td></tr><tr><td>6.</td><td>KPR Padwa Zamość</td><td>20</td><td>34</td><td>612-578</td></tr><tr><td>7.</td><td>Jurand Ciechanów</td><td>20</td><td>33</td><td>666-610</td></tr><tr><td>8.</td><td>AKPR AZS AWF Biała Podlaska</td><td>20</td><td>30</td><td>618-601</td></tr><tr><td>9.</td><td>MKS Nielba Wągrowiec</td><td>20</td><td>30</td><td>665-679</td></tr><tr><td>10.</td><td>Grot Blachy Pruszyński Anilana</td><td>20</td><td>21</td><td>575-619</td></tr><tr><td>11.</td><td>Siódemka Miedź Legnica</td><td>20</td><td>21</td><td>602-649</td></tr><tr><td>12.</td><td>ENERGA GWARDIA Koszalin</td><td>20</td><td>15</td><td>502-572</td></tr><tr><td>13.</td><td>SMS ZPRP I Kielce</td><td>20</td><td>13</td><td>601-672</td></tr><tr><td>14.</td><td>AZS UW Warszawa</td><td>20</td><td>3</td><td>569-717</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta Gorzów przed pierwszym dalekim wyjazdem wiosny]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/746,warta-gorzow-przed-pierwszym-dalekim-wyjazdem-wiosny</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/746,warta-gorzow-przed-pierwszym-dalekim-wyjazdem-wiosny</guid>
            <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 12:03:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-gorzow-przed-pierwszym-dalekim-wyjazdem-wiosny-1774522965.jpg</url>
                        <title>Warta Gorzów przed pierwszym dalekim wyjazdem wiosny</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/746,warta-gorzow-przed-pierwszym-dalekim-wyjazdem-wiosny</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę piłkarze Warty Gorzów zagrają w dalekich Starowicach Dolnych z LZS-em. Tego samego dnia Stilon Gorzów podejmie u siebie zespół Piasta Iłowa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W sobotnie popołudnie piłkarzy&nbsp;<strong>Warty Gorzów</strong>&nbsp;czeka&nbsp;<strong>pierwsza wiosną prawdziwa wyprawa poza granice województwa lubuskiego</strong>. Po serii spotkań rozgrywanych głównie na własnym terenie lub w niedalekich delegacjach, tym razem bordowo-granatowi wsiądą do autokaru na znacznie dłuższą podróż. Ich celem będą&nbsp;<strong>Starowice Dolne</strong>&nbsp;– niewielka miejscowość w województwie opolskim, gdzie zmierzą się z tamtejszym&nbsp;<strong>LZS-em</strong>&nbsp;w ramach&nbsp;<strong>24. kolejki Betclic III ligi</strong>.</p><p>Zespół prowadzony przez&nbsp;<strong>trenera Patryka Szymika</strong>&nbsp;ma za sobą pięć wiosennych spotkań, które układały się w charakterystyczną<strong>&nbsp;sinusoidę wyników</strong>. Na piętnaście możliwych punktów gorzowianie&nbsp;<strong>zdobyli dziewięć</strong>, przeplatając zwycięstwa porażkami. Ostatni akcent był jednak zdecydowanie pozytywny – w minioną sobotę Warta pewnie pokonała u siebie&nbsp;<strong>Karkonosze Jelenia Góra 3:1</strong>. Po bramce&nbsp;<strong>Patryka Walisia</strong>&nbsp;do przerwy gospodarze kontrolowali przebieg gry, a tuż po zmianie stron błyskawicznie rozstrzygnęli losy meczu dzięki trafieniom&nbsp;<strong>Jakuba Iskry</strong>&nbsp;i&nbsp;<strong>Krystiana Rybickiego</strong>. Ten triumf pozwolił Warcie awansować na bardzo dobre&nbsp;<strong>siódme miejsce w tabeli z dorobkiem 35 punktów</strong>. Strata do strefy barażowej wynosi obecnie<strong>&nbsp;osiem oczek</strong>, co przy jedenastu kolejkach do końca sezonu wciąż pozostawia realne nadzieje na włączenie się do walki o awans.</p><blockquote><p>- Przed mecze z Karkonoszami mieliśmy w sobie duży niedosyt i sportową złość<strong> po porażce ze Słowianinem Wolibórz</strong>. Byliśmy z tego powodu podwójnie zmotywowani, aby udowodnić, że był to tylko wypadek przy pracy. Uważam, iż w sobotę byliśmy lepszym zespołem i zasłużyliśmy na zwycięstwo. Od samego początku czuliśmy się pewnie na boisku i udokumentowaliśmy to szybką zdobytą bramką - podsumował ostatni mecz Warty Jakub Iskra, który od pierwszych tegorocznych meczów znajduje się w wysokiej formie.</p></blockquote><p>Aby jednak te ambicje miały solidne podstawy, gorzowianie muszą w końcu ustabilizować formę i rozpocząć serię zwycięstw. Wyjazd do Starowic Dolnych wydaje się ku temu dobrą okazją, choć z pewnością nie będzie spacerem. LZS,&nbsp;<strong>beniaminek rozgrywek</strong>, zajmuje obecnie&nbsp;<strong>16. miejsce i znajduje się w strefie spadkowej z dorobkiem 20 punktów</strong>. Początek roku w ich wykonaniu był bardzo nierówny – od efektownych&nbsp;<strong>porażek z Górnikami z Polkowic i Zabrza</strong>, po późniejszą zwyżkę formy. Ostatnie tygodnie pokazują jednak wyraźną poprawę – wygrana&nbsp;<strong>z Polonią Nysa</strong>, remis&nbsp;<strong>ze Ślęzą Wrocław</strong>&nbsp;oraz&nbsp;<strong>zwycięstwo w Pawłowicach Śląskich</strong>&nbsp;świadczą o tym, że zespół ze Starowic złapał wiatr w żagle i nie zamierza łatwo pogodzić się z widmem spadku.</p><p>Z perspektywy gorzowskiej drużyny kluczowe będzie narzucenie własnego stylu gry i potwierdzenie roli faworyta. W pierwszym meczu obu zespołów w tym sezonie&nbsp;<strong>padł remis 1:1</strong>, co tylko potwierdza, że lekceważenie rywala byłoby poważnym błędem. Wówczas na listę strzelców wpisali się&nbsp;<strong>Dawid Gruszeczki</strong>&nbsp;oraz&nbsp;<strong>Piotr Majerczyk</strong>.</p><blockquote><p>- Zdajemy sobie sprawę, że mecz z LZS-em Starowice nie będzie łatwy, ale znamy swoją wartość i nakręceni ostatnim zwycięstwem jedziemy tam po komplet punktów - zapowiada sobotnią wyprawę Iskra.&nbsp;</p></blockquote><p>Sobotnie spotkanie zapowiada się więc jako interesujące starcie drużyny walczącej o czołowe lokaty z zespołem desperacko broniącym ligowego bytu. Dla Warty to test dojrzałości i konsekwencji – jeśli gorzowianie myślą o czymś więcej niż tylko spokojnym finiszu sezonu, takie mecze muszą wygrywać. Pierwszy gwizdek zabrzmi&nbsp;<strong>28 marca o godzinie 14:00</strong>.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table" style="width:300pt;"><table><tbody><tr><td style="height:15.0pt;width:19pt;">&nbsp;</td><td style="width:137pt;">Drużyna</td><td style="width:48pt;">Mecze</td><td style="width:48pt;">Punkty</td><td style="width:48pt;">Bramki</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>22</td><td>46</td><td>54-13</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">2.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>23</td><td>44</td><td>58-36</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">3.</td><td>Sparta Katowice</td><td>23</td><td>43</td><td>38-23</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">4.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>22</td><td>43</td><td>37-26</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>22</td><td>40</td><td>37-23</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">6.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>23</td><td>38</td><td>45-41</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;"><strong>7.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>23</strong></td><td><strong>35</strong></td><td><strong>41-36</strong></td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">8.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>23</td><td>34</td><td>34-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">9.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>23</td><td>31</td><td>48-32</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">10.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>22</td><td>29</td><td>38-32</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">11.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>23</td><td>29</td><td>34-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">12.</td><td>Carina Gubin</td><td>22</td><td>29</td><td>32-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>21</td><td>26</td><td>33-35</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">14.</td><td>Polonia Nysa</td><td>22</td><td>26</td><td>34-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>23</td><td>23</td><td>38-45</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">16.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>23</td><td>20</td><td>22-51</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">17.