Po ubiegłym weekendzie w Gorzowie nastroje są dalekie od optymizmu. Szczypiorniści Rajbud Development Stali Gorzów stali się bowiem aktorami jednej z największych sensacji obecnego sezonu Ligi Centralnej. Niestety – nie w roli głównych bohaterów. Żółto-niebiescy pojechali do Kielc na starcie z SMS-em ZPRP jako zdecydowani faworyci, jednak młodzież gospodarzy rozegrała znakomite zawody i sprawiła gorzowianom bolesną lekcję, wygrywając 32:31. To potknięcie zabolało tym bardziej, że Stal przez długi czas kontrolowała przebieg spotkania i do przerwy wygrywała, a mimo to wróciła do domu bez punktów.
- Zespół z Kielc od samego początku postawił nam ciężkie warunki, ale radziliśmy sobie z nimi przez pierwsze trzydzieści minut. W drugiej połowie przestaliśmy grać skutecznie w ataku, a w obronie nie byliśmy konsekwentni. Dodatkowo czerwoną kartkę obejrzał Igor Drzazgowski, co utrudniło nam granie. Gospodarze skutecznie to wykorzystali i wyszli zwycięsko - wspomina pojedynek z SMS-em Gabriel Bartnicki, skrzydłowy Stali.
Nieoczekiwana porażka znacząco skomplikowała sytuację gorzowian w czołówce tabeli. Swoje spotkania wygrały bowiem zarówno Śląsk Wrocław, jak i Pogoń Szczecin. W efekcie Stal traci obecnie do liderującego Śląska osiem punktów, a do drugiej Pogoni – trzy. Na tym etapie sezonu odrobienie strat może okazać się niezwykle trudne, zwłaszcza że oba zespoły należą do najrówniej grających drużyn w lidze i rzadko pozwalają sobie na wpadki. Tymczasem do końca rozgrywek pozostały już tylko cztery kolejki, co oznacza, że margines błędu praktycznie przestał istnieć.
Najbliższa okazja do rehabilitacji nadarzy się już w piątek. Do Gorzowa przyjedzie AZS AGH Kraków, czyli zespół depczący Stali po piętach. Akademicy po 22. kolejkach mają na swoim koncie 46 punktów, a więc tylko o jeden mniej od gorzowian. Taki układ tabeli sprawia, że gorzowsko-krakowski pojedynek urasta do rangi hitu kolejki, a jego stawka jest ogromna. Ewentualna porażka jednej z drużyn może bowiem poważnie ograniczyć – a być może nawet przekreślić – marzenia o włączeniu się do walki o awans do Orlen Superligi.
Piątkowe spotkanie zapowiada się elektryzująco również ze względu na wspomnienie pierwszego starcia obu ekip w tym sezonie. W Krakowie Stal rozegrała kapitalną pierwszą połowę i do przerwy prowadziła aż 13:21. Po zmianie stron role jednak się odwróciły. AZS AGH ruszył do odrabiania strat, a końcówka przyniosła sporo nerwów i dramatycznych wydarzeń na parkiecie. Ostatecznie gorzowianie obronili minimalną przewagę i wygrali 34:35, lecz tamten mecz pokazał, że krakowian absolutnie nie można lekceważyć.
Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, stawkę spotkania oraz emocje, jakie towarzyszyły pierwszemu pojedynkowi, w piątek w Gorzowie można spodziewać się prawdziwego handballowego święta. Stalowcy staną przed szansą zmazania plamy po sensacyjnej porażce w Kielcach i wykonania ważnego kroku w walce o czołowe lokaty. Kibice z pewnością liczą, że żółto-niebiescy pokażą charakter i wrócą na zwycięską ścieżkę.
- Zamierzamy wyciągnąć wnioski z ostatniej porażki i odpowiednio przygotować się do meczu z Krakowem. Wiemy, że to będzie kluczowe spotkanie w kontekście baraży. Przez 60 minut będziemy musieli grać na najwyższych obrotach, jeżeli chcemy myśleć o wygranej. Gramy we własnej hali, więc z pewnością kibice pomogą nam w zrealizowaniu tego celu - mówi przed piątkowym meczem Bartnicki.
Mecz Stal Gorzów – AZS AGH Kraków odbędzie się w piątek, 17 kwietnia, o godzinie 18:00. Wszystko wskazuje na to, że emocji w hali nie zabraknie.
Aktualna tabela Ligi Centralnej.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki | |
| 1. | WKS Śląsk Wrocław | 22 | 55 | 716-588 |
| 2. | Sandra Spa Pogoń Szczecin | 22 | 50 | 709-656 |
| 3. | RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów | 22 | 47 | 700-667 |
| 4. | AZS AGH Kraków | 22 | 46 | 734-653 |
| 5. | ENEA WKS Grunwald Poznań | 22 | 43 | 643-612 |
| 6. | Jurand Ciechanów | 22 | 36 | 727-669 |
| 7. | KPR Padwa Zamość | 22 | 34 | 670-649 |
| 8. | AKPR AZS AWF Biała Podlaska | 22 | 32 | 670-655 |
| 9. | MKS Nielba Wągrowiec | 22 | 31 | 727-742 |
| 10. | Siódemka Miedź Legnica | 22 | 27 | 683-718 |
| 11. | Grot Blachy Pruszyński Anilana | 22 | 24 | 640-692 |
| 12. | ENERGA GWARDIA Koszalin | 22 | 18 | 571-640 |
| 13. | SMS ZPRP I Kielce | 22 | 16 | 663-740 |
| 14. | AZS UW Warszawa | 22 | 3 | 624-796 |
Do Orlen Superligi awans uzyska najlepsza drużyna, a drugi zespół w tabeli będzie miał prawo gry w barażach. Z Ligą Centralną pożegnają się dwie najsłabsze ekipy.
Dziękujemy, że jesteś z nami!







Napisz komentarz
Komentarze