Powrót na domowy stadion, nowe rozdanie na ławce trenerskiej i rywal z wyższej półki tabeli – tak w skrócie można zapowiedzieć sobotnie starcie 28. kolejki Betclic III ligi, w którym Warta Gorzów podejmie LKS Goczałkowice. Dla gorzowian będzie to nie tylko walka o ligowe punkty, ale również próba odnalezienia się w nowej rzeczywistości.
Bordowo-granatowi wreszcie wracają do gry przed własną publicznością po długiej serii wyjazdów. Ostatni raz Warciarze wystąpili przy Olimpijskiej 4 kwietnia, kiedy to zremisowali 1:1 z Górnikiem Polkowice. Później przyszły trzy mecze o stawkę – każdy rozegrany w delegacji i każdy zakończony innym wynikiem. Najpierw porażka w Zabrzu z rezerwami Górnika 3:1, następnie bezbramkowy remis we Wrocławiu ze Ślęzą, aż wreszcie efektowne zwycięstwo 1:4 w Żarach z Promieniem, które dało awans do półfinału lubuskiego Pucharu Polski. Ten ostatni wynik pozwolił nieco poprawić nastroje, ale nie przykrył wydarzeń, które wstrząsnęły klubem.
Najgłośniejszym tematem ostatnich dni było bowiem rozstanie z trenerem Patrykiem Szymikiem. Decyzja ogłoszona dzień przed meczem pucharowym była sporym zaskoczeniem dla kibiców i środowiska piłkarskiego. Szkoleniowiec zostawiał zespół w dobrej sytuacji – Warta plasuje się w górnej połowie tabeli i realnie mogła myśleć o jeszcze lepszym finiszu sezonu. Różnica wizji dotycząca końcówki rozgrywek – z jednej strony walka o wynik sportowy, z drugiej większy nacisk na rozwój młodzieży i Pro Junior System – doprowadziła jednak do rozłamu. Obowiązki pierwszego trenera przejął dotychczasowy asystent Grzegorz Bajko, przed którym stoi trudne zadanie ustabilizowania drużyny.
W takich okolicznościach gorzowianie przystąpią do meczu z wymagającym przeciwnikiem. LKS Goczałkowice zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 44. punktów, wyprzedzając Wartę o cztery oczka. Zespół ze Śląska nie imponuje jednak ostatnio formą – w kwietniu zdobył zaledwie jeden punkt w czterech spotkaniach. Remis w Polkowicach z Górnikiem poprzedziły porażki z Lechią Zielona Góra, Ślęzą Wrocław oraz rezerwami Miedzi Legnica. To pokazuje, że rywal jest w zasięgu, choć nadal pozostaje zespołem jakościowym.
Dodatkowym smaczkiem jest jesienne spotkanie obu drużyn, w którym górą byli zawodnicy z Goczałkowic, wygrywając 2:1. Warta z pewnością będzie chciała się zrewanżować, zwłaszcza że powrót na gorzowski stadion to idealna okazja, by znów złapać rytm i odbudować więź z kibicami.
Sobotni mecz zapowiada się więc jako starcie nie tylko o punkty, ale również o kierunek, w jakim podąży gorzowski zespół w końcówce sezonu. Początek spotkania Warta Gorzów – LKS Goczałkowice w sobotę, 25 kwietnia o godzinie 16:00.
Aktualna tabela III ligi.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki | |
| 1. | Lechia Zielona Góra | 27 | 54 | 62-15 |
| 2. | Górnik Polkowice | 27 | 52 | 46-31 |
| 3. | Zagłębie II Lubin | 27 | 48 | 63-47 |
| 4. | Skra Częstochowa | 27 | 47 | 54-46 |
| 5. | Sparta Katowice | 27 | 46 | 43-30 |
| 6. | LKS Goczałkowice Zdrój | 27 | 44 | 40-32 |
| 7. | Górnik II Zabrze | 27 | 41 | 60-36 |
| 8. | Warta Gorzów Wielkopolski | 27 | 40 | 45-41 |
| 9. | Ślęza Wrocław | 27 | 40 | 37-41 |
| 10. | MKS Kluczbork | 27 | 39 | 51-38 |
| 11. | Słowianin Wolibórz | 27 | 37 | 39-42 |
| 12. | Karkonosze Jelenia Góra | 27 | 34 | 43-46 |
| 13. | Carina Gubin | 27 | 34 | 36-44 |
| 14. | Polonia Nysa | 27 | 33 | 44-46 |
| 15. | Miedź II Legnica | 27 | 30 | 46-52 |
| 16. | LZS Starowice Dolne | 27 | 24 | 26-57 |
| 17. | Pniówek Pawłowice | 27 | 19 | 26-54 |
| 18. | Stal Jasień | 27 | 7 | 21-84 |
Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.
Godzinę później swój mecz ligowy rozegra Stilon Gorzów. Ekipa prowadzona przez trenera Mateusza Konefała kolejnego swojego zwycięstwa poszuka w Nowej Soli, gdzie czekać na nią będzie Dozamet. Do tego pojedynku niebiesko-biali przystąpią po pewnym zwycięstwie w Sulęcinie nad Stalą 0:3. Stilon wciąż jednak nie zbliża się do liderującej Odry Bytom Odrzański. Ta bowiem wciąż wszystko po kolei wygrywa i trzyma komfortową przewagę siedmiu punktów nad gorzowianami. Stilonowcy z drugiej strony muszą bronić swojej drugiej pozycji w tabeli, gdyż ich przewaga nad Polonią Słubice wynosi tylko cztery oczka. Starcie z Dozametem nie jawiło się jako wielkie wyzwanie dla niebiesko-białych. Nowosolanie w tym sezonie walczą o utrzymanie w IV lidze, gdyż na dystansie 24. kolejek wywalczyli zaledwie piętnaście punktów. Dobrze spisujący się ostatnio Stilon do Nowej Soli pojedzie więc po kolejny ligowy skalp.
Dziękujemy, że jesteś z nami!







Napisz komentarz
Komentarze