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>23</td><td>18</td><td>23-46</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">18.</td><td>Stal Jasień</td><td>23</td><td>7</td><td>21-72</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span></p><p>O tej samej godzinie swój domowy mecz<strong>&nbsp;w IV lidze</strong>&nbsp;rozpocznie&nbsp;<strong>Stilon Gorzów</strong>. Na&nbsp;<strong>stadion przy ulicy Olimpijskiej</strong>&nbsp;przyjedzie&nbsp;<strong>Piast Iłowa</strong>, który w tym sezonie spokojnie&nbsp;<strong>egzystuje w środku tabeli</strong>. Stilonowcy do sobotniego meczu przystąpią po bardzo poważnej wtopie sprzed tygodnia. W ubiegłą sobotę niebiesko-biali pojechali&nbsp;<strong>do Żagania na mecz z dołującymi Czarnymi</strong>&nbsp;i zaledwie zremisowali tam&nbsp;<strong>1:1</strong>. Wynik ten z zadowoleniem przyjęli&nbsp;<strong>w Bytomiu Odrzańskim</strong>, a dodatkowo zrobili swoje.&nbsp;<strong>Odra</strong>&nbsp;bowiem wygrała&nbsp;<strong>w Rzepinie z Ilanką 0:4</strong>&nbsp;i powiększyła przewagę w tabeli nad gorzowianami&nbsp;<strong>do siedmu punktów</strong>. Sytuacja Stilonu nieco się więc skomplikowała. Drużyna prowadzona przez&nbsp;<strong>trenera Mateusza Konefała</strong>&nbsp;chce natychmiast wrócić na zwycięską ścieżkę i koniecznie pokonać Piasta. W jesiennym starciu obu ekip Stilon wygrał&nbsp;<strong>w Iłowie 1:2</strong>, ale bynajmniej zwycięstwo to nie przyszło łatwo. Wówczas to gospodarze do przerwy prowadzili 1:0 po golu&nbsp;<strong>Oliwiera Reszuta&nbsp;</strong>i dopiero po zmianie stron Stilonowcy odwrócili losy meczu. Bramki zdobyte przez&nbsp;<strong>Mateusza Walczaka</strong>&nbsp;oraz&nbsp;<strong>Oliwiera Siwozada</strong>&nbsp;pozwoliły niebiesko-białym zabrać<strong>&nbsp;trzy punkty do Gorzowa</strong>. Teraz Stilon liczy na pewniejsze zwycięstwo i zmazanie plamy sprzed tygodnia.&nbsp;</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong><br>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta kończy wymagający tydzień kolejnym meczem domowym]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/745,warta-konczy-wymagajacy-tydzien-kolejnym-meczem-domowym</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/745,warta-konczy-wymagajacy-tydzien-kolejnym-meczem-domowym</guid>
            <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 11:15:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-konczy-wymagajacy-tydzien-kolejnym-meczem-domowym-1773950057.jpg</url>
                        <title>Warta kończy wymagający tydzień kolejnym meczem domowym</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/745,warta-konczy-wymagajacy-tydzien-kolejnym-meczem-domowym</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę Warta Gorzów zakończy bardzo intensywny tydzień kolejnym meczem domowym. Tym razem Warciarze podejmą zespół Karkonoszy Jelenia Góra. Tego samego dnia Stilon Gorzów pojedzie do Żagania podtrzymać wiosenną serię zwycięstw.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Piłkarze <strong>Warty Gorzów</strong> nie mają w ostatnich dniach chwili wytchnienia. Końcówka kalendarzowej zimy przyniosła gorzowianom bardzo intensywny kalendarz, a przed nimi kolejne ligowe wyzwanie. W sobotę na stadionie <strong>przy ulicy Olimpijskiej</strong> bordowo-granatowi rozegrają <strong>trzeci mecz o punkty w ciągu tygodnia</strong>, mierząc się z zespołem <strong>Karkonosze Jelenia Góra</strong> w ramach <strong>23. kolejki Betclic III ligi</strong>.<br><br>Ostatnie dni były dla drużyny prowadzonej przez <strong>trenera Patryka Szymika</strong> prawdziwym testem wytrzymałości. W minioną sobotę Warciarze udali się <strong>do Gubina</strong>, gdzie zmierzyli się <strong>z Cariną</strong>. Spotkanie to było jednym z najlepszych w wykonaniu gorzowian w ostatnim czasie – Warta zagrała odważnie, skutecznie i pewnie zwyciężyła <strong>1:3</strong>, przywożąc z trudnego terenu komplet punktów.<br><br>Znacznie mniej powodów do zadowolenia przyniosło natomiast środowe popołudnie. Na stadionie przy Olimpijskiej Warta podejmowała w zaległym spotkaniu beniaminka – drużynę <strong>Słowianina Wolibórz</strong>. Początek meczu zapowiadał się bardzo dobrze dla gospodarzy. Gorzowianie kontrolowali wydarzenia na boisku, a na przerwę schodzili z prowadzeniem po golu <strong>Dominika Siwińskiego</strong>. Po zmianie stron obraz gry zmienił się jednak diametralnie. Przyjezdni z Woliborza podkręcili tempo, przejęli inicjatywę i ostatecznie odwrócili losy spotkania, wygrywając <strong>w Gorzowie 1:2</strong>.<br><br>Na rozpamiętywanie tej porażki nie ma jednak czasu. Już w sobotę Warciarze ponownie wybiegną na murawę, rozgrywając <strong>piąte spotkanie ligowe w 2026 roku</strong>. Co ciekawe, <strong>aż cztery z tych pojedynków odbyły się w Gorzowie</strong> – dotychczasowy terminarz nie zmuszał więc bordowo-granatowych do dalekich wyjazdów.<br><br>Tym razem do Gorzowa przyjedzie drużyna z Jeleniej Góry, która wiosnę rozpoczęła w dość trudnych nastrojach. Karkonosze Jelenia Góra w trzech rozegranych w tym roku spotkaniach zanotowały <strong>dwa remisy</strong> i <strong>jedną porażkę</strong>. Punkty jeleniogórzanie zdobyli w starciach <strong>ze Skrą Częstochowa (2:2)</strong> oraz na <strong>wyjeździe z Górnikiem Polkowice (1:1)</strong>. Na inaugurację rundy wiosennej <strong>przegrali natomiast we Wrocławiu ze Ślęzą 1:0</strong>. Jeden z zaplanowanych meczów musiał zostać także przełożony w związku z tragedią, jaka dwa tygodnie temu dotknęła środowisko piłkarskie związane z Cariną Gubin.<br><br>W tabeli różnica między zespołami jest wyraźna. Warta <strong>z dorobkiem 32. punktów zajmuje obecnie szóste miejsce</strong> w ligowej stawce, podczas gdy Karkonosze z <strong>26. oczkami plasują się na dwunastej pozycji</strong>. Statystyki sugerują więc, że to gorzowianie będą faworytem sobotniego pojedynku.<br><br>Warto jednak pamiętać o jesiennym spotkaniu tych drużyn. Ostatniego dnia sierpnia w Jeleniej Górze górą byli gospodarze, którzy wygrali <strong>2:1</strong> po dramatycznej końcówce. Bohaterem tamtego starcia był <strong>Dawid Kasprzyk</strong>, autor dwóch trafień dla Karkonoszy. Jedynego gola dla Warty zdobył wówczas <strong>Adrian Marchel</strong>, a decydująca bramka padła dopiero <strong>w doliczonym czasie gry</strong>.<br><br>Sobotnie spotkanie będzie więc dla gorzowian okazją nie tylko do powrotu na zwycięską ścieżkę po środowej porażce, ale również do rewanżu za bolesną jesienną przegraną. Pierwszy gwizdek meczu Warta Gorzów – Karkonosze Jelenia Góra zaplanowano <strong>na sobotę, 21 marca, na godzinę 15:00</strong>.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>21</td><td>46</td><td>53-11</td></tr><tr><td>2.</td><td>Sparta Katowice</td><td>22</td><td>43</td><td>38-22</td></tr><tr><td>3.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>21</td><td>43</td><td>36-24</td></tr><tr><td>4.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>22</td><td>41</td><td>55-34</td></tr><tr><td>5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>21</td><td>37</td><td>34-23</td></tr><tr><td><strong>6.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>22</strong></td><td><strong>32</strong></td><td><strong>38-35</strong></td></tr><tr><td>7.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>21</td><td>32</td><td>42-40</td></tr><tr><td>8.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>22</td><td>31</td><td>33-39</td></tr><tr><td>9.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>21</td><td>29</td><td>36-29</td></tr><tr><td>10.</td><td>Carina Gubin</td><td>21</td><td>29</td><td>31-36</td></tr><tr><td>11.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>22</td><td>28</td><td>46-31</td></tr><tr><td>12.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>20</td><td>26</td><td>32-32</td></tr><tr><td>13.</td><td>Polonia Nysa</td><td>21</td><td>26</td><td>33-37</td></tr><tr><td>14.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>22</td><td>26</td><td>32-38</td></tr><tr><td>15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>21</td><td>20</td><td>35-43</td></tr><tr><td>16.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>22</td><td>18</td><td>22-43</td></tr><tr><td>17.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>22</td><td>17</td><td>19-50</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>22</td><td>7</td><td>21-69</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span><br><br>O tej samej porze swój trzeci mecz w tym roku rozpocznie <strong>Stilon Gorzów</strong>. Ekipa <strong>trenera Mateusza Konefała</strong> zagra tym razem <strong>w Żaganiu z Czarnymi</strong>, czyli jednym <strong>z autsajderów czwartoligowych zmagań</strong>. W sobotnim starciu gorzowianie będą murowanym faworytem, gdyż <strong>różnica między zespołami po 19. rozegranych kolejkach wynosi aż 42 punkty</strong>. Czarni w obecnym sezonie zapunktowali tylko trzykrotnie. Działo się to jeszcze jesienią, gdy wygrywali <strong>z Pogonią Świebodzin 1:0</strong> i <strong>w Sulęcinie ze Stalą 0:3</strong> oraz zremisowali <strong>z Syreną Zbąszynek 2:2</strong>. Start w wiosenną część zmagań także obie drużyny rozpoczęły w zupełnie odmienny sposób - <strong>Stilon wygrał zarówno w Rzepinie, jak i u siebie z Odrą Nietków</strong>, a Czarni minimalnie <strong>przegrywali z Zorzą Mostki</strong> i świebodzińską Pogonią. Również i wspomnienie pierwszego pojedynku gorzowsko-żagańskiego wskazuje Stilon na zdecydowanego faworyta - <strong>triumf 5:0</strong> jest z pewnością miłym wspomnieniem dla kibiców niebiesko-białych.&nbsp;</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trudne zadanie przed Kangoo Basket]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/744,trudne-zadanie-przed-kangoo-basket</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/744,trudne-zadanie-przed-kangoo-basket</guid>
            <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 08:25:17 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-trudne-zadanie-przed-kangoo-basket-1773905117.jpg</url>
                        <title>Trudne zadanie przed Kangoo Basket</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/744,trudne-zadanie-przed-kangoo-basket</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę drużyna EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów podejmie przed własną publicznością PGE GiEK Turów Zgorzelec. W starciu tym gorzowianie bynajmniej nie będą faworytem, gdyż goście to zdecydowany hegemon 2. ligi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Koszykarska 2. liga</strong> wchodzi w decydującą fazę sezonu <strong>2025/26</strong>. Do zakończenia rundy zasadniczej większości zespołów pozostały<strong> już tylko dwa spotkania</strong>, a wśród nich znajduje się także <strong>EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów</strong>. W najbliższą sobotę gorzowianie rozegrają <strong>ostatni domowy mecz tej części rozgrywek</strong>, a przeciwnik będzie wyjątkowo wymagający. Do hali CEZiB-u przyjedzie bowiem prawdziwy hegemon obecnych rozgrywek i zdecydowany lider tabeli – <strong>PGE GiEK Turów Zgorzelec</strong>.<br><br>Kangury przystąpią do tego starcia po bardzo bolesnym doświadczeniu z ubiegłego tygodnia. <strong>W Pleszewie</strong> zespół <strong>trenera Marka Mańkowskiego</strong> otrzymał surową lekcję koszykówki <strong>od miejscowego Kosza</strong>, przegrywając aż <strong>115:71</strong>. Dodatkowo sytuacji gorzowian nie ułatwiła również kontuzja <strong>Jakuba Dłoniaka</strong> – zdecydowanie najbardziej doświadczonego zawodnika w składzie Kangoo Basket. Były król strzelców Polskiej Ligi Koszykówki spędził na parkiecie <strong>zaledwie dziesięć minut</strong>, po czym musiał opuścić boisko. Trudno jednak zakładać, że nawet jego pełna dyspozycja byłaby w stanie całkowicie odmienić losy tamtego spotkania.</p><blockquote><p>- Drużyna z Pleszewa zagrała bardzo dobre zawody na świetnej skuteczności. U nas niestety dużo rzeczy nie wyglądało tak jak powinno - skomentował wysoką porażkę <strong>Michał Cheba</strong>, który w sobotnim meczu był najskuteczniejszym zawodnikiem Kangoo Basket, gdyż dołożył do dorobku gorzowian <strong>13 punktów</strong>.&nbsp;</p></blockquote><p>W takich okolicznościach Kangury muszą szybko zebrać się w sobie i przygotować do pojedynku z zespołem, który w tym sezonie praktycznie nie ma sobie równych. <strong>Turów Zgorzelec zdominował drugoligową karuzelę w imponującym stylu.</strong> Na przestrzeni 28 kolejek zgorzelczanie przegrali tylko jeden raz – <strong>w Prudniku, gdzie musieli uznać wyższość Pogoni po porażce 86:79</strong>. Był to jednak jedyny moment słabości drużyny, która w pozostałych meczach pewnie rozprawiała się z kolejnymi rywalami.<br><br>O sile Turowa najlepiej świadczy ofensywa. Zgorzelczanie aż<strong> dziewiętnaście razy przekraczali w tym sezonie granicę stu zdobytych punktów</strong>, a na inaugurację rozgrywek <strong>zaaplikowali drużynie Robena Wrocław aż 132 oczka</strong>. Tak imponująca skuteczność przekłada się również na bilans małych punktów – <strong>+1107</strong>. Dla porównania druga w tej klasyfikacji Pogoń Prudnik ma <strong>„zaledwie” +404</strong>, co tylko pokazuje skalę dominacji lidera tabeli.<br><br>Sobotni mecz będzie więc dla Kangoo Basket ogromnym wyzwaniem, ale również bardzo wartościowym sprawdzianem przed zbliżającą się fazą play-off. Gorzowianie wciąż walczą <strong>o jak najlepsze miejsce na zakończenie rundy zasadnicze</strong>j. Aktualnie zajmują <strong>piątą pozycję w tabeli</strong>, która nie daje rozstawienia w pierwszej rundzie decydującej części sezonu.<br><br>Premierowe starcie obu zespołów w obecnych rozgrywkach było niezwykle trudnym doświadczeniem dla Kangurów. W Zgorzelcu gospodarze rozbili gorzowian aż <strong>117:57</strong>. Świetne spotkanie rozegrał wtedy <strong>Dawid Sobkowiak</strong>, który zdobył <strong>32 punkty</strong>, a w całej drużynie Turowa <strong>aż sześciu zawodników zakończyło mecz z dwucyfrowym dorobkiem punktowym</strong>. Po stronie Kangoo Basket najskuteczniejszy był wówczas <strong>Miłosz Kicki – autor 18 punktów</strong>.<br>&nbsp;</p><blockquote><p>- Zgorzelec ma mocną ekipę i przekonaliśmy się o tym na ich terenie. Chcemy postawić im trudne trudne warunki w meczu w Gorzowie - zapowiada pojedynek z liderem Cheba.</p></blockquote><p>Czy tym razem gorzowianie będą w stanie postawić się potężnemu liderowi? Jedno jest pewne – przed własną publicznością Kangury będą chciały pokazać zupełnie inne oblicze niż przed tygodniem w Pleszewie i godnie pożegnać się z kibicami w rundzie zasadniczej.<br><br>Spotkanie Kangoo Basket Gorzów – Turów Zgorzelec zostanie rozegrane <strong>w sobotę (21 marca) o godzinie 15:00 w hali CEZiB-u</strong>. Wstęp na mecz, zgodnie z tradycją, będzie <strong>bezpłatny</strong>.</p><p>Aktualna tabela 2. ligi.&nbsp;</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Punkty</td><td>Mecze</td><td>Bilans</td></tr><tr><td>1</td><td>PGE GiEK Turów Zgorzelec</td><td>55</td><td>28</td><td>27 - 1</td></tr><tr><td>2</td><td>Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew</td><td>48</td><td>27</td><td>21 - 6</td></tr><tr><td>3</td><td>Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocł</td><td>48</td><td>28</td><td>20 - 8</td></tr><tr><td>4</td><td>Pogoń Prudnik</td><td>48</td><td>27</td><td>21 - 6</td></tr><tr><td><strong>5</strong></td><td><strong>EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów</strong></td><td><strong>45</strong></td><td><strong>28</strong></td><td><strong>17 - 11</strong></td></tr><tr><td>6</td><td>U&amp;R Calor Twierdza Kłodzko</td><td>44</td><td>28</td><td>16 - 12</td></tr><tr><td>7</td><td>WKK II Active Hotel Wrocław</td><td>43</td><td>27</td><td>16 - 11</td></tr><tr><td>8</td><td>Team-Plast KK Oleśnica</td><td>43</td><td>27</td><td>16 - 11</td></tr><tr><td>9</td><td>Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań</td><td>40</td><td>28</td><td>12 - 16</td></tr><tr><td>10</td><td>Enea Basket Poznań</td><td>38</td><td>26</td><td>12 - 14</td></tr><tr><td>11</td><td>Exact Forestall Śląsk Wrocław</td><td>37</td><td>28</td><td>9 - 19</td></tr><tr><td>12</td><td>MKS Smyk Prudnik</td><td>37</td><td>28</td><td>9 - 19</td></tr><tr><td>13</td><td>ECO Sudety Jelenia Góra</td><td>37</td><td>28</td><td>9 - 19</td></tr><tr><td>14</td><td>REWE digitalPoland SKMZastal Z.Góra</td><td>36</td><td>27</td><td>9 - 18</td></tr><tr><td>15</td><td>Wiara Lecha Poznań</td><td>33</td><td>27</td><td>6 - 21</td></tr><tr><td>16</td><td>Röben Gimbasket Wrocław</td><td>28</td><td>28</td><td>0 - 28</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Dwie ostatnie ekipy spadną do niższej klasy rozgrywkowej.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta odrabia ligowe zaległości]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/743,warta-odrabia-ligowe-zaleglosci</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/743,warta-odrabia-ligowe-zaleglosci</guid>
            <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 13:25:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-odrabia-ligowe-zaleglosci-1773750134.jpg</url>
                        <title>Warta odrabia ligowe zaległości</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/743,warta-odrabia-ligowe-zaleglosci</link>
                    </image><description>W najbliższą środę piłkarze Warty Gorzów podejmą przed własną publicznością zespół Słowianina Wolibórz. Mecz ten pierwotnie miał odbyć się w listopadzie, ale wówczas taką możliwość storpedowała pogoda.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Cztery miesiące – niemal dokładnie tyle musieli czekać kibice w Gorzowie, aby zobaczyć <strong>starcie Warty ze Słowianinem Wolibórz</strong>. Spotkanie pierwotnie zaplanowane było na <strong>22 listopada</strong>, jednak wówczas nad miastem niespodziewanie zawitała prawdziwie zimowa aura. <strong>Mróz skutecznie skuł murawę stadionu przy ulicy Olimpijskiej</strong>, a dodatkowo boisko przykryła cienka warstwa śniegu. Po oględzinach płyty sędziowie nie mieli wątpliwości – w takich warunkach rozegranie meczu byłoby ryzykowne dla zdrowia zawodników. Ostatecznie zapadła decyzja, by spotkania nawet nie rozpoczynać i przełożyć je na inny termin.<br><br>Ten nadejdzie <strong>w środę, 18 marca</strong>. Tym razem prognozy są znacznie bardziej sprzyjające, a wszystko wskazuje na to, że zaległy pojedynek<strong> Betclic III ligi</strong> wreszcie dojdzie do skutku. Pierwszy gwizdek na stadionie przy Olimpijskiej zaplanowano <strong>na godzinę 15:00</strong>.<br><br>Do środowego starcia Warta przystąpi w całkiem dobrych nastrojach. Zespół prowadzony przez <strong>trenera Patryka Szymika</strong> solidnie rozpoczął ligową wiosnę i już pokazał, że w tej rundzie może być bardzo wymagającym rywalem. Gorzowianie w trzech rozegranych w tym roku spotkaniach <strong>zgromadzili sześć punktów</strong>. Najpierw efektownie rozbili na własnym stadionie <strong>Skrę Częstochowa aż 5:0</strong>. Tydzień później musieli co prawda uznać wyższość <strong>Lechii Zielona Góra (1:3)</strong>, ale w miniony weekend udanie odpowiedzieli na tę porażkę. W wyjazdowym meczu <strong>z Cariną Gubin</strong> gospodarze szybko objęli prowadzenie, jednak później inicjatywę przejęła Warta. Gorzowianie kontrolowali przebieg spotkania, zdobyli trzy bramki i ostatecznie zwyciężyli <strong>1:3</strong>. Wynik ten tylko potwierdził, że bordowo-granatowi potrafią narzucić swój styl gry i będą wiosną groźni dla każdego rywala w lidze.<br><br>W szeregach Warty po zwycięstwie w Gubinie panowało uzasadnione zadowolenie.</p><blockquote><p><br>- Carina postawiła nam twarde warunki na początku i strzeliła szybko bramkę. Co prawda świąteczną, ale strzelili i musieliśmy gonić za wynikiem. Cieszymy się, że mamy trzy punkty i mogliśmy wrócić do Gorzowa szczęśliwi - powiedział po starciu z Gubinie <strong>Dawid Ufir</strong>, pomocnik Warty.&nbsp;<br>&nbsp;</p></blockquote><p>Beniaminek z Woliborza również nie rozpoczął roku źle, choć jego dorobek jest skromniejszy. W trzech dotychczasowych spotkaniach <strong>Słowianin zdobył cztery punkty</strong>. Na ten bilans złożyło się cenne <strong>zwycięstwo w Legnicy z rezerwami Miedzi 1:2</strong>, następnie <strong>porażka u siebie z LKS-em Goczałkowice 0:1</strong> oraz niedzielny <strong>remis w Kluczborku z MKS-em 1:1</strong>. Dzięki temu dorobkowi drużyna z Dolnego Śląska plasuje się obecnie <strong>na czternastym miejscu w tabeli</strong>. Teoretycznie daje ono pozycję tuż nad strefą spadkową, jednak układ tabeli w <strong>Betclic II lidze</strong> sprawia, że sytuacja beniaminka wciąż jest bardzo niepewna. Tam bowiem w strefie spadkowej znajdują się <strong>GKS Jastrzębie</strong> oraz <strong>Rekord Bielsko-Biała</strong>, a dodatkowo miejsce barażowe zajmuje <strong>Zagłębie Sosnowiec</strong>. W praktyce oznacza to, że na dziś Słowianin również znalazłby się w gronie zespołów żegnających się z trzecią ligą.<br><br>Przed środowym pojedynkiem <strong>różnica między obiema drużynami wynosi dziewięć punktów</strong>. Warta z dorobkiem 32. oczek zajmuje <strong>szóste miejsce w tabeli</strong>, natomiast Słowianin zgromadził 23 oczka i plasuje się osiem lokat niżej.<br><br>Historia bezpośrednich spotkań tych drużyn jest bardzo krótka, bo pierwszy mecz rozegrano dopiero na inaugurację obecnego sezonu. Na początku sierpnia w Woliborzu kibice obejrzeli niezwykle emocjonujące widowisko zakończone<strong> remisem 2:2</strong>. Dla gospodarzy trafiali wówczas <strong>Filip Barski</strong> i <strong>Wojciech Szuba</strong>, natomiast w barwach Warty na listę strzelców wpisali się <strong>Jakub Lutostański</strong> oraz <strong>Dominik Siwiński</strong>.<br><br>Po wielu miesiącach oczekiwania oba zespoły znów staną naprzeciw siebie. Dla gorzowian będzie to szansa na podtrzymanie dobrej formy i dopisanie kolejnych punktów przed własną publicznością. Słowianin natomiast przyjedzie nad Wartę z jasno określonym celem – spróbować wywieźć z Gorzowa cenny rezultat w walce o utrzymanie na trzecioligowym poziomie.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table" style="width:279pt;"><table><tbody><tr><td style="height:15.0pt;width:19pt;">&nbsp;</td><td style="width:137pt;">Drużyna</td><td style="width:40pt;">Mecze</td><td style="width:42pt;">Punkty</td><td style="width:41pt;">Bramki</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>21</td><td>46</td><td>53-11</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">2.</td><td>Sparta Katowice</td><td>21</td><td>42</td><td>37-21</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">3.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>20</td><td>42</td><td>35-23</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">4.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>21</td><td>38</td><td>51-34</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>21</td><td>37</td><td>34-23</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;"><strong>6.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>21</strong></td><td><strong>32</strong></td><td><strong>37-33</strong></td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">7.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>21</td><td>32</td><td>42-40</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">8.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>21</td><td>30</td><td>31-37</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">9.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>21</td><td>29</td><td>36-29</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">10.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>22</td><td>28</td><td>46-31</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">11.</td><td>Carina Gubin</td><td>20</td><td>28</td><td>30-35</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">12.</td><td>Polonia Nysa</td><td>21</td><td>26</td><td>33-37</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>19</td><td>25</td><td>31-31</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">14.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>21</td><td>23</td><td>30-37</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>21</td><td>20</td><td>35-43</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">16.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>21</td><td>18</td><td>22-39</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">17.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>21</td><td>16</td><td>17-48</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">18.</td><td>Stal Jasień</td><td>22</td><td>7</td><td>21-69</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Premierowa wyprawa Warty w 2026 roku]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/742,premierowa-wyprawa-warty-w-2026-roku</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/742,premierowa-wyprawa-warty-w-2026-roku</guid>
            <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 13:20:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-premierowa-wyprawa-warty-w-2026-roku-1773317869.jpg</url>
                        <title>Premierowa wyprawa Warty w 2026 roku</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/742,premierowa-wyprawa-warty-w-2026-roku</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę piłkarze Warty po raz pierwszy w tym roku zagrają poza Gorzowem - bordowo-granatowi poszukają punktów w Gubinie. Tego samego dnia Stilon zainauguruje z kolei domowe wiosenne granie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W sobotnie popołudnie piłkarzy <strong>Warty Gorzów</strong> czeka <strong>pierwszy wyjazdowy sprawdzian w 2026 roku</strong>. W ramach <strong>22. kolejki Betclic III liga</strong> bordowo-granatowi udadzą się <strong>do Gubina</strong>, gdzie zmierzą się z miejscową <strong>Cariną</strong>. Początek spotkania zaplanowano na sobotę, <strong>14 marca, na godzinę 15:00</strong>.<br><br>Dla zespołu prowadzonego przez <strong>trenera Patryka Szymika</strong> będzie to <strong>trzeci ligowy występ w tym roku</strong>, ale pierwszy poza Gorzowem. Dotychczas Warciarze dwukrotnie występowali na bocznym boisku stadionu<strong> przy ulicy Olimpijskiej</strong>. Najpierw pokazali imponującą siłę ofensywną, rozbijając w pył <strong>Skrę Częstochowa aż 5:0</strong>. W minioną sobotę gorzowianie musieli jednak już uznać wyższość lidera rozgrywek –<strong> Lechii Zielona Góra</strong> – przegrywając w derbowym starciu <strong>1:3</strong>.<br><br>W meczu z zielonogórzanami Warciarze zaprezentowali się jednakże z bardzo dobrej strony, gdyż <strong>przez sporą część spotkania to oni prowadzili grę</strong> i stwarzali sobie sporo sytuacji strzeleckich. Na ich drodze stawał jednak <strong>Jakub Bursztyn</strong>, który w bramce Lechii wyprawiał cuda. Bordowo-granatowi mają prawo być niezadowoleni z takiego przebiegu derbów.&nbsp;</p><blockquote><p>- Czujemy spory niedosyt, bo stworzyliśmy sobie sporo sytuacji do zdobycia bramek, ale bramkarz rywali był w bardzo dobrej formie. Myślę, że jako drużyna zagraliśmy dobry mecz i wynik 1:3 nie do końca oddaje przebieg spotkania. Szkoda straconych punktów u siebie, bo zawsze chcemy tutaj wygrywać dla naszych kibiców. Teraz jednak zamykamy ten rozdział i skupiamy się na najbliższym meczu - podsumował pojedynek z Lechią <strong>Filip Tuliszka</strong>, obrońca Warty.&nbsp;</p></blockquote><p>Ta porażka kosztowała Wartę<strong> nieznaczny spadek w tabeli</strong>. Gorzowianie zajmują obecnie <strong>siódme miejsce z dorobkiem 29 punktów</strong>. Warto jednak pamiętać, że <strong>klasyfikacja jest na tym etapie sezonu mocno zaburzona przez zaległości</strong>. Pełen komplet 21. spotkań mają rozegrane jedynie zespoły <strong>rezerw Górnika Zabrze</strong> oraz <strong>LKS-u Goczałkowice</strong>, natomiast pozostałe drużyny – w tym Warta – <strong>wciąż muszą odrabiać zaległe mecze</strong>.<br><br>Jeszcze bardziej nietypowa jest sytuacja sobotniego rywala gorzowian. Carina plasuje się obecnie na <strong>dziesiątym miejscu w tabeli</strong>, jednak <strong>w 2026 roku nie rozegrała ani jednego spotkania o ligowe punkty</strong>. Pierwszy zaplanowany mecz <strong>ze Spartą Katowice</strong> nie doszedł do skutku z powodu <strong>złego stanu murawy</strong> w Gubinie, która mocno ucierpiała podczas lutowych mrozów. Przed tygodniem gubinianie również nie wybiegli na boisko – <strong>tym razem w Jeleniej Górze przeciwko Karkonosze Jelenia Góra</strong>.<br><br>Powód był jednak zupełnie inny i znacznie bardziej tragiczny. Dzień przed planowanym spotkaniem środowisko piłkarskie obiegła <strong>wiadomość o śmierci zawodnika Cariny – Jakuba Łobody</strong>. W tej sytuacji odwołanie meczu było tylko formalnością, a cały klub pogrążył się w żałobie.<br><br>Z tego powodu niezwykle trudno przewidzieć, w jakiej dyspozycji – zarówno sportowej, jak i mentalnej – przystąpi do sobotniego starcia zespół z Gubina. Dla gospodarzy będzie to bowiem pierwszy oficjalny mecz w tym roku, rozegrany w cieniu bardzo bolesnych wydarzeń.<br><br>Jesienią w Gorzowie kibice oglądali wyrównane spotkanie. Wówczas mecz zakończył się <strong>remisem 1:1</strong>, a Wartę przed porażką uratował w samej końcówce kapitan drużyny, <strong>Piotr Majerczyk</strong>. Doświadczony obrońca <strong>w 86. minucie wpisał się na listę strzelców</strong>, doprowadzając do wyrównania i ratując dla swojej drużyny jeden punkt.<br><br>Tym razem gorzowianie z pewnością będą chcieli wrócić z Gubina z pełną pulą. Po derbowej porażce z liderem trzy punkty na trudnym terenie mogłyby pozwolić Warcie szybko odbudować pozycję w ligowej stawce i ponownie włączyć się do walki o czołowe miejsca.<br><br>Jedno jest pewne – sobotnie spotkanie zapowiada się jako jedno z najbardziej nieprzewidywalnych w tej kolejce. Z jednej strony drużyna, która ma już za sobą dwa mecze o punkty w 2026 roku, z drugiej zespół rozpoczynający ligową wiosnę w wyjątkowo trudnych okolicznościach. Pierwszy gwizdek w Gubinie zabrzmi w sobotę o godzinie 15:00. Dla Warty będzie to początek wyjazdowej części piłkarskiej wiosny.</p><p>Aktualna tabela III ligi.</p><figure class="table" style="width:306pt;"><table><tbody><tr><td style="height:15.0pt;width:25pt;">&nbsp;</td><td style="width:137pt;">Drużyna</td><td style="width:48pt;">Mecze</td><td style="width:48pt;">Punkty</td><td style="width:48pt;">Bramki</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>20</td><td>45</td><td>53-11</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>19</td><td>42</td><td>35-19</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">3.</td><td>Sparta Katowice</td><td>20</td><td>39</td><td>33-21</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">4.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>20</td><td>37</td><td>51-34</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>20</td><td>34</td><td>31-23</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">6.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>20</td><td>31</td><td>40-38</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;"><strong>7.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>20</strong></td><td><strong>29</strong></td><td><strong>34-32</strong></td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">8.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>21</td><td>28</td><td>45-29</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">9.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>20</td><td>28</td><td>35-28</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">10.</td><td>Carina Gubin</td><td>19</td><td>28</td><td>29-32</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">11.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>20</td><td>27</td><td>29-36</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">12.</td><td>Polonia Nysa</td><td>20</td><td>26</td><td>33-36</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>18</td><td>24</td><td>29-29</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">14.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>20</td><td>22</td><td>29-36</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">15.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>20</td><td>18</td><td>22-36</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">16.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>20</td><td>17</td><td>32-43</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">17.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>20</td><td>13</td><td>16-48</td></tr><tr><td style="height:15.0pt;">18.</td><td>Stal Jasień</td><td>21</td><td>7</td><td>21-66</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.&nbsp;</span><br><br>Z kolei <strong>tegoroczną domową premierę</strong> w sobotę zanotuje <strong>Stilon Gorzów</strong>, który spotka się <strong>z Odrą Nietków</strong>. Dla podopiecznych <strong>trenera Mateusza Konefała</strong> będzie to drugi odcinek <strong>pościgu za liderującą Odrą Bytom Odrzański</strong>. W minionej kolejce obie drużyny zgodnie wygrały - Stilon <strong>w Rzepinie z Ilanką 1:2</strong>, a bytomianie <strong>w Zbąszynku z Syreną 1:4</strong>. W związku z tym w klasyfikacji zachowało się status quo, które <strong>obecnie wynosi pięć punktów</strong>. Zespół z Nietkowa natomiast do Gorzowa przyjedzie<strong> z pozycji środka tabeli</strong>. Odra po rozegraniu 18. meczów kampanii plasuje się <strong>na dziewiątej lokacie z dorobkiem 30. punktów</strong>. Na tym etapie sezonu ekipie tej nie grozi już więc podłączenie się do walki o wyższe cele, ale jednocześnie nie musi się ona obawiać spadku z IV ligi. Nietkowianie wiosnę rozpoczęli od domowego zwycięstwa nad <strong>Pogonią Świebodzin 3:1</strong>. W rundzie jesiennej natomiast starcie Odry ze Stilonem padło łupem gorzowian, którzy zwyciężyli na boisku rywala <strong>1:2</strong>. Dla niebiesko-białych bramki zdobywali wówczas <strong>Mateusz Walczak</strong> i<strong> Emil Drozdowicz</strong>.&nbsp;<br>Mecz Stilonu z Odrą rozegrany zostanie <strong>w sobotę o 13:00</strong>.&nbsp;</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dzień Kobiet ze szczypiornistami Stali]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/741,dzien-kobiet-ze-szczypiornistami-stali</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/741,dzien-kobiet-ze-szczypiornistami-stali</guid>
            <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 12:55:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-dzien-kobiet-ze-szczypiornistami-stali-1772742568.jpg</url>
                        <title>Dzień Kobiet ze szczypiornistami Stali</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/741,dzien-kobiet-ze-szczypiornistami-stali</link>
                    </image><description>W najbliższą niedzielę szczypiorniści Rajbud Development Stali Gorzów stoczą już 19. bój w tym sezonie Ligi Centralnej. Żółto-niebiescy podejmą w tym celu Padwę Zamość.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przed nami kolejny rozdział pasjonującego, korespondencyjnego wyścigu o <strong>mistrzostwo Ligi Centralnej</strong>. W <strong>niedzielę (8 marca) o godzinie 15:00</strong>&nbsp;<strong>Rajbud Development Stal Gorzów</strong> podejmie <strong>Padwę Zamość</strong>, a stawką będzie nie tylko komplet punktów, lecz także utrzymanie tempa narzuconego przez ścisłą czołówkę tabeli.<br><br>Gorzowianie przystępują do <strong>19. kolejki</strong> w znakomitych nastrojach. <strong>Trzy zwycięstwa z rzędu</strong> sprawiły, że Stalowcy nie tylko odrobili wcześniejsze straty, ale przede wszystkim udowodnili, że są zespołem gotowym do walki o najwyższe cele. Po 18 rozegranych spotkaniach Stal zajmuje <strong>trzecie miejsce w tabeli</strong> z dorobkiem <strong>41 punktów</strong>. Do liderującego <strong>Śląska Wrocław</strong> traci <strong>zaledwie dwa oczka</strong>, a identycznym bilansem legitymuje się również<strong> Pogoń Szczecin</strong>. Ścisła czołówka idzie łeb w łeb, a każdy mecz urasta do rangi małego finału.<br><br>Na tym niewielkim metrażu toczy się <strong>bój o przepustkę do Superligi</strong>. Wszystko wskazuje na to, że walka o podium rozstrzygnie się wyłącznie między wymienioną trójką. Każda strata punktów może mieć kolosalne znaczenie, dlatego <strong>w Gorzowie nikt nie zamierza kalkulować</strong>. Zwłaszcza że forma Stali w ostatnich tygodniach budzi uzasadniony optymizm – poprawiona defensywa, większa rotacja w ataku pozycyjnym i skuteczniejsza gra z drugiej linii sprawiają, że zespół <strong>trenera Michała Nieradki</strong> wygląda na świetnie naoliwioną maszynę.<br><br>W niedzielę rywalem Stalowców będzie Padwa, która przed sezonem typowana była do gry o najwyższe lokaty. <strong>Tymczasem kampania 2025/26 nie układa się po myśli zespołu z Zamojszczyzny.</strong> Po osiemnastu kolejkach Padwa plasowała się dopiero <strong>na szóstej pozycji</strong> i traciła do Stali <strong>aż dziesięć punktów</strong>. W bieżącym roku zamościanie prezentują wyraźną sinusoidę formy: <strong>potrafią wygrywać u siebie</strong> – jak w starciach <strong>z AZS AWF Biała Podlaska</strong> czy <strong>Jurandem Ciechanów</strong> – lecz <strong>na wyjazdach notują potknięcia</strong>, czego dowodem porażki <strong>w Wągrowcu z Nielbą</strong> oraz <strong>w Poznaniu z Grunwaldem</strong>. Statystyka ta jasno sugeruje, że to gospodarze niedzielnej konfrontacji przystąpią do meczu z uprzywilejowanej pozycji.<br><br>Jest jednak jeden element, który studzi hurraoptymizm. <strong>Pierwsze starcie obu drużyn w tym sezonie było dla Stali bolesną lekcją.</strong> W połowie października gorzowianie w Zamościu przegrali aż <strong>42:28</strong>. Skala porażki mówi sama za siebie. Nie pomogła nawet kapitalna dyspozycja <strong>Igora Drzazgowskiego</strong>, który zdobył <strong>dwanaście bramek</strong> i praktycznie w pojedynkę próbował utrzymać zespół w grze. <strong>Tamtego dnia Padwa zdominowała Stal w każdym aspekcie</strong> – od szybkiego ataku, przez grę jeden na jednego, po skuteczność w przewagach.</p><blockquote><p>- Padwa Zamość jest tak naprawdę topową drużyną ligi. Nasz poprzedni mecz z tym przeciwnikiem nie poszedł po naszej myśli. Mieliśmy wówczas kilka absencji kadrowych, przez co trener musiał nieco inaczej ustawić skład. Było to wymagające wyzwanie i, jak widać po wyniku, Padwa bardzo dobrze wykorzystała nasze braki kadrowe. Wspomniane spotkanie raczej należy uznać za mecz z kategorii wyciągnięcia wniosków i zapomnienia, bo przed nami jeszcze ciąg dalszy sezonu - wspomina pojedynek z października <strong>Rafał Renicki</strong>, rozgrywający Stali.&nbsp;</p></blockquote><p>Pięć miesięcy później sytuacja wygląda inaczej. To Stal jest rozpędzona, to Stal gra o realne cele i to Stal będzie faworytem niedzielnego meczu. <strong>Wspomnienie jesiennej klęski może okazać się dodatkowym paliwem motywacyjnym.</strong> W Gorzowie nikt nie zapomniał o 42 straconych bramkach – i właśnie poprawa organizacji obrony oraz większa dyscyplina taktyczna będą kluczowe, by tym razem scenariusz był zupełnie inny.</p><blockquote><p>- Plan na rewanż jest prosty - musimy zdobyć jedną bramkę więcej od rywala. Na pewno nie będzie to łatwy mecz. Spodziewamy się mocnej obrony i nieprzewidywalnego ataku, ponieważ trener Padwy wymienia całą szóstkę. W jednej rotacji posiada on zawodników dysponujących dużym zagrożeniem rzutu z drugiej linii, a w drugiej szóstce bazuje bardziej na grze jeden na jednego - zapowiada starcie z zamojską ekipą Renicki.&nbsp;</p></blockquote><p>Spotkanie odbędzie się w wyjątkowej oprawie – <strong>8 marca przypada Dzień Kobiet</strong>, a klub przygotował specjalną ofertę dla pań: <strong>wstęp na mecz będzie bezpłatny</strong>. Można więc spodziewać się pełnych trybun i gorącej atmosfery, która niejednokrotnie niosła Stalowców do zwycięstw. W obecnym układzie tabeli margines błędu jest minimalny. Jeśli gorzowianie chcą utrzymać kontakt z liderem i wyprzedzić bezpośrednich rywali, <strong>niedzielne starcie muszą potraktować jak kolejny finał</strong>.<br><br>Czas na rewanż. Czas, by jesienna lekcja została odrobiona. W niedzielne popołudnie oczy kibiców znów zwrócone będą na parkiet – <strong>w Gorzowie gra toczy się o coś więcej niż trzy punkty</strong>.</p><p>Aktualna tabela Ligi Centralnej.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>WKS Śląsk Wrocław</td><td>18</td><td>43</td><td>572-477</td></tr><tr><td>2.</td><td>Sandra Spa Pogoń Szczecin</td><td>18</td><td>41</td><td>569-522</td></tr><tr><td><strong>3.</strong></td><td><strong>RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów</strong></td><td><strong>18</strong></td><td><strong>41</strong></td><td><strong>575-556</strong></td></tr><tr><td>4.</td><td>AZS AGH Kraków</td><td>18</td><td>37</td><td>602-533</td></tr><tr><td>5.</td><td>ENEA WKS Grunwald Poznań</td><td>18</td><td>34</td><td>509-491</td></tr><tr><td>6.</td><td>KPR Padwa Zamość</td><td>18</td><td>31</td><td>554-522</td></tr><tr><td>7.</td><td>Jurand Ciechanów</td><td>18</td><td>30</td><td>597-547</td></tr><tr><td>8.</td><td>MKS Nielba Wągrowiec</td><td>18</td><td>30</td><td>602-598</td></tr><tr><td>9.</td><td>AKPR AZS AWF Biała Podlaska</td><td>18</td><td>24</td><td>550-543</td></tr><tr><td>10.</td><td>Grot Blachy Pruszyński Anilana</td><td>18</td><td>21</td><td>525-561</td></tr><tr><td>11.</td><td>Siódemka Miedź Legnica</td><td>18</td><td>18</td><td>543-591</td></tr><tr><td>12.</td><td>SMS ZPRP I Kielce</td><td>18</td><td>13</td><td>542-604</td></tr><tr><td>13.</td><td>ENERGA GWARDIA Koszalin</td><td>18</td><td>12</td><td>446-514</td></tr><tr><td>14.</td><td>AZS UW Warszawa</td><td>18</td><td>3</td><td>516-643</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kangoo Basket wraca do Areny Gorzów]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/740,kangoo-basket-wraca-do-areny-gorzow</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/740,kangoo-basket-wraca-do-areny-gorzow</guid>
            <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 10:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-kangoo-basket-wraca-do-areny-gorzow-1772741626.jpg</url>
                        <title>Kangoo Basket wraca do Areny Gorzów</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/740,kangoo-basket-wraca-do-areny-gorzow</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów zagra ligowe spotkanie z ECO Sudetami Jelenia Góra. Pojedynek ten będzie jedną ze składowych wielkiego dnia koszykówki, który odbędzie się w Arenie Gorzów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Po trzech wyjazdowych bataliach<strong> EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów</strong> wreszcie wraca przed swoją publiczność. W sobotę Kangury rozegrają mecz <strong>27. kolejki</strong> II ligi z <strong>ECO Sudetami Jelenia Góra</strong> ma dla gorzowian wymiar podwójny: sportowy i symboliczny. Sportowy – bo w końcówce sezonu każdy punkt waży podwójnie. Symboliczny – bo po serii nieudanych delegacji Kangury chcą na nowo poczuć energię swojej publiczności i odbudować domową pewność siebie.<br><br>Ostatnie tygodnie nie były dla zespołu<strong> trenera Marka Mańkowskiego</strong> łatwe. Niespodziewane porażki <strong>w Prudniku ze Smykiem oraz w Kątach Wrocławskich z Maximusem</strong> zachwiały stabilnością gorzowskiej ekipy.&nbsp;Przełamanie przyszło dopiero <strong>w środę w Poznaniu</strong>. Wyjazdowy bój <strong>z Basketem</strong> miał dramaturgię godną play-offów i zakończył się minimalnym zwycięstwem Kangoo <strong>82:83</strong>. Co istotne, gorzowianie przystąpili do tego spotkania w okrojonym składzie, z krótszą rotacją i ograniczonym polem manewru. Tym większa wartość tej wygranej. Odpowiedzialność za wynik wzięli na siebie liderzy – <strong>Jakub Dłoniak, Michał Cheba i Tomasz Urban</strong> zdobyli łącznie <strong>67 punktów</strong>, dominując zarówno w ataku pozycyjnym, jak i w dynamicznych kontrach. Cheba imponował skutecznością z dystansu i agresją w penetracji, Dłoniak kontrolował rytm gry i trafiał w momentach, gdy rywal próbował odskoczyć, a Urban zapewnił niezbędną fizyczność pod koszem.<br><br>Zwycięstwo w stolicy Wielkopolski pozwoliło Kangoo odbić się w tabeli. <strong>Z bilansem 16–10 i dorobkiem 42 punktów</strong> gorzowianie zajmują obecnie <strong>piąte miejsce</strong>. To lokata, która daje realne perspektywy przed fazą play-off, ale margines bezpieczeństwa jest niewielki. Czołówka jest spłaszczona, a każdy błąd może kosztować nerwy na finiszu fazy zasadniczej kampanii. Dlatego sobotni mecz należy traktować jako obowiązkowy krok w kierunku utrzymania miejsca w górnej części stawki.<br><br>Sudety przyjadą do Gorzowa <strong>z dziesiątej pozycji i bilansem 8–18</strong>. Dysproporcja w liczbach jest wyraźna i na papierze wskazuje gospodarzy jako faworyta. Nie wolno jednak zapominać, że drużyny z dolnych rejonów tabeli często grają bez presji, koncentrując się na szybkim ataku i rzutach z dystansu. Jeśli Kangury pozwolą rywalom wejść w mecz serią łatwych punktów, spotkanie może nabrać niepotrzebnej nerwowości. Kluczem będzie intensywność w obronie na piłce oraz kontrola zbiórki defensywnej.<br><br>Optymizmem napawa fakt, że w pierwszym starciu obu zespołów gorzowianie zaprezentowali się bardzo solidnie. <strong>W listopadzie w Jeleniej Górze wygrali 79:93</strong>, a kapitalne zawody rozegrał wówczas Cheba, autor <strong>30 punktów</strong>. Był to występ kompletny – wysoka efektywność rzutowa, wymuszane przewinienia i chłodna głowa w końcówce. Jeśli lider Kangoo ponownie utrzyma taką dyspozycję, defensywa Sudetów stanie przed poważnym wyzwaniem.<br><br><strong>Sobotni pojedynek to jednak tylko część koszykarskiego święta w Arenie Gorzów.</strong> Klub po raz trzeci organizuje turniej spod znaku <strong>Junior NBA</strong>. Od samego rana parkiet wypełni się młodzieżową energią, a <strong>wokół boiska nie zabraknie konkursów i atrakcji dla najmłodszych</strong>. To ważny element budowania lokalnej tożsamości koszykarskiej – pokazujący, że Kangoo inwestuje nie tylko w wynik sportowy, ale i w rozwój przyszłych pokoleń.<br><br>Po ligowych emocjach przyjdzie czas na wyjątkowy akcent charytatywny. <strong>O godzinie 19:00</strong> odbędzie się mecz, w którym <strong>drużyna sportowców związanych z Gorzowem</strong> zmierzy się z zespołem zawodników <strong>federacji Konfrontacja Sztuk Walki</strong>. Ekipę gospodarzy poprowadzi <strong>prezydent miasta Jacek Wójcicki</strong>, a na parkiecie zobaczymy m.in. <strong>Tomasza Kucharskiego</strong>, <strong>Agnieszkę Szott</strong>, <strong>Artura Andruszczaka</strong>, Jakuba Dłoniaka, <strong>Oskara Palucha</strong> czy <strong>Macieja Lepiato</strong>. Dochód z wydarzenia zostanie w całości przeznaczony na leczenie <strong>Poli Omielańczuk</strong> – to cel, który zjednoczył cały sportowy Gorzów.<br><br>Jedno jest pewne:<strong> sobota w Gorzowie będzie należała do koszykówki</strong>. Najpierw młodzież, potem ligowa walka o bezcenne punkty, a na koniec mecz z przesłaniem. Dla Kangurów to idealna okazja, by po wyjazdowych turbulencjach znów poczuć grunt pod nogami.</p><p>Aktualna tabela 2. ligi.</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Punkty</td><td>Mecze</td><td>Bilans</td></tr><tr><td>1</td><td>PGE GiEK Turów Zgorzelec</td><td>51</td><td>26</td><td>25 - 1</td></tr><tr><td>2</td><td>Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocł</td><td>44</td><td>26</td><td>18 - 8</td></tr><tr><td>3</td><td>Pogoń Prudnik</td><td>42</td><td>24</td><td>18 - 6</td></tr><tr><td>4</td><td>Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew</td><td>42</td><td>24</td><td>18 - 6</td></tr><tr><td><strong>5</strong></td><td><strong>EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów</strong></td><td><strong>42</strong></td><td><strong>26</strong></td><td><strong>16 - 10</strong></td></tr><tr><td>6</td><td>U&amp;R Calor Twierdza Kłodzko</td><td>41</td><td>26</td><td>15 - 11</td></tr><tr><td>7</td><td>Team-Plast KK Oleśnica</td><td>40</td><td>25</td><td>15 - 10</td></tr><tr><td>8</td><td>WKK II Active Hotel Wrocław</td><td>39</td><td>24</td><td>15 - 9</td></tr><tr><td>9</td><td>Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań</td><td>35</td><td>25</td><td>10 - 15</td></tr><tr><td>10</td><td>ECO Sudety Jelenia Góra</td><td>34</td><td>26</td><td>8 - 18</td></tr><tr><td>11</td><td>MKS Smyk Prudnik</td><td>33</td><td>25</td><td>8 - 17</td></tr><tr><td>12</td><td>Exact Forestall Śląsk Wrocław</td><td>33</td><td>24</td><td>9 - 15</td></tr><tr><td>13</td><td>Enea Basket Poznań</td><td>32</td><td>22</td><td>10 - 12</td></tr><tr><td>14</td><td>REWE digitalPoland SKMZastal Z.Góra</td><td>31</td><td>23</td><td>8 - 15</td></tr><tr><td>15</td><td>Wiara Lecha Poznań</td><td>30</td><td>25</td><td>5 - 20</td></tr><tr><td>16</td><td>Röben Gimbasket Wrocław</td><td>25</td><td>25</td><td>0 - 25</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Dwie ostatnie ekipy spadną do niższej klasy rozgrywkowej.&nbsp;</span></p><p><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!&nbsp;</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warta przed derbowym starciem]]></title>
            <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/738,warta-przed-derbowym-starciem</link>
            <guid>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/738,warta-przed-derbowym-starciem</guid>
            <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 11:00:00 +0100</pubDate><image>
                        <url>https://static2.cogdziekiedy.fun/data/articles/xga-4x3-warta-przed-derbowym-starciem-1772655296.jpg</url>
                        <title>Warta przed derbowym starciem</title>
                        <link>https://www.cogdziekiedy.fun/artykul/738,warta-przed-derbowym-starciem</link>
                    </image><description>W najbliższą sobotę piłkarze Warty Gorzów rozegrają derbowe starcie z Lechią Zielona Góra. Tego samego dnia Stilon Gorzów zainauguruje swoją piłkarską wiosnę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Warta Gorzów</strong> rozpoczęła piłkarską wiosnę 2026 roku <strong>z najwyższego „C”</strong> i trudno o bardziej wymowny sygnał dla całej ligi. Przed tygodniem bordowo-granatowi rozbili <strong>Skrę Częstochowa aż 5:0</strong>, mając spotkanie pod pełną kontrolą od pierwszego gwizdka do ostatniej minuty. Zespół funkcjonował jak dobrze naoliwiona maszyna: agresywny pressing w fazie przejściowej, szybkie operowanie piłką w sektorach bocznych i bezwzględna skuteczność w polu karnym rywala. <strong>Takie otwarcie roku to nie tylko trzy punkty, ale przede wszystkim jasna deklaracja ambicji.</strong><br><br>Triumf sprzed tygodnia pokazał, że w Gorzowie nikt nie zamierza oglądać się nerwowo za siebie w końcówce sezonu.<strong> Warta chce na dobre zadomowić się w górnej połowie tabeli</strong> i budować pozycję zespołu, który potrafi regularnie punktować. Aby jednak ten plan miał rację bytu, drużyna prowadzona przez <strong>trenera Patryka Szymika</strong> musi pójść za ciosem. Jednorazowy popis nie wystarczy – potrzebna jest seria, stabilność i potwierdzenie jakości w starciu z rywalem z najwyższej półki.<br><br>A takim bez wątpienia jest sobotni przeciwnik. <strong>Do Gorzowa przyjedzie aktualny lider tabeli, Lechia Zielona Góra.</strong> Zielonogórzanie de facto dopiero zainaugurują ligową wiosnę, bo ich mecz <strong>ze Stalą Jasień nie doszedł do skutku po wycofaniu się rywala z rozgrywek</strong>. Trzy punkty zostały dopisane walkowerem, a jedynym sprawdzianem formy był sparing <strong>z czwartoligową Polonią Słubice</strong>, wygrany przez Lechię aż&nbsp;<strong>6:1</strong>. Wynik robi wrażenie i potwierdza, że lider nie zamierza zwalniać tempa.<br><br>Na papierze wszystko wskazuje więc na to, że w sobotę zmierzą się dwie drużyny będące w wysokiej dyspozycji. Warta – po efektownym nokaucie w pierwszym meczu roku. Lechia – z bilansem lidera i ofensywą, która także potrafi być bezlitosna. Jesienią, w pierwszym meczu między tymi zespołami, zdecydowanie lepsza była ekipa z Zielonej Góry, która <strong>wygrała u siebie 3:0</strong>. Tamto spotkanie dobitnie pokazało, jak wiele pracy czekało jeszcze gorzowian. Dziś jednak sytuacja jest inna – <strong>Warta jest dojrzalsza</strong>, bardziej zorganizowana i pewniejsza własnych atutów.<br><br><strong>Dodatkowym smaczkiem będzie aspekt derbowy.</strong> Pojedynki gorzowsko-zielonogórskie zawsze mają podtekst ambicjonalny, wykraczający poza czysto sportową rywalizację. Oczywiście historycznie największe emocje po drugiej stronie województwa budziły starcia ze <strong>Stilonem Gorzów</strong>, ale nie zmienia to faktu, że mecz z liderem z Zielonej Góry elektryzuje kibiców nad Wartą. Zwycięstwo nad takim przeciwnikiem smakowałoby wyjątkowo – nie tylko ze względu na prestiż, lecz także realny impuls w walce o miejsce w czołówce.</p><blockquote><p>- Do spotkania z Lechią przygotowujemy się tak samo jak do każdego innego. Derby to jednak dodatkowy smaczek przede wszystkim dla kibiców. My postaramy się zgarnąć pełną pulę - mówi przed sobotnim pojedynkiem <strong>Dominik Siwiński</strong>, który w meczu ze Skrą zdobył jedną z bramek dla Warty.&nbsp;</p></blockquote><p>Sobotnie spotkanie będzie więc testem prawdy. Czy efektowne 5:0 było zapowiedzią stabilnej formy, czy jedynie jednorazowym fajerwerkiem? Odpowiedź poznamy <strong>7 marca o godzinie 14:00</strong>, gdy na stadionie przy ul. Olimpijskiej Warta po raz drugi z rzędu wybiegnie na murawę w roli gospodarza. Lider przyjeżdża do Gorzowa po swoje, ale gospodarze jasno pokazali, że wiosną zamierzają rozdawać karty także w starciach z najmocniejszymi. Niestety, po drugi tydzień z rzędu<strong> Warciarze zagrają na bocznym boisku ze sztuczną nawierzchnią</strong>, co wiąże się z tym, iż <strong>derbowe starcie odbędzie się bez udziału publiczności</strong>.&nbsp;</p><p>Aktualna tabela III ligi.&nbsp;</p><figure class="table"><table><tbody><tr><td>&nbsp;</td><td>Drużyna</td><td>Mecze</td><td>Punkty</td><td>Bramki</td></tr><tr><td>1.</td><td>Lechia Zielona Góra</td><td>19</td><td>42</td><td>50-10</td></tr><tr><td>2.</td><td>Górnik Polkowice</td><td>18</td><td>39</td><td>33-19</td></tr><tr><td>3.</td><td>Sparta Katowice</td><td>19</td><td>38</td><td>31-19</td></tr><tr><td>4.</td><td>Zagłębie II Lubin</td><td>19</td><td>37</td><td>51-32</td></tr><tr><td>5.</td><td>LKS Goczałkowice Zdrój</td><td>19</td><td>31</td><td>30-23</td></tr><tr><td><strong>6.</strong></td><td><strong>Warta Gorzów Wielkopolski</strong></td><td><strong>19</strong></td><td><strong>29</strong></td><td><strong>33-29</strong></td></tr><tr><td>7.</td><td>MKS Kluczbork</td><td>19</td><td>28</td><td>31-23</td></tr><tr><td>8.</td><td>Skra Częstochowa</td><td>19</td><td>28</td><td>35-34</td></tr><tr><td>9.</td><td>Carina Gubin</td><td>19</td><td>28</td><td>29-32</td></tr><tr><td>10.</td><td>Polonia Nysa</td><td>19</td><td>26</td><td>32-33</td></tr><tr><td>11.</td><td>Górnik II Zabrze</td><td>20</td><td>25</td><td>38-29</td></tr><tr><td>12.</td><td>Ślęza Wrocław</td><td>19</td><td>24</td><td>26-35</td></tr><tr><td>13.</td><td>Karkonosze Jelenia Góra</td><td>18</td><td>24</td><td>29-29</td></tr><tr><td>14.</td><td>Słowianin Wolibórz</td><td>19</td><td>22</td><td>29-35</td></tr><tr><td>15.</td><td>Miedź II Legnica</td><td>19</td><td>16</td><td>30-41</td></tr><tr><td>16.</td><td>Pniówek Pawłowice</td><td>19</td><td>15</td><td>19-36</td></tr><tr><td>17.</td><td>LZS Starowice Dolne</td><td>19</td><td>13</td><td>16-41</td></tr><tr><td>18.</td><td>Stal Jasień</td><td>20</td><td>7</td><td>21-63</td></tr></tbody></table></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);"><strong>Dziękujemy, że jesteś z nami!</strong></span><br><br>W sobotę do wiosennej części sezonu przystąpi z kolei <strong>Stilon Gorzów</strong>. Niebiesko-biali 2026 rok zainaugurują <strong>w Rzepinie</strong>, gdzie spotkają się <strong>z miejscową Ilanką</strong>. Stilonowcy <strong>zimę spędzili na drugim miejscu w tabeli lubuskiej IV ligi</strong>, a do liderującej <strong>Odry Bytom Odrzański</strong> tracili <strong>pięć punktów</strong>. Różnica ta mogła jednak się zwiększyć jeszcze przed startem rundy rewanżowej, gdyż w ubiegłą niedzielę <strong>Odra odrabiała straty powstałe na finiszu jesieni</strong>. W tym celu bytomianie zameldowali się <strong>w Zielonej Górze</strong>, gdzie zagrali <strong>z rezerwami Lechii</strong>. W starciu tym lepsi okazali się być gospodarze, co było jednoznaczne <strong>z premierową porażką Odry w kampanii</strong>.&nbsp;<br>Stilonowcy do Rzepina pojadą już na <strong>trzecie starcie z Ilanką w tym sezonie</strong>. Jesienią bowiem drużyna prowadzona przez <strong>trenera Mateusza Konefała</strong> spotkała się z rzepinianami zarówno <strong>w lidze</strong>, jak i <strong>w okręgowym Pucharze Polski</strong>. W starciu o punkty Stilon wygrał u siebie <strong>1:0</strong>, a jedyną bramkę zdobył <strong>Mateusz Walczak</strong>. W meczu pucharowym z kolei na koniec cieszyli się piłkarze Ilanki, którzy <strong>wygrali w Gorzowie po konkursie rzutów karnych 6:7</strong>. Gorzowianie więc jadą do Rzepina z chęcią rewanżu i zarazem wznowienia pościgu za liderującą Odrą.&nbsp;<br>Mecz Ilanka Rzepin - Stilon Gorzów rozegrany zostanie <strong>w sobotę o 15:00</strong>.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.cogdziekiedy.fun/"></oembed></figure> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